Wrażenia … zakładam Honor Watch ES i…
Pierwszym i najbardziej istotnym dla mnie pozytywnym wrażeniem był dostęp do informacji w trakcie treningu jak i po nim; prosty, intuicyjny i lekki, jednym słowem przyjemny.

Minimalistyczny wygląd uzupełnia 1,64-calowy ekran dotykowy AMOLED, które sprawi, że e-band zastąpi tradycyjne zegarki na rękę oferując w zamian o wiele więcej. Ekran smartwatcha pokryty jest odpornym na uszkodzenia szkłem 2,5D. Tego typu szkło wyróżnia się delikatnie zaokrąglonymi brzegami – dzięki nim zegarek prezentuje się bardzo efektownie.
Intuicyjny i przyjazny dla użytkownika wyświetlacz umożliwia wyświetlanie informacji, po naciśnięciu przycisku, lub dotknięciu w ekran. Wielokrotne przesuwanie po ekranie dotykowym umożliwia przełączanie między różnymi funkcjami. Możemy także wybrać elementy, które mają być wyświetlane na ekranie. Dzięki technologii always-on aktualna godzina i wybrane przez nas informacje są widoczne cały czas.

Honor Watch ES testowałem w połączeniu ze smartfonem Huawei P20 Pro, TCL 10Plus oraz kilkoma innym, które akurat miałem w testach. Zegarek, według producenta automatycznie łączy się z urządzeniami z systemem Android i iOS.
Dzienna aktywność oraz jakość snu (mierzona czujnikiem ruchu) jest rejestrowana i zapisywana. Dzięki temu możemy nie tylko zaglądać do statystyk, ale także łatwiej osiągać obrane cele. Opaska dość wiernie odczytuje przebyty dystans. Nie zauważyłem też, aby zbyt mocno (różnica ok 50-70 kroków na 1000) przekłamywała liczbę kroków, a wyniki porównywałem z zegarkiem Huawei Watch GT Active.
Aby przeprowadzić konfigurację opaski i zapewnić synchronizację danych na temat aktywności, musimy pobrać i zainstalować oprogramowanie HUAWEI Health, inaczej HUAWEI Zdrowie. Instalacja i konfiguracja trwa zaledwie kilka minut. Ustawienia możemy zmienić w dowolnym momencie – obsługa przez dotykowy ekran jest intuicyjna. Komunikacja smartfonu z opaską smartband jest dziecinnie prosta. Połączenie przez Bluetooth, pozwala wykorzystywać GPS do dokładnego mierzenia przebytej odległości.
Żywotność akumulatora w stanie czuwania to około 7 dni standardowego użytkowania. A to oznacza, że z urządzenia będzie można korzystać niemal bez przerwy. Przeprowadzony dwudniowy test, z włączonymi powiadomieniami, alarmem i przeprowadzonymi pomiarami aktywności fizycznej dał ubytek ok. 15%. Kabel do ładowania niestety ma nietypową końcówkę, więc warto o niego dbać, aby go nie zgubić.
I w ten, dość oryginalny sposób postanowiłem zadbać o swoją aktywność fizyczną. Tyle specyfikacji, a jak opaska sprawdza się na ręce miłośnika aktywnego spędzania czasu


