Test realme Watch S – smartwatch z okrągłym ekranem

Wracając jeszcze na chwilę do wspomnianej aplikacji, to producent dostarcza realme Link, który możemy pobrać np. ze sklepu Google Play. Jest ona niezbędna do tego, aby uruchomić Watch S i sparować go z telefonem. Operacja ta przebiegła bez żadnych zakłóceń i chwilę po wyjęciu z pudełka mogłam korzystać już z urządzenia.

No może po dwóch chwilach, bo zaraz po sparowaniu pojawiła się aktualizacja, którą wgrałam do zegarka.

realme Watch S
realme Watch S

Realme Watch S jest tanim urządzeniem, zatem nie spodziewajmy się tutaj zaawansowanych systemów czy możliwości dogrywania zewnętrznych aplikacji. Z drugiej jednak strony znajdziemy w nim wszystko to, co przyda się w codziennym użytkowaniu, a nawet więcej. Idąc od początku.

W testowanym smartwatchu znajdziemy oczywiście takie funkcje jak liczenie kroków (z racji braku GPS to nie są one zbyt dokładne), kalorii, czasu, przebytej drogi czy monitoring czynności sportowych.

Do dyspozycji mamy 16 dyscyplin. Są to: bieg na zewnątrz, spacer, bieg w pomieszczeniu, rower na zewnątrz, zdolność aerobowa, trening siłowy, piłka nożna, koszykówka, tenis stołowy, badminton, rower stacjonarny, trener eliptyczny, joga, rower spinningowy, wioślarz i krykiet.

Warto tutaj jeszcze wspomnieć, że zegarek nie posiada swojego modułu GPS, a korzysta tylko z GPS smartfonu. Zatem nie wybierzemy się na biegi bez telefonu jeżeli zależy nam na precyzyjniejszym pomiarze.

Co więcej testowany model posiada klasę wodoodporności IP68 (1,5 m). Nie znajdziemy jednak w nim dyscyplin wodnych, co może tylko sugerować, że raczej na basen nie powinniśmy go zabrać. Owszem nie powinna mu zaszkodzić kąpiel pod prysznicem, ale z basenem jednak bym uważała. Nawet ja zabrałam go z 2 razy pod prysznic i działał dalej bez problemu 😊

%d bloggers like this: