I na koniec aparaty. W obu modelach znajdziemy bardzo podobną konfigurację:
Tył:
- Obiektyw główny: Sony IMX789, 48 Mpx, 1/1.43″, 1.12µm, 7P, ƒ/1.8
- Obiektyw szerokokątny: Sony IMX766, 50 Mpx, 1/1.56″, 7P, ƒ/2.2
- Czujnik głębi: 2 Mpx
- Wersja Pro otrzymała dodatkowo moduł tele: 8 Mpx, 0µm, OIS, ƒ/2.4, zoom x3,3 (77 mm) , którego nie znajdziemy w tańszym modelu.
Przód: Sony IMX471, 16 Mpx, 1,0 µm, ƒ/2.4, EIS, Autofocus: Fixed Focus
W aplikacji aparatu znajdziemy takie tryby jak: Nightscape, Super Macro, UltraShot HDR, Smart Scene Recognition, Portrait mode, Pro mode, Panorama, Tilt-shift mode, Focus Peaking, Cat/Dog Face Focus, Raw file, Filters, Super Stable, Video Nightscape, Video HDR, Video Portrait, Focus Tracking, Timelapse, Hyperlapse
Największą zaletą aparatów w nowych flagowcach OnePlus ma być systemem kamer Hasselblad. Producent deklaruje, że przeniósł kultową jakość kolorów Hasselblad do smartfona. Dowiadujemy się również, że „aby osiągnąć ten cel, OnePlus i Hasselblad wspólnie skalibrowały czujniki OnePlus 9 i 9 Pro, przeprowadzając liczne testy laboratoryjne z wykorzystaniem wysokich standardów Hasselblad w zakresie kolorów oraz za pomocą fotografii komputerowej. Ponadto wybrana grupa ambasadorów Hasselblad brała udział w tworzeniu aparatu, dostarczając OnePlus cennych wskazówek, które pomogły stworzyć system kamer w smartfonie przenoszący użytkowników na nowy poziom fotografii i estetyki.”
A jak wygląda to w rzeczywistości? W sumie nie jest źle. Widać, że jest to flagowa półka, ale do efektu WOW jeszcze trochę brakuje. Owszem podczas dobrej pogody otrzymamy zdjęcia o całkiem naturalnej kolorystyce, kontraście i sporej szczegółowości, ale czasami jakby trochę szwankował balans bieli. Szczególnie widać to na zdjęciach z trawą (przy zbliżeniach) czy pod słońce. Przy gorszej pogodzie również nie ma powodów do narzekań, chociaż widać już lekki spadek jakości. Warto tutaj jeszcze przypomnieć, że domyślnie z obiektywu głównego (48 Mpx) otrzymamy zdjęcia w rozdzielczości 12 Mpx. Jeżeli chcemy otrzymać bardziej szczegółowe ujęcia, to należy się przełączyć na tryb 48 MP (opcja pod 3 kropkami w prawym górnym rogu).
To co mnie najbardziej zaskoczyło na plus, to szeroki kąt. Mamy tutaj do czynienia z obiektywem 50 Mpx. To widać również na zdjęciach. Są one bardzo ładne kolorystycznie i szczegółowe. Momentami nawet bardziej podobały mi się kadry z tego obiektywu niż z głównego. Cieszy również fakt, że producent nie władował zbędnego obiektywu macro, tylko użył do takich zdjęć szerokiego kąta. Możemy wymusić ten tryb klikając na ikonkę na górze lub poczekać, aż smartfon sam się przełączy do trybu macro przy mocnym zbliżeniu. Dzięki temu zdjęcia są dużo większe i bardziej użyteczne. Nawet wykadrowany i wycięty fragment zdjęcia będzie lepszy niż te z obiektywów 2 Mpx, które producenci masowo wciskają w swoje smartfony.
Ostatni obiektyw, to tele. Znajdziemy go tylko w wersji PRO. Pozwala on na zbliżenie optyczne x3,3 (cyfrowe x30). W przypadku OnePlus 9 mamy do dyspozycji tylko zoom cyfrowy max x10. Co tu dużo mówić wersja ze zbliżeniem optycznym będzie zawsze lepsza od tej cyfrowej. Chociaż na x2 w tańszym modelu nie można jakoś względnie narzekać.
Do dyspozycji mamy również tryb nocny pod nazwą „scena nocna”, z którego również otrzymamy całkiem niezłe zdjęcia. Szczególnie w miejscach nieco ładniej oświetlonych i również z głównego obiektywu.
W ostatecznym rozrachunku mamy do czynienia z całkiem niezłym zestawem obiektywów (szczególnie w wersji PRO), a czy jest wystarczający dla Was, to już musicie sami ocenić 😊 . A oto kilka fotek z testowanych modeli:
OnePlus 9:
OnePlus 9 Pro:
Jeżeli chodzi o filmy, to jest również nieźle. Znajdziemy tutaj:
- Cyfrową stabilizacja obrazu
- Optyczną stabilizacja obrazu
Możliwość nagrania filmów:
- 8K – 30 fps
- 4K – 30/60 (w wersji PRO dodatkowo 120 fps)
- 1080p – 30/60 fps
- Super zwolnione tempo: 1080p przy 240 fps, 720p przy 480 fps
Time-Lapse: 1080p at 30fps, 4k at 30fps - z przedniej kamery: 1080p video at 30fps, Time-Lapse
Nie jestem zwolennikiem nagrywania filmów na smartfonie, ale jak już potrzebuję, to chciałabym mieć pod ręką smartfon, który umożliwi mi nagranie dosyć przyzwoitej jakości ujęć. OnePlus 9 i 9 Pro na to pozwalają. Co więcej w nocy mamy do dyspozycji również tryb nocny w nagrywaniu, który rozjaśnia ciemne kadry. Przyznam, że opcja ta bardzo mi się spodobała. Zresztą zobaczcie sami:
OnePlus 9 Pro:
OnePlus 9:


