Budowa i użytkowanie
Poly Sync 20 już na pierwszy rzut oka robi pozytywne wrażenie. Nie jest to kanciaste, czarne urządzenie biurowe, ale wręcz przeciwnie nabrało ono bardzo eleganckiego wyglądu.
Od spodu umieszczono jasne tworzywo sztuczne, które przechodzi w czarne na bokach, a następnie w szare na górze. Na spodzie znajdziemy również gumowe nóżki, które stabilnie utrzymują głośnik na podłożu oraz miejsce na przymocowanie przewodu, który służy do podłączenia do komputera czy ładowarki.
Miejsce gdzie znajduje się głośnik przykryto szarym materiałem, a na nim umieszczono logo producenta. Na górze też znajdziemy dotykowe przyciski służące do sterowania urządzeniem (Odbieranie/kończenie połączeń, wyciszanie mikrofonu, zwiększanie/zmniejszanie głośności, programowalny przycisk funkcyjny) oraz podłużną diodę informująca (np. świeci się na zielono, gdy jest aktywne połączenie).

Na prawym boku umieszczono włącznik/wyłącznik, gniazdo USB, do którego możemy podłączyć np. telefon w celu naładowania (funkcja Power Banka) oraz przycisk BT służący do sparowania głośnika z telefonem.
Na lewym boku znajdziemy jeszcze niewielkie wgłębienie z miejscem na przymocowanie smyczki. Bardzo przydatna rzecz, gdy dużo wędrujemy po biurze czy pomiędzy salkami konferencyjnymi. Tym bardziej, że Poly Sync 20 nadaje się do tego idealnie. Jego rozmiar to zaledwie 34 x 95 x 182 mm, a waga, to 360 g.
Podsumowując. Wszystko jest tutaj dopracowane, nic nie odstaje, nic nie trzeszczy, a klawisze (zarówno te fizyczne jak i dotykowe) dobrze reagują na wszystkie nasze komendy. Urządzenie to zatem pod kątem wyglądu i jakości wykonania spełni na pewno wymagania nie jednego nowoczesnego biura.

Co więcej obudowa posiada klasę wodoodporności IP64 – nie powinno mu zatem zaszkodzić niewielkie zachlapanie.


