Realme Watch S, to mimo wszystko bardzo dobra propozycja w swojej cenie. Za niecałe 400 zł możemy mieć bardzo fajny zegarek, który pozwoli monitorować nasze zdrowie i wesprze nas w codziennym życiu. Zegarek ładnie prezentuje się na ręce (wygląda na nieco droższy niż jest) , posiada czytelny ekran i parę przydatnych opcji jak sterowanie muzyką na smartfonie, sterowanie migawką aparatu oraz długo trzyma na baterii. 2 tygodnie jest w jego zasięgu. Owszem posiada niedoskonałości w pomiarach czy aplikacja nie jest może jakoś mocno rozbudowana, a i pasek warto by wymienić na bardziej wygodny (szczególnie latem). Nie mniej, gdy szukamy taniego smartwatcha, to warto go rozważyć 😊
Plusy:
- Monitorowanie aktywności, snu, pomiar tętna, 16 trybów sportowych, pomiar tlenu we krwi (SpO2) – czyli wiele możliwości w stosunkowo niskiej cenie
- Świetny czas pracy na baterii (nawet do 2 tygodni)
- Ładny wygląd – przypomina zegarek
- Lekki – 48 g.
- Wodoodporność IP68 – do 1,5 m
- Dodatkowa aplikacja
- Możliwość wymiany paska
- Możliwość sterowania migawką aparatu
- Możliwość sterowania muzyką na smartfonie
Minusy:
- Notyfikacje czasami przychodzą po czasie (nawet w okolicach kilku – kilkunastu minut)
- Pomiary czasami dziwnie skaczą – w czasie spaceru pojawił mi się nagły skok tętna, gdy organizm był zrelaksowany czy pojawiająca się informacja o śnie, jak jeszcze nie śpimy.
- Twardy i niezbyt przyjemny pasek
- Nie posiada własnego modułu GPS
- Zegarka nie zabierzemy na basen
Diana (Technosenior)


