Kiedy wyjmiemy nowe realme C3 z opakowania, to pierwsze co rzuca się w oczy to jego wyrazisty kolor, a następnie jakość wykonania. Przyznam, że zostałam nim bardzo miło zaskoczona.
Tył został wykonany z tworzywa sztucznego z drobną fakturą, który tworzy bardzo fajny efekt wizualny w momencie, gdy skierujemy na telefon światło. Z przodu natomiast znajdziemy ekran ze szkła Corning Gorilla Glass 3 z bardzo niewielkimi ramkami (Screen Ratio: 89.8%) oraz aparatem umieszczonym w małej łezce, a całość łączy metalowa ramka w kolorze obudowy. Całość idealnie się dopasowuje, nic nie trzeszczy, nic się nie ugina. Co więcej taka obudowa nie zbiera na sobie tłustych paluchów oraz będą mniej widoczne zarysowania niż na gładkiej powierzchni, a jedynym argumentem za założeniem etui są wystające aparaty. Niestety nie znajdziemy żadnych plecków w opakowaniu i musimy sami takie zakupić.

Wracając jeszcze do wyglądu, to na pleckach znajdziemy, znany już z konkurencyjnych modeli, pionowy układ aparatów oraz czytnik linii papilarnych. Fizyczny czytnik linii papilarnych oczywiście sprawuje się jak najbardziej poprawnie oraz wystarczająco szybko. Podczas 2-u tygodniowego użytkowania nie zauważyłam, aby pojawiły się tutaj jakieś problemy.
Poza czytnikiem linii papilarnych oraz standardowymi funkcjami odblokowania jakimi są pin, wzór czy hasło, znajdziemy również możliwość odblokowania telefonu przez skanowanie twarzy. Również w tym przypadku odblokowanie ekranu następuje wystarczająco szybko, poza pojedynczymi przypadkami, w których mechanizm nie zadziałał. Telefon mnie nie rozpoznał np. w nocy przy bardzo słabym oświetleniu. Generalnie nie powinniśmy mieć problemów z tą funkcjonalnością. Chociaż nie należy ona do najbezpieczniejszych metod.
Na spodzie obudowy znajdziemy mikrofon, głośnik multimedialny – monofoniczny (gdy zasłonimy go palcem, to praktycznie nic nie słychać), gniazdo Micro USB (szkoda, że nie jest to USB C) oraz wyjście mini Jack. Szczególnie wyjście mini Jack zapewne ucieszy wielu potencjalnych użytkowników. Jeżeli chodzi o głośnik, to nie wyróżnia się on niczym specjalnym w swojej klasie. Średnia jakość dźwięku sprawia, że raczej telefon nie posłuży nam do słuchania muzyki. Nie mniej wystarczy całkowicie do codziennego użytkowania – rozmów głośnomówiących czy słuchania audiobooków itp. Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń – jest OK w tej klasie cenowej.
Na lewej krawędzi znajdują się przyciski głośności oraz szufladka na 2 karty SIM oraz dodatkową kartę pamięci. Mamy tutaj do czynienia z prawdziwym Dual SIM. Nie musimy zatem rezygnować z jednego SIM na cele karty pamięci. Za to duży plus.
Na prawej krawędzi natomiast umieszczony został tylko włącznik / wyłącznik.
Wszystkie przyciski zostały wykonane w kolorze obudowy. A co najważniejsze są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.

Wymiary Realme C3, to: 164.4mm x 75.0mm x 8.95mm. Waga, to około 195 g (łącznie z baterią). Telefon bardzo dobrze leży w dłoni, a wszystkie przyciski na bocznych ramkach leżą dokładnie tam gdzie powinny: przycisk włączenia pod kciukiem, przyciski głośności w zasięgu palca wskazującego. Jednakże z racji, że smartfon jest dosyć duży i ciężki, to obsługa jedną ręką nie należy do najwygodniejszych. Chyba, że włączymy tryb jednoręczny.
Z racji półki cenowej smartfonu, to nikogo nie zdziwi, że został on wyposażony w wyświetlacz IPS, nie AMOLED, o wielkości 6,5”, rozdzielczości HD+1600x 720 pixeli, gęstości pikseli 270 PPI, odświeżaniu 60 Hz oraz jasności na poziomie 480 nitów. Sam ekran pokrywa 89,8% powierzchni przodu telefonu i zawiera małą łezkę na górze, w której umieszczono przedni aparat oraz grubsza ramkę na dole. Jeśli chodzi o sam ekran, to wszystkie kolory są wyraźne o dobrym kontraście i wystarczająco dobrych kątach widzenia. Krawędzie czcionek są ostre, a całość jest czytelna i wyraźna. Komfortowo można pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami oraz bezproblemowe jest użytkowanie ekranu smartfonu podczas przeglądania mediów społecznościowych, stron internetowych czy po prostu graniu w ulubione gry. Bez problemu możemy również korzystać z telefonu na dworze. No może poza miejscami z bardzo ostrym słońcem. W takim przypadku ekran mógłby być nieco jaśniejszy, ale to niewielka niedogodność.
Smartfon oferuje oczywiście możliwość dopasowania parametrów ekranu takich jak: temperatura ekranu (zimna, domyślna, cieplejsza) czy jasność, ale również posiada dodatkowy tryb nocny oraz tryb ochrony oczu. Dodam jeszcze, że smartfon posiada fabrycznie przyklejoną folię, która wpływa na komfort użytkowania. Można ją oczywiście zastąpić szkłem. Co więcej nie znajdziemy tutaj diody powiadomień.
Ponadto smartfon nie posiada żadnych przycisków. I podobnie jak już w kilku innych modelach, możemy włączyć obsługę gestami. Oprócz gestów możemy też włączyć standardową dolną belkę z przyciskami. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji. Dodatkowo w Realme C3 możemy włączyć inteligentny pasek boczny. Osobiście nie przepadam, za tego typu rozwiązaniem, ale nie mniej możliwość jest.


