Test Oppo A12 – idealny dla początkujących użytkowników

Testowany smartfon został wyposażony w następujące podzespoły:

  • Procesor: MediaTek Helio P35 MT6765 8-rdzeniowy, 8-core (4×2.35 GHz Cortex-A53 + 4×1.8 GHz Cortex-A53)
  • Procesor graficzny: PowerVR GE8320
  • Bateria: 4230 mAh
  • RAM: 4 GB
  • Pojemność : 64GB
  • Czytnik kart pamięci microSD – do 256 GB
  • Dual SIM: tak
  • Karta SIM: nano SIM
  • tryb przestrzeń gier, która optymalizuje szybką i płynną rozgrywkę.

Możliwa jest również konfiguracja z 3 GB RAM oraz 32 GB pamięci na pliki.

W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał ponad 97 tys. punktów. Nie jest to zatem demon prędkości, ale w połączeniu z dobrą optymalizacją w rzeczywistym użytkowaniu widać, ze telefon działa wystarczająco dobrze jak na tą półkę cenową. Oczywiście widać, że aplikacje ładują się nieco dłużej, ale patrząc pod kątem cena v jakość, to również tutaj jak najbardziej telefon wypada na plus. Na pewno warto rozważyć opcję w konfiguracji z większą ilością RAM.

Smartfon zarządzany jest przez system Android w wersji 9 (szkoda, że nie 10) oraz nakładkę ColorOS 6.1. Zabezpieczenia aktualnie pochodzą z dnia 5.04.2020, czyli całkiem nie dawno. Jeżeli chodzi o sam system, to również działa poprawnie. Nie zauważyłam większych problemów poza wspomnianymi krótkimi opóźnieniami podczas otwierania aplikacji. Po za tym nigdy nic mi się nie zwiesiło czy zrestartowało używane aplikacje. A używałam ich sporo: skrzynka mailowa, media społecznościowe, przeglądarka czy aplikację aparatu. Wszystko jak najbardziej działało poprawnie.

Najważniejsze funkcjonalności, o które znamy już z poprzedników, to:

  • Znany już wszystkim Asystent Google – aktywacja pod włącznikiem.
  • Tryb dzielonego ekranu
  • Pasek boczny
  • Odblokowanie twarzą
  • Odblokowanie odciskiem palca
  • Obsługa gestów
  • Możliwość dostosowania do własnych potrzeb temperatury kolorów (zimniejsze i cieplejsze barwy)
  • Opcja trybu nocnego –  filtr światła niebieskiego z możliwością ustawienia harmonogramu i regulacją intensywności
  • Tryb nazwany w Oppo jako: Off-Screen Clock (znany z konkurencji Always on display)
  • Ochrona przed nękaniem (blokowanie połączeń, wiadomości itp.)
  • Blokowanie fałszywych stacji benzynowych
  • Ochrona prywatności : Blokada aplikacji, dla dzieci, Prywatny sejf
  • Alarmowe SOS
  • Ochrona płatności
  • Znajdź moje urządzenie
  • Smart Lock
  • Inne funkcje zabezpieczeń: Bezpieczna klawiatura, Zapobieganie przechwytywaniu i nagrywaniu ekranu, Zapobieganie nagrywaniu i fotografowaniu w tle
  • Strefa gier
  • Inteligentny asystent – dodatkowy pulpit z lewej strony ekranu zawierający najważniejsze wydarzenia, liczba kroków, pogoda czy szybki dostęp do najczęściej używanych aplikacji i kontaktów
  • Obsługa podwójnych kont w wybranych aplikacjach – Clone Phone
  • Oppo ID
  • Menedżer aplikacji
  • Aplikacja do budowania kolaży czy plakatów z naszych zdjęć
  • Rejestrator rozmów, dyktafon
  • Menedżer Plików
  • Kalkulator z przelicznikiem walut
  • Tryb obsługi jedną ręką

 

Ponad to smartfon wyposażono w łącza:

  • Wi-Fi: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band, Wi-Fi Direct, hotspot
  • Bluetooth 5.0
  • Nawigacja: odbiornik GPS: tak / A-GPS, Beidou, GLONASS, GPS

oraz sensory: akcelerometr, czujnik światła otoczenia, czujnik zbliżeniowy, czytnik linii papilarnych, rozpoznawanie twarzy, żyroskop

Podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS nie zauważyłam żadnych problemów. Z Wi-Fi korzystałam niemalże codzienne w domu czy w miejscach publicznych.  Z GPS najczęściej korzystałam, gdy chciałam odnaleźć drogę podczas spacerów po Warszawie. Za każdym razem telefon bardzo szybko odnalazł moje położenie i wyznaczył trasę do celu.  Przez Bluetooth przesyłałam spore ilości zdjęć i również tutaj nie miałam żadnych problemów.  I na koniec zła wiadomość dla wielu użytkowników –  telefon nie posiada NFC.

Oppo A12 wyposażono w przyzwoitą baterię 4230 mAh (TYP), która w połączeniu z dobrą optymalizacją systemu spokojnie wystarczy nam na intensywny dzień pracy. A przy nieco mniejszym obciążeniu (kilka rozmów, trochę mediów społecznościowych, kilka zdjęć), telefon może wytrzymać nawet 2-3 dni. To bardzo dobry wynik. Smartfon nie posiada też szybkiego ładowania, ale i tak nie ma tutaj za bardzo miejsca do narzekania.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej