Budowa i użytkowanie
Obudowa Oppo Reno 4 Pro, podobnie jak Oppo Reno 3 Pro, została wykonana z dwóch tafli szkła i metalowych ramek w kolorze obudowy. Jednak jak spojrzymy na oba te modele razem, to od razu zauważymy różnice. Nowy model Reno 4 Pro wygląda jeszcze bardziej oszałamiająco. Wszystko to za sprawą stylizacji tylnej tafli szkła, która odwołuje się do motywu rozgwieżdżonej galaktyki. Co więcej tył praktycznie się nie palcuje. Do tego świetny wygląd aparatów i lustrzana wysepka pod nimi nadaje im dodatkowo wyjątkowego wyglądu. Wszystko tutaj współgra wręcz idealnie i ciężko odwrócić od niego wzrok. Do tego wersja błękitna, która wpadła w moje ręce mogłaby zostać w nich na nieco dłużej 😊
Co tu dużo mówić. Smartfon jest dobrze dopracowany pod każdym względem. Wszystko do siebie idealnie pasuje, a jedyna rzecz, która sprawia, że musimy włożyć go w etui, to niestety wystające aparaty i lekko śliska obudowa. Na szczęście silikonowe plecki znajdziemy w pudełku. Od razu chwyt staje się pewniejszy i istnieje mniejsze ryzyko, że smartfon wypadnie nam z ręki.
Na spodzie obudowy, podobnie jak Oppo Reno 3 Pro, znajdziemy mikrofon, głośnik multimedialny, gniazdo USB C oraz szufladkę na 2 karty SIM (Nano-SIM / Nano-USIM). Na lewej krawędzi przyciski głośności, a na prawej włącznik / wyłącznik. Przyciski zostały wykonane w kolorze obudowy, a ON/OFF dostał dodatkowo zielony akcent. Co najważniejsze są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.
Smartfon nie posiada wyjścia mini Jack, co zapewne nie ucieszy części potencjalnych użytkowników. Mamy tutaj za to głośniki stereo (podobnie jak Oppo Reno 3 Pro), z których wypływa dobrej jakości dźwięk. Muzyka jest czysta i wystarczająco głośna, chociaż z odrobine ubogim basem. Nie mniej dźwięk płynący z Reno 4 Pro ucieszy niejedno ucho. Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń.

Wymiary Reno 4 to: 159,6 x 72,5 x 7,6 mm (Oppo Reno 3 Pro : 160,0 mm x 72,4 mm x 7,7 mm). Waga, to około 172 g (łącznie z baterią). Telefon jest zatem równie smukły jak poprzednik i dosyć lekki, a co najważniejsze dobrze leży w dłoni, a wszystkie przyciski na bocznych ramkach leżą dokładnie tam gdzie powinny: przycisk włączenia pod kciukiem, przyciski głośności w zasięgu palca wskazującego. Jednakże z racji, że smartfon mimo wszystko jest dosyć duży, to obsługa jedną ręką nie należy do najwygodniejszych. Nie znajdziemy tutaj niestety pyło- i wodo-szczelności.
Oppo Reno 4 Pro, podobnie jak Oppo Reno 3 Pro, został wyposażony w wyświetlacz 6.5” AMOLED o rozdzielczości FHD+ 2400×1080, 402 ppi. Tutaj ekran pokrywa 92,1% powierzchni przodu telefonu i zawiera niewielką dziurkę w lewym górnym rogu, w którym znajdziemy aparat. Nadal ubolewam nad tym, że nie jest to już ekran znany z serii Reno czy Reno 2 – brak wcięć. Nie mniej wcięcie jest na tyle małe, że możemy szybko się do niego przyzwyczaić. Sam ekran jest lekko zakrzywiony na bokach. Zapewne znajdą się tutaj zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy takiego rozwiązania. Nie mniej obraz prezentuje się na nim świetnie. Kolory są bardzo wyraźne i mocno nasycone, biel jest wyraźnie biała, a czerń głęboka.
Ponadto wyświetlacz AMOLED zapewnia intensywność i wierność naturalnym odcieniom. Do tego krawędzie czcionek są ostre, a całość jest czytelna i wyraźna. Komfortowo można pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami oraz bezproblemowe jest użytkowanie ekranu smartfonu podczas przeglądania ulubionych stron internetowych. Bez problemu możemy również korzystać z telefony w słoneczne dni. A co więcej mamy tutaj do dyspozycji odświeżanie na poziomie 90 Hz, podobnie jak w Oppo Reno 3 Pro, oraz wsparcie dla standardu HDR10+. Może nie jest to 120 Hz, ale mimo to nie ma powodu do narzekań.
Warto tutaj nadmienić jeszcze, że telefon nie posiada diody powiadomień. Mamy tutaj do czynienia z trybem nazwanym w opcjach jako: Ekran zawsze aktywny (znany z konkurencji Always on display).
W Oppo Reno 4 Pro, podobnie jak w Oppo Reno 3 Pro, poza standardowymi funkcjami odblokowania jakimi są pin, wzór czy hasło, znajdziemy oczywiście czytnik linii papilarnych, który umieszczono w ekranie oraz możliwość odblokowania telefonu przez skanowanie twarzy (Niestety mniej bezpieczne).
W przypadku odblokowania twarzą odblokowanie ekranu następuje równie wystarczająco szybko. Poza pojedynczymi przypadkami, gdy telefon mnie nie rozpoznał np. w nocy przy bardzo słabym oświetleniu. Generalnie nie powinniśmy mieć problemów z tą funkcjonalnością również w tym modelu.
W przypadku użycia czytnika linii papilarnych, to odblokowanie ekranu następuje również dosyć szybko, a sam czytnik umieszczony jest na dobrej wysokości i co więcej pojawia się również na wyłączonym ekranie w momencie wykrycia ruchu, co ułatwia bardziej precyzyjne wycelowanie w niego palcem.
Ponad to to Reno 4 rówież nie posiada żadnych przycisków. I oczywiście możemy włączyć obsługę gestami, które ja uwielbiam. Oprócz gestów możemy też włączyć standardową dolną belkę z przyciskami. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji. Dodatkowo w Oppo Reno możemy włączyć inteligentny pasek boczny czy tryb dzielonego ekranu.


