Mi 10 lite swoim wyglądem przypomina serię Redmi Note 9 (np. Redmi Note 9 Pro) z tą różnicą, że wyspę z aparatami umieszczono nie w centralnym miejscu, a w lewym górnym rogu plecków. Testowany model oczywiście został wykonany ze szkła Corning® Gorilla® Glass 5 na przodzie i tyle urządzenia oraz niestety plastikowych ramek. Ponad to tył smartfonu, to zakrzywione szkło 3D. Taki kształt sprawia, że telefon bardzo dobrze leży w dłoni, chociaż momentami jest troszeczkę za śliski.
Co więcej obudowa jest mocno błyszcząca i widać na niej niemalże każde odciśniecie palca. Stąd też dosyć szybko wylądował w etui ochronnym, który dodatkowo ma chronić lekko wystające aparaty. W opakowaniu znajdziemy przeźroczyste silikonowe plecki. Za to plus. Szkoda tylko, że plecki nie są zrównane z aparatem i posiadają kolejna lekko wystającą ramkę przez co telefon kołysze się, gdy położymy go na płaskim blacie stolika.<
Mi 10 lite dostępny jest w 3 wariantach kolorystycznych: Dream White , Aurora Blue oraz Cosmic Grey. Mój testowy model to Aurora Blue. I muszę przyznać, że robi wrażenie. Szczególnie w słoneczny dzień.
Dodam, że niestety, również w tym przypadku obudowa nie jest wodoodporna, a szkoda.
Na obudowie telefonu znajdziemy odpowiednio:
- na spodzie: gniazdo USB C, mikrofon, głośnik oraz wysuwana szufladka na 2 karty Nano-SIM
- na górnej krawędzi: wyjście 3,5 mm – mini Jack, mikrofon oraz podczerwień (Funkcja uniwersalnego pilota do TV. Aplikację Mi Pilot znajdziemy zainstalowaną już w systemie).
- na lewej krawędzi: brak przycisków
- na prawej krawędzi: przyciski głośności oraz włącznik/wyłącznik
Oczywiście wszystkie przyciski są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia. Ponad to plus za dodatkowe gniazdo mini Jack, które niestety coraz częściej znika, ale za to minus za brak miejsca na dodatkową kartę pamięci. Zatem przy kupnie należy się zastanowić czy nie wybrać konfigurację z większą ilością pamięci. Szczególnie w momencie jak planujemy robić dużo zdjęć czy przechowywać sporo plików.
Dodam jeszcze, że w kratce głośnika do rozmów na górnej krawędzi znajdziemy maleńką diodę powiadomień. Może nie jest jakoś mocno widoczna, ale fanom tego rozwiązania powinna wystarczyć 😊
A jak wypada głośnik? Tutaj również jest nieźle chociaż nie jest to stereo, a mono. Muzyka płynąca z głośnika jest dosyć głośna o całkiem niezłym brzmieniu. Nic nie trzeszczy i na pewno wystarczy nam do codziennego użytku. Szkoda tylko, że w opakowaniu nie znajdziemy żadnych słuchawek. Zatem o takowe musimy zadbać sami.
Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń.


