Samo użytkowanie jest bajecznie proste. Otwieramy etui (idealnie sprawdzi się również podczas transportu), wyjmujemy słuchawki i uruchamiamy. Możemy podpiąć je poprzez kabel do telefonu czy komputera lub włączyć przyciskiem ON/OFF (usłyszymy głos powitalny + informację o poziomie naładowania baterii – niestety brak języka polskiego ☹) i sparować je po BT z komputerem czy telefonem.
Ja połączyłam się z Huawei P30 Pro, laptopem Microsoft Surface Laptop GO, Laptopem Huawei MateBook X Pro czy Samsungiem S21. Pierwsze parowanie oczywiście pojawiło się automatycznie po włączeniu słuchawek, przy kolejnych musiałam już wymusić je przyciskiem. Za każdym razem wszystko przebiegło szybko i bez mniejszych problemów. Również połączenie po kablu przebiegło bez najmniejszych problemów.
Przyznam się, że możliwość skorzystania z kabla jest bardzo fajną alternatywą. Nie zawsze przecież chcemy łączyć się po BT z laptopem czy po prostu zabraknie nam energii w baterii. Przy połączeniu po kablu mamy jednak pewne ograniczenie: nie działają gesty, przycisk wyciszenia i sterowanie pokrętłami. Całość sterowania odbywa się wtedy poprzez urządzenie, z którym się połączymy. Dlatego też kabla używałabym okazjonalnie, gdy nie mamy już energii i możliwości podładowania słuchawek (ładowanie odbywa się poprzez gniazdo USB C).

Nie mniej brawa dla producenta, że zapewnił również taką alternatywę. Owszem producent zapewnia, że na jednym ładowaniu możemy używać słuchawek nawet do 20h, a samo ładowanie od 0 – 100% trwa ok. 2h., ale nie ciężko zapomnieć o tym, że bateria zbliża się ku kocowi, a możemy być w trakcie naprawdę ważnej telekonferencji czy rozmowy. Nie oczekiwałabym też, że będzie to pełne 20h, ale myślę, że spokojnie 2 dni robocze (po 8 h) powinny wytrzymać. Wszystko też zależy od tego czy włączymy redukcje szumu oraz jak głośno będziemy słuchać muzyki czy prowadzić rozmowy.

