Cały proces instalacji został wykonany samodzielnie i bez pomocy fachowców. Pierwsza konfiguracja kamery jest niezwykle prosta. Do urządzenia dołączony jest kompletny zestaw montażowy, a aplikacja sama prowadzi nas przez proces konfiguracji. Warto jednak pomyśleć, o takim ustawieniu, aby monitorowała jak największy obszar i przy tym nie rzucała się w oczy nieproszonym „gościom”.

Kamera Tapo C310 wykonana została z białego błyszczącego plastiku, który wygląda dobrze. Ma stosunkowo niewielkie wymiary (142,3 x 103,4 x 64,3 mm ) i posiada wodo i pyłoszczelną obudowę klasy IP66. Może, zatem pracować nawet w ekstremalnych warunkach pogodowych od -20°C do 45°C.
Na przednim panelu znajdują się ruchoma głowica, na której producent umieścił obiektyw, czujnik światła i diody IR.

Na bocznych panelach zamontowana mikrofon, głośnik i logo producenta oraz 2 anteny Wi-Fi. Zaś pod klapką znajdziemy gniazdo na kartę microSD i przycisk Reset. Gniazdo zasilania i sieci LAN (RJ45) wyprowadzono na zewnątrz w specjalnych kablach.
Kamera Tapo C310 jest zasilana sieciowo, lecz z internetem łączy się w pełni bezprzewodowo wykorzystując interfejs Wi-Fi. Istnieje też oczywiście możliwość podłączenia kamery za pomocą tradycyjnego przewodu z wtyczką RJ-45 bezpośrednio do domowego routera. Przewodu nie ma w zestawie i trzeba go nabyć we własnym zakresie.
Uchwyt montażowy to trzyczęściowa konstrukcja, która składa się z podstawy, przykręcanej nóżki oraz elementu łączącego stojak i kamerę, który umożliwia też regulację w trzech płaszczyznach.
Podstawa ma 3 otwory, dlatego możliwe jest zamontowanie kamery na ścianie lub na suficie. Cała konstrukcja jest solidna i stabilna, chociaż moim zdaniem uchwyt montażowy powinien być nieco mniejszy. Czy kamera jest trudna w konfiguracji?


