Smartfon przyszłości czy zbyteczny luksus? HUAWEI Mate XT Ultimate Design – składany dwa razy i z kosmiczną ceną!

HUAWEI Mate XT Ultimate Design to prawdziwa rewolucja na rynku smartfonów. Urządzenie, które składa się aż w dwóch miejscach, oferuje futurystyczny design i funkcje wyprzedzające konkurencję. Ale czy to innowacyjne cudo jest warte swojej zaporowej ceny, która może przyprawić o zawrót głowy?

Przyjrzyjmy się bliżej temu wyjątkowemu smartfonowi – od konstrukcji, przez funkcjonalność, aż po pierwsze wrażenia z użytkowania. Czy HUAWEI stworzył urządzenie przyszłości, czy jedynie drogą ciekawostkę?

Huawei Mate Xt Ultimate Design
Huawei Mate Xt Ultimate Design

HUAWEI Mate XT Ultimate Design – to wyjątkowy smartfon, który wzbudza skrajne emocje. Jedni twierdzą, że to kolejny krok do  przyszłości, a inni, że to zbędny i bardzo drogi bajer. Z jednym zgodzę się na pewno – jest drogi, bo gdyby trafił do polskich sklepów to jego cena zapewne oscylowała by w granicach 15-20 tys. Brzmi to trochę kosmicznie jak na telefon.

Z drugiej strony doskonale wiemy, że pojawienie się pewnych innowacji niestety również generuje duże koszty. Nie mniej na pewno zapamiętamy ten smartfon jako ten, który zamieniał się nie tylko w Folda, ale i w tablet. Jest to też pewien powiew świeżości i na pewno zasługuje na przyjrzenie mu się bliżej. Dzięki uprzejmości Huawei miałam okazję obejrzeć go z bliska i nawet zrobić nim kilka zdjęć 😊. Nie, nie będzie to recenzja, bo nikt poważny nie recenzuje sprzętu po godzinie zabawy, ale podzielę się z Wami moimi subiektywnymi wrażeniami z tej krótkiej przygody.

Przede wszystkim to co zauważymy od razu, to smartfon jest niesamowicie smukły jak na urządzenie, które składa się aż 2 razy.

Jego wymiary to:

  • rozłożony: 156.7 x 219 x 3.6-4.8 mm
  • złożony: 156.7 x 73.5 x 12.8 mm

Waga to ok. 298 g.

Położyłam go obok Huawei Pura 70 Ultra i gdybym nie wiedziała co leży obok, to nawet bym nie zwróciła na niego jakoś szczególnie uwagi. Jest niewiele grubszy tylko od Pury. Pokazuje to, że kolejny raz przesuwa się granica, która wydawałaby się nie do przejścia. Co zatem czeka nas dalej? To już zostawię Waszej wyobraźni.

Smartfon możemy używać w 3 ustawieniach ekranu:

  • złożony do wielkości smartfonów jakie znamy – (1/3 ekranu): 6,4’’, 1008 x 2232 pixels
  • wersja fold (złożony jeden bok) – (2/3 ekranu): 7,9’’, 2048 x 2232 pixels
  • wersja tabletowa (całkowicie rozłożony)

W trzecim wariancie otrzymujemy ekran o wielkości aż 10,2 cala i rozdzielczości 2232 x 3184 pixels (~381 ppi density). Sam ekran wygląda świetnie, a ramki wokół są bardzo wąski. Zgięcia też nie są jakoś bardzo mocno wyczuwalne – jak w klasycznym foldzie, które już znamy.

Technicznie jest to ciągle 1 ekran LTPO OLED z odświeżaniem 90 Hz. Szczerze powiem Wam, że zabiło mi bardziej tech-serducho jak go tam sobie składałam i rozkładałam. Jakby jeszcze ten ekran był matowy jak w ostatni MatePad Pro 12.2 i dołączono do niego rysik, to by był totalny sztos!

Warto tutaj jeszcze dodać, ze producent zadbał również o odpowiednie etui, które znajdziemy w opakowaniu, a które ochroni ekran w miejscu, w którym może być najbardziej wrażliwe (złożone na zewnątrz). Etui to też blokuje telefon przed niekontrolowanym otwarciem. W sumie przyznam, że jest to ciekawe pomyślane, aczkolwiek chwile trzeba się przyzwyczaić do tego, żeby zawsze go odblokować, gdy chcemy otworzyć telefon. Poza tym wszystko wygląda w nim solidnie, a tylko dłuższe testy zapewne wykażą czy ekran przetrwa codzienne użytkowanie.

Osobiście obawiam się trochę o to zagięcie, gdzie ekran pozostaje na zewnątrz oraz istnieje ryzyko, że złapiemy źle telefon i będziemy chcieli go zamknąć nie w tą stronę, w którą powinniśmy. A i jest jeszcze jedno ale … producent zaleca, aby nie zginać go w temperaturze niższej niż -5 stopni Celsjusza.

Huawei Mate Xt Ultimate Design
Huawei Mate Xt Ultimate Design

Na pokładzie HUAWEI Mate XT Ultimate Design znajdziemy:

  • Procesor Kirin 9010 i GPU Maleoon 910
  • System HarmonyOS 4.2
  • 16 GB pamięci RAM
  • 256 GB lub 512 GB lub 1 TB pamięci na pliki
  • Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6, dual-band
  • BT 2, A2DP, LE, L2HC
  • GPS
  • NFC
  • Dual SIM (nie ma eSIM)
  • USB Type-C 3.1, DisplayPort 1.2, OTG
  • Głośniki stereo
  • Baterię 5600 mAh
  • Ładowanie Przewodowe 66W, bezprzewodowe 50W

W kwestii wydajności czy pracy baterii się nie wypowiem, bo ciężko to zrobić po 1 godzinie z telefonem, ale systemowo wygląda to naprawdę dobrze. Smartfon działał płynnie, a aplikacje przeskakiwały sprawnie pomiędzy ekranami. System znamy już ze smartfonów Huawei, więc nie ma się też nad nim co rozwodzić 😊.

To co mnie oczywiście najbardziej zainteresowało, to aparaty. Tak wiem składany smartfon i to dwa razy, ale dla mnie nie miałby on sensu, gdyby aparat był do bani. Zatem zabrałam go na krótki spacer po okolicy i zrobiłam kilka szybkich pstryków. I powiem tak jest dobrze, a nawet bardzo dobrze … nie zawiodłam się, chociaż Huawei Pura 70 Ultra to nie jest 😊.

Jeśli chodzi o aparaty to mamy w nim:

na tyle:

  • 50 MP, f/1.4-f/4.0, 24mm (wide), PDAF, OIS
  • 12 MP, f/3.4, 125mm (periscope telephoto), PDAF, OIS, 5.5x optical zoom
  • 12 MP, f/2.2, 13mm, 120˚ (ultrawide), PDAF
  • Laser AF, LED flash, panorama, HDR

w ekranie:

  • 8 MP, f/2.2, (wide) – tu mógłby być lepszy

Filmy nagramy w 4K, 1080p. Jest też: gyro-EIS, OIS, HDR.

Z racji, ze nie jest to test, to pełną ocenę aparatów pominę, a pokażę Wam tylko kilka zdjęć i krótki film, które pozwolą Wam chociaż częściowo zobaczyć jego możliwości:

Podsumowanie

Powiem Wam szczerze. Moje tech-serduszko mocno docenia takie spotkania, chociaż są bardzo krótkie i pozostawiają duży niedosyt. Chciałby się sprawdzić ten smartfon w praktyce przynajmniej przez kilka dni. Nie mniej po lekkim zastoju w ostatnim czasie na rynku smartfonów HUAWEI Mate XT Ultimate Design, to powiew pewnej świeżości. Kolejny raz udało się pokonać pewną granicę, która wydawałaby się nie do pokonania. Tylko ta cena ☹!

Diana (Technosenior)

Test własny –   Mate XT Ultimate Design dostarczony został przez Huawei dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News

Zobacz również:

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej