Sercem LG Velvet jest układ: Qualcomm Snapdragon 765G z Adreno™ 620 GPU. Jednostka wyposażona jest w 6 GB RAM oraz 128 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia o dodatkową kartę pamięci microSD (do 2TB). Nie jest to może najlepsza konfiguracja dostępna na rynku, gdyż są już modele, które posiadają lepszy procesor w tej cenie czy więcej pamięci RAM, ale mimo wszystko jest wystarczająca. Telefon działa wystarczająco szybko i płynnie. Nawet w momencie podłączenia drugiego ekranu. Nie zauważyłam, aby coś się zawiesiło czy zwolniło. No może czasami przy silnym obciążeniu lubi się trochę nagrzać. Krótko mówiąc jednak jest OK chociaż mógł być nieco mocniejszy procek i więcej pamięci RAM. W AnTuTu smartfon otrzymał ponad 316 tys. punktów.
Smartfon zarządzany jest przez system Android w wersji 10 z nakładką LG z aktualizacją zabezpieczeń z 1 listopada 2020. Jeśli chodzi o sam system, to nie muszę, go już chyba nikomu przedstawiać. Istotne jest to, że system jest przejrzysty i nie jest przeładowany zbyt dużą ilością aplikacji i funkcji. Dla jednych może to być wadą, a dla innych zaletą. Ja jestem raczej w tej drugiej grupie. Znajdziemy tutaj oczywiście dodatkowe oprogramowanie do sterowania dwoma ekranami. To co jednak jest najważniejsze, to wszystko działa płynnie i szybko.
Smartfon wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak obsługa:
- GSM, UMTS, LTE oraz 5G: n1, n3, n28, n78
- Sieć – VOLTE: Wspierane
- Sieć – VOWi-Fi: Wspierane
- WiFi: v802.11 a/b/g/n/ac, 4 i 5 GHz
- NFC: Tak
- Bluetooth: 5.1
- GPS: GPS, A-GPS. GLONASS, Beidou, Galileo
- TV-out: Miracast, Slimport
oraz czujniki: Akcelerometr, Zbliżeniowy, Światła, Magnetometr, Żyroskop, Grawitacyjny, Czytnik linii papilarnych
Podczas korzystania z Wi-Fi nie doświadczyłam problemów z szybkością jak i stabilnością połączenia. Działaniu Bluetooth także nie mogę nic zarzucić. O czułości odbiornika GPS/AGP nie ma co się rozwodzić – jest dobra, bezproblematyczna, po prostu pozwala na wygodne korzystnie z niego jako nawigacji samochodowej czy też pieszej. A co z 5G? Smartfon obsługuje pasma n1, n3, n28, n78. Sieć 5G jednak w Polsce nadal jest w powijakach więc jest to bardziej ciekawostka lub dla gratki osób, które znajdują się w zasięgu.
LG Velvet wyposażono w baterię: 4300 mAh i przy bardzo intensywnym użytkowaniu (włączony Internet, dużo rozmów na FB, kilka SMSów, pojedyncze rozmowy głosowe, przesyłanie sporej ilości zdjęć przez BT, wykonanie kilkudziesięciu zdjęć, włączony 2 ekran) starczał mi na dzień pracy. Przy stale włączonym ekranie można liczyć na około 7h – 8h pracy, a przy mniej intensywnym użytkowaniu nawet do dwóch dni. Gdy odłączymy dodatkowy ekran i będziemy sporadycznie używać telefonu, to po ładowarkę możemy sięgać nawet po 3 – 4 dniach.
Zatem nie odbiega on jakoś od aktualnych standardów. Przy sporym użytkowaniu codzienne ładowanie to praktycznie norma. Dobra informacja jest taka, że telefon wspiera ładowanie przewodowe 25 W i indukcyjne 9 W. W opakowaniu jednak znajdziemy ładowarkę tylko 16,2 W. Naładowanie tą ładowarką trwa ok 2h, a indukcyjnie ponad 3h.

