Test Huawei MateBook 14 2024: powrót króla laptopów biurowych?

Szukasz nowego laptopa do pracy biurowej? Sprawdź naszą recenzję Huawei MateBook 14 2024! Przedstawiamy zalety i wady nowego modelu, porównując go z poprzednimi wersjami. Dowiedz się, czy ten elegancki i wydajny laptop z dotykowym ekranem OLED spełni Twoje oczekiwania.

  • Huawei MateBook 14 2024 to elegancki i lekki laptop, idealny do pracy w podróży.

  • Wydajny procesor Intel Core Ultra zapewnia płynną pracę nawet najbardziej wymagających aplikacji.

  • Dotykowy ekran OLED o wysokiej rozdzielczości zapewnia doskonałe wrażenia wizualne.

  • Bateria o pojemności 70 Wh zapewnia długi czas pracy na jednym ładowaniu.

  • Szeroka gama portów i opcji łączności sprawia, że ​​Huawei MateBook 14 2024 jest wszechstronnym laptopem do różnych zadań.

Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Huawei Matebook 14 2024
Huawei Matebook 14 2024

Ostatni model z serii Huawei MateBook 14 w moich rękach był aż 4 lata temu w 2020. W tym czasie pojawiła się jeszcze jedna odsłona tego modelu w 2022 r., której nie miałam okazji testować. I w sumie nawet nie ubolewam nad tym, gdyż laptop zazwyczaj jest z nami trochę dłużej niż taki telefon czy inne mniejsze urządzenia.

Sama wymieniam taki sprzęt średnio co 4-5 lat, bo wtedy tak naprawdę zobaczymy realny przeskok. Szczególnie jak korzystamy z laptopa głównie do pracy biurowej, a nie jest to sprzęt do grania 😊.

Co zatem wyróżnia nowy Huawei MateBook 14 2024? Producent podkreśla kilka jego zalet, którymi są:

  • Metalowa obudowa, kompaktowe wymiary (312,6 mm x 226,8 mm x 14,5 mm)oraz niska waga 1,31 kg
  • Wydajny procesor z najnowszej serii z serii Intel Core Ultra z układem graficznym Intel Arc Graphic ( Intel Core Ultra 7 155H lub Intel Core Ultra 5 125H)
  • 16 GB pamięci operacyjnej oraz superszybki dysk SSD 512 GB lub 1 TB
  • Dotykowy ekran OLED o rozdzielczości 2,8K (2880 x 1920) z zagęszczeniem pikseli na poziomie 243 PP
  • Bateria o pojemności aż 70 Wh ma zapewnić do 7 godzin pracy i pozwolić oglądać filmy nawet do 19 godzin
  • Możliwość ładowania za pomocą szybkiej ładowarki USB-C o mocy 65 W.
  • Laptop obsługuje też ładowanie zwrotne do 40 W, więc może posłużyć jako powerbank dla telefonu czy słuchawek.

Sugerowana cena detaliczna HUAWEI MateBook 14 2024 wynosi:

  • Wersja w kolorze zielonym (Intel Core Ultra 7 155H, 16 GB RAM, dysk 1 TB): 5499 zł,
  • Wersja w kolorze czarnym (Intel Core Ultra 5 125H, 16 GB RAM, dysk 512 GB): 4499 zł.

Do 30 czerwca 2024 r. HUAWEI MateBook 14 2024 dostępny jest w ofercie premierowej, w ramach której rekomendowana cena obu wersji zostanie obniżona o 500 zł. Laptopy będzie można kupić w sieciach handlowych RTV Euro AGD, Media Expert, Media-Markt, x‑kom, a także w oficjalnym sklepie huawei.pl, gdzie do wersji zielonej w prezencie dodawany jest pakiet Microsoft 365 Family na 12 miesięcy. Szczegóły oferty: consumer.huawei.com

Pełna specyfikacja modelu dostępna jest na stronie producenta TUTAJ

Huawei Matebook 14 2024
Huawei Matebook 14 2024

Zawartość pudełka

W opakowaniu znajdziemy:

  • Laptop
  • Ładowarkę USB-C 65 W (kabel zintegrowany)
  • Standardową papierologię

Budowa i użytkowanie:

Huawei MateBook 14 2024 przeszedł pozytywną metamorfozę. Obudowa nadal jest metalowa o minimalistycznym wyglądzie, w dwóch wariantach kolorystycznych – szary i zielony. Na klapie widnieje też standardowo napis Huawei. Jednak jak otworzymy laptop to zauważymy, że klawiatura nie jest już osadzona we wgłębieniu i kamera wróciła wreszcie na swoje miejsce (górna ramka na ekranie). Na moje oko wygląda to lepiej, chociaż to oczywiście kwestia gustu i preferencji. Laptop jest też lżejszy i cieńszy. Jego waga to 1,31 kg, a grubość zaledwie 14,5 mm.

Obudowa jest typu unibody – możemy otworzyć dolną klapę (producent tego nie rekomenduje) i np. wyczyścić układ chłodzenia czy wymienić dysk SSD. Co tu dużo mówić – Huawei MateBook 14 2024 wygląda świetnie w swojej klasie cenowej.

Na spodzie znajdziemy 1 podłużną i 2 mniejsze gumowe stopki, 2 głośniki oraz kratkę wentylacyjną. Jeśli chodzi o głośniki, to w momencie jak położymy laptop na kolanach, to trochę je przytłumimy, ale na biurku wręcz dźwięk jest wzmocniony. Grają one oczywiście poprawnie – czysto, przestrzenie i z odrobiną basu. Może nie jest to sprzęt dla melomanów, ale do codziennej rozrywki i pracy wystarczy całkowicie. Zawsze też możemy podłączyć słuchawki czy głośnik przez BT czy wyjście mini Jack 3,5 mm.

Na obudowie znajdziemy też kilka portów. Są to:

To całkiem przyzwoity zestaw, który do codziennej pracy wystarczy całkowicie. Można by pomarudzić o brak czytnika kart, ale to już takie moje czepialstwo.

To co chyba najbardziej urzeka w tym modelu, to świetnej jakości dotykowy ekran OLED o wielkości 14,2’’ i rozdzielczości 2,8K (2880 x 1920) z zagęszczeniem pikseli na poziomie 243 PPI i odświeżaniem 120 Hz. Ekran Huawei MateBook 14 2024 otrzymał też bardzo cienkie rameczki, które sprawiają, że stosunek powierzchni wyświetlacza do obudowy wynosi aż 91%. Proporcje to 3:2. Do tego bardzo szerokie kąty widzenia oraz pokrycie barw 100% sRGB, 100% DCI-P3, 95% Adobe RGB (typowa wartość). Współczynnik kontrastu to 1000000:1 (typowa wartość), a jasność maksymalna to 450 nitów.

Wyświetlacz otrzymał certyfikat TÜV Rheinland – Eye Comfort 3.0. Potwierdza on, że ekran spełnia wysokie standardy wyświetlania w zakresie gęstości pikseli, dokładności i gamy kolorów, zarządzania światłem otoczenia (jasnością i temperaturą barwową oraz współczynnikiem odbicia), niskiego poziomu niebieskiego światła i braku migotania. A wszystko to w trosce o wzrok, aby oczy nie odczuwały zmęczenia nawet podczas wielogodzinnej pracy.

I w sumie wszystko wygląda na nim pięknie, kolory są żywe, animacje płynne. Nawet ekran współpracuje z rysikiem HUAWEI M-Pencil 3. Generacji. Umożliwia on precyzyjne pisanie i rysowanie bezpośrednio na ekranie. Funkcja ta nie tylko ułatwia odręczne notowanie, ale również rozszerza zastosowanie laptopa w kierunku tworzenia grafiki, co dotychczas było domeną tabletów. Trzeba jednak pamiętać, że do rysika należy dokupić stację ładującą inaczej niestety go nie podłączymy do laptopa.

Jedyna wada tego ekranu, to jego błyszcząca powierzchnia i przy wyjściu na dwór czy słońce zachwyt nad nim nieco spada.

Warto tutaj jeszcze wspomnieć o kamerze, która z przycisku wróciła z powrotem na swoje miejsce na górnej ramce ekranu. Jest to kamera FullHD 1080P, która świetnie sprawdzi się podczas różnych telekonferencji. Obraz wspiera oczywiście AI. Jak już jesteśmy przy telekonferencjach, to laptop otrzymał 4 mikrofony również ze wsparciem AI i redukcją szumów. Generalnie moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze i wyraźnie, ale jednak szumy do nich docierały. Może nie wszystko, ale jednak. Jest tutaj zatem jeszcze miejsce do doskonalenia.

Szkoda tylko, że zapomniano o funkcji Windows Hello, ale może doczekamy się w kolejnej odsłonie.

Z biometrii zajdziemy za to czytnik linii papilarnych w przycisku on/off, który czasami ma swoje dziwne humorki. Jak dotkniemy za lekko przycisk, to czasami zdarzyło mi się, że nie rozpoznał palca. Musiałam delikatnie docisnąć palec do przycisku i wtedy było już ok. To warto by poprawić.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej