A jak Canon EOS M50 sprawdza się w akcji?
Jak zapewne wielu z Was wie od dobrych kilka lat fotografuję głównie smartfonem. W żadne sposób nie próbuję tutaj porównywać smartfonu do aparatu. Chociaż w pewnych aspektach można. Ale nie w tym rzecz. Dlaczego uwielbiam robić foty telefonem? Głównie dlatego, że jego mam zawsze przy sobie, a jak wiadomo często liczy się ta konkretna chwila i miejsce. Do tego, powiedzmy sobie szczerze, jakość zdjęć z aparatów mobilnych z roku na rok ciągle się poprawia, ale nadal nie jest to jeszcze aparat. Chyba, że taka małpka cyfrowa :P.
Ciężko jednak zabierać ze sobą w każdą podróż często ciężki i duży profesjonalny sprzęt. I tutaj na pomoc przychodzi właśnie Canon z modelem EOS M50. Kompaktowy bezlusterkowiec, który znacznie łatwiej wpakować w plecak czy torbę i zabrać ze sobą nawet przy codziennych wojażach. A co najważniejsze nawet początkujący fotograf bez problemu sobie poradzi z jego obsługą.
Wystarczy przymocować wybrany obiektyw, obrócić ekran (chyba że korzystamy z wizjera, to nawet tego nie trzeba robić), włączyć aparat, ustawić tryb automatyczny (ewentualnie wybrać filtr) i cykać 😊. W przypadku obiektywu kitowego należy jeszcze uwolnić blokadę, ale to drobny szczegół. W miarę rozwoju naszych umiejętności możemy przechodzić na kolejne poziomy wtajemniczenia, aż do trybu w pełni PRO. Ja spędziłam z tym aparatem 2 tygodnie i muszę przyznać, że jestem zadowolona ze zdjęć jakie udało mi się z niego wykonać.
Dosyć istotne jest to, że możemy je zapisać w formacie RAW i JPEG. Na początku na pewno będziemy korzystać z opcji JPEG, aczkolwiek polecam od razu włączyć funkcję RAW + JPEG i próbować już od samego początku bawić się obróbką. Nie mniej dla tych co nie chcą bawić się RAW-ami dodam, że zdjęcia wykonane w JPEG potrafią cieszyć oko. Są bardzo szczegółowe o dobrej plastyce, kontraście i soczystych barwach, ale nie przesadzonych.
Przy nieco gorszych warunkach oświetleniowych jednak zaczynają pojawiać się szumy, które są widoczne już przy ISO powyżej 400. Zresztą zobaczcie sami:
Dlatego też bardzo ważne jest, aby zadbać o dobre światło. Oczywiście możemy skorzystać również z wbudowanej lamy błyskowej, ale jednak co naturalne światło, to jednak naturalne 😊. Obiektywy, które dostałam do testów są dosyć ciemne więc najlepsze ujęcia powstały w miejscach dobrze oświetlonych. Warto zatem od razu pomyśleć o zakupie czegoś nieco jaśniejszego np. obiektyw 50 mm f/1.8 IS STM, który na pewno świetnie sprawdzi się nie tylko podczas zdjęć portretowych, ale również w plenerze. Szczególnie gdy chcemy uzyskać efekt ładnego rozmycia tła. Ja takowego niestety nie miałam. Moje kadry powstały na obiektywach:
- EFM 55-200mm, f/4.5 – 6.3 IS STM
- EFM 11-22mm, f/4 – 5.6 IS STM
Pierwszy z nich świetnie spisał się przy dalszych obiektach i zdjęciach macro, a drugi np. w mieście czy w momencie jak chciałam uchwycić budynki z bardzo bliska. Warto tutaj jeszcze dodać, że zdjęcia pojawiały się niemalże zaraz po kliknięciu spustu migawki. Nie zauważyłam jakiegoś opóźnienia w zapisie czy zawieszek. Autofocus zazwyczaj również działał poprawnie. Chociaż czasami musiałam mu pomóc ręcznie – klikając na ekranie w miejscu, w którym moim zdaniem powinien się ustawić. W zależności od wybranej opcji zdjęć do możemy skorzystać z następujących trybów pracy AF: pojedynczy AF, ciągły AF, ustawienie ręczne (MF), wykrywanie twarzy AF dotykowy, wykrywanie oka.
Oczywiście przechodząc w tryb PRO możemy w pełni przejąć kontrolę nad naszymi kadrami i sterować wszystkimi parametrami. Są to chociażby:
- Typ ustawiania ostrości – ręczny lub autofokus
- Tryby ekspozycji – automatyczny, standardowy, portrety, krajobrazy, szczegółowy, neutralny, dokładny, monochromatyczny, zdefiniowany przez użytkownika (x3)
- Czułość ISO – 100-6400 100–25600 z przyrostem co 1/3 stopnia Czułość ISO można rozszerzyć do 51200
- Formaty obrazu – 3:2, 4:3, 16:9, 1:1
- Tryb pracy AF: pojedynczy AF, ciągły AF, ustawienie ręczne (MF), wykrywanie twarzy
AF dotykowy, wykrywanie oka - Pomiar ostrości – Detekcja fazy (Dual Pixel AF), 143 punkty AF
- Pomiar światła – matrycowy, centralnie-ważony, punktowy, punktowy rozszerzony
- Kontrola błysku: Auto, Manual, Redukcja efektu czerwonych oczu, Synchronizacja z długimi czasami, Synchronizacja na drugą kurtynę migawki, wymuszona (błysk wypełniający)
- Balans bieli – auto (priorytet atmosfery) , auto (priorytet bieli), światło dzienne, miejsca ocienione, pochmurny dzień, światło żarówki, białe światło jarzeniowe, lampa błyskowa, nastawa własna, temperatura barwowa (z przyrostem co 100 kelwinów)
- Samowyzwalacz : 2s, 10s, własny, zdalny
Zatem możliwości jest mnóstwo, a czasu miałam niewiele. Nie przedłużając zapraszam do galerii i najlepiej sami zobaczcie i oceńcie czy taka jakość Wam odpowiada:
Jeżeli chcecie zobaczyć oryginały to możecie pobrać je odpowiednio z:
Aparat pozwala nam nie tylko na robienie pojedynczych zdjęć, ale również możemy wykonać
- Zdjęcia seryjne – 10 kl/s około 10 zdj./s przez maks. 33 klatek w formacie JPEG i 10 klatek w formacie RAW4
- Nagrać filmy z jakością: 4K 30 kl/s, Full HD 60 kl/s, HD 720p 120 kl./s
Również tutaj będziemy zadowoleni z efektu końcowego. Szczególnie, gdy tworzymy proste materiały na naszego bloga. Przykładowy film:


