Test Motorola Moto G8: zrób spektakularne zdjęcia – od ultrabliskich po ultraszerokie

Motorola Moto G8, to kolejny po Moto G8 Plus i Moto G8 Power, smartfon w rodzinie Moto G. Swoim wyglądem nie odbiega od pozostałych smartfonów z rodziny, czyli po lewej stronie znajdziemy ustawione pionowo aparaty, a na środku w zasięgu palca wskazującego fizyczny czytnik linii papilarnych. Testowany smartfon został wykonany z plastiku na pleckach i ramek pod kolor. Jeśli chodzi o sam tył, to otrzymał on bardzo ciekawy wzorek w paski (podobnie jak Moto G8 Power), który szczególnie widoczny jest przy odpowiednim oświetleniu telefonu.

Całość prezentuje się oczywiście świetnie. Do wyboru mamy 2 fajne kolory: biały i niebieski. Mój testowy model był biały i przyznam, że jest to jeden z ładniejszych kolorków jaki do mnie trafił w ostatnim czasie w tym segmencie cenowym. A co najważniejsze nie łapie on na sobie tłustych paluchów. Nie mniej i tak smartfon trafi bardzo szybko do etui, z racji lekko wystających aparatów. Producent zadbał również o ten element – przeźroczyste, silikonowe plecki były dołączone do zestawu. Jak już jesteśmy przy aparatach, to w testowanym modelu znajdziemy równie ciekawy zestaw obiektywów, czyli:

  • 16 Mpx (f/1,7, 1,12 μm)
  • 2 Mpx (f/2,2, 1,75 μm) | makro | odległość ustawiania ostrości co najmniej 2 cm
  • 8 Mpx (f/2,2, 1,12 μm) | ultraszerokokątny 118°

Do nich wrócimy jednak nieco później.

Dodam jeszcze, że producent deklaruje również, że obudowa jest odporna na wilgoć. Zastosowano w nim hybrydową powłokę, która stanowi barierę chroniącą przed średnio intensywnym działaniem wody, takim jak przypadkowe zalanie, zachlapanie czy lekki deszcz. Nie oznacza, to, że możemy zanurzyć telefon w wodzie czy poddać działaniu wody lub innych cieczy pod ciśnieniem. Należy o tym pamiętać podczas wakacyjnych wojaży nad wodą. Smartfon nie jest wodoszczelny.

Img 20200430 171159 Technosenior
Motorola Moto G8

Jak już wspomniałam wcześniej na pleckach znajdziemy w centralnym miejscu czytnik linii papilarnych, który wylądował idealnie w zasięgu palca wskazującego pod logiem „M”, w okrągłym zagłębieniu – do jego działania nie mam żadnych uwag. Działa dobrze i wystarczająco szybko. W Moto G8 nie znajdziemy natomiast możliwości odblokowania twarzą (podobnie jak w Moto G8 Power)

Wymiary Motoroli Moto G8, to 161,27 x 75,8 x 8,95 mm, a waga 188,3 g. Czyli telefon jest dosyć duży i ciężki, co wyraźnie odczujemy, gdy trzymamy go w jednej ręce. Mimo to, smartfon bardzo dobrze leży w dłoni, a wszystkie przyciski znajdują się dokładnie tam gdzie się ich spodziewamy – czyli w zasięgu naszych palców. Zaznaczę tylko, że z racji wielkości, to obsługa jedną ręką nie będzie należeć do najwygodniejszych. Chyba, że włączymy opcję obsługi jedną ręką, która spowoduje zmniejszenie ekranu roboczego.

Img 20200509 223851 Technosenior
Motorola Moto G8

Wracając jednak do obudowy, to znajdziemy na niej odpowiednio:

  • Na prawym boku:
    • Włącznik / wyłącznik
    • Przyciski głośności
  • Na lewym boku:
    • Szufladkę na 2 karty nano SIM. Jedną kartę możemy zamienić na kartę microSD (do 512 GB)
  • Na dole:
    • Głośnik
    • Mikrofon
    • Gniazdo USB C
  • Na górze:
    • Drugi mikrofon, odpowiadający za redukcję szumów
    • Wyjście na słuchawki – 3,5 mm
    • Oraz drugi głośnik na krawędzi.

Co do prowadzonych rozmów, to również nie zauważyłam większych problemów. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze. Podobnie ja ich. Nie zauważyłam również, aby telefon tracił zasięg tam gdzie nie powinien.

W Moto G8 nie znajdziemy natomiast głośników stereo, w które zostały wyposażone Moto G8 Plus oraz Moto G8 Power. Zatem i muzyka płynąca z tego modelu nie będzie tak dobra jak u starszych braci. Nie mniej dźwięk nie odbiega od telefonów w tym segmencie i całkowicie wystarczy do codziennego użytkowania – oglądania filmików na Youtube czy słuchania audiobook-ów. Również rozmowy w trybie głośnomówiącym wypadają jak najbardziej OK.

Motorola Moto G8 została wyposażona w wyświetlacz Max Vision o wielkości 6,4 cala, z tą różnicą, że nie jest to FHD+ jak w Moto G8 Plus i Moto G8 Power, a jedynie HD+ o rozdzielczości 1560×720 px (269 pikseli na cal). Podobnie jak u poprzedników, również w tym przypadku najbardziej w oczy rzucają się dosyć szerokie ramki, a przedni aparat został umieszczony w niewielkim okrągłym otworze w lewym rogu podobnie jak w Moto G8 Power. Oczywiście wiele osób wolałoby zapewne ekran bez jakichkolwiek dziurek czy łezek itp. Nie mniej nie wygląda on źle i przy dłuższym użytkowaniu można się do niego przyzwyczaić. Sam ekran, pomimo obniżonej rozdzielczości, ma dobrze odwzorowane kolory i jest czytelny poza momentem, kiedy znajdziemy się na słońcu. W takim przypadku czytelność ekranu wykonanego w technologii IPS nieco spada.

Zabrakło tutaj również bardzo ważnego dla niektórych użytkowników elementu – diody powiadomień. Brak diody powiadomień rekompensować ma charakterystyczny dla smartfonów Motoroli „Moto Display”. Wyświetlacz Moto prezentuje podgląd powiadomień i aktualności, dzięki czemu mamy informacje, bez odblokowywania telefonu. Gesty Moto pozwalają łatwo wykonywać codzienne czynności przy użyciu prostych gestów. Możemy dwukrotnie obrócić nadgarstek, aby włączyć aparat, lub potrząsnąć dwukrotnie nadgarstkiem, aby włączyć latarkę, skorzystać z nowej wersji nawigacji jednym przyciskiem lub zrób zrzut z ekranu jednym dotknięciem. Pod ekranem znajdziemy dotykowe przyciski, widoczne po wybudzeniu smartfona. Telefon udostępnia także użytkownikom przydatne innowacje Androida, takie jak Asystent Google oraz funkcję do odpowiedzialnego korzystania z urządzenia – Cyfrową równowagę (Digital Wellbeing), która pomaga skoncentrować się na tym, co najważniejsze, umożliwiając blokowanie tego, co rozprasza uwagę.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej