Recenzja Mi Induction Heating Rice Cooker – nie tylko do ryżu

W opakowaniu znajdziemy również specjalną miarę, która pozwala odmierzać porcję ryżu, a na misce zaznaczone są podziałki, które wskazują nam do ile nalać wodę.

Nawet znalazły się tutaj dedykowane łyżki do ryżu i do owsianki. Wszystko po to, aby przygotowane ziarenka można było przenieść na nasz talerz bez większego uszczerbku dla ich jakości i wyglądu.

Mi Induction Heating Rice Cooker
Mi Induction Heating Rice Cooker

I nie powiem sam ryż smakuje wyśmienicie i co najważniejsze jest idealnie ugotowany. Pozostałe dania również wyszły świetnie, chociaż przy niektórych musiałam włączyć czas na tzw. czuja. Brak przepisów w aplikacji lub chociażby w jakieś papierowej dokumentacji czy jakiegoś pdfa do pobrania ze strony sprawia, że na początku można się troszeczkę zniechęcić. Tym bardziej, że nie jest to małe urządzenie (i tanie też nie jest jak na sam ryżowar), a postawienie go w niewielkiej kuchni tylko po to, żeby ugotować sam ryż troszeczkę mija się z celem.

Gdy jednak poznamy urządzenie nieco bliżej i przygotujemy sobie kilka popisowych dań, to okaże się, że można praktycznie żyć bez kuchenki i garnków lub używać jej w bardzo ograniczonym stopniu. Miska o pojemności 1 litra spokojnie pozwoli na przygotowanie zupy czy gulaszu na 4 osobową rodzinę (2 dorosłych + 2 dzieci). Nieco gorzej jest już z miejscem na dania na parze. Tutaj na sitko wejdą maksymalnie 2 porcje.

Mi Induction Heating Rice Cooker
Mi Induction Heating Rice Cooker

Za to ryżu możemy nagotować na pół przysłowiowej armii – wejdzie aż 5 miarek (czyli będzie to tak z 7-10 porcji w zależności od tego ile ktoś je ryżu 😊). Bez problemu też podgrzejemy ryż czy dania na drugi dzień, a i utrzymanie ciepła przez kilka godzin, to też dla niego żaden problem. Wszystko oczywiście możemy śledzić w aplikacji – temperatura jak rośnie w środku, czas gotowania czy otrzymamy notyfikację o zakończonym gotowaniu.

Test Xiaomi Mi Robot Vacuum Mop – mobilny odkurzacz i mop w jednym

Możemy też zakończyć gotowanie w dowolnym momencie lub np. w trakcie otworzyć i coś dołożyć do środka (np. cebulkę i kiełbaskę do leczo). Jedyne czego mi tutaj zabrakło, to wspomnianych wcześniej przepisów lub definiowania własnych w raz z możliwością ustawienia parametrów gotowania. Ale może kiedyś w jakieś aktualizacji coś takiego się pojawi? Zostaje mieć nadzieję 😊

3 komentarze do “Recenzja Mi Induction Heating Rice Cooker – nie tylko do ryżu

  • 8 sierpnia 2021 o 21:51
    Permalink

    Gotowych przepisów jest kilkadziesiąt, na rozmaite dania. Mięso, drób, ciasta, desery itd., ale trzeba zmienić w aplikacji ustawienia. Wybrać położenie Hongkong, a język chiński, to spore utrudnienie, ale przy dostępności tłumaczy internetowych nie aż tak wielkie. Korzystam z takich ustawień i np. włoski gulasz wołowy sam się ugotował.

    Odpowiedz
  • 25 czerwca 2021 o 12:20
    Permalink

    Ryżowar.. Nawet ok ale te figurki powalające 😜

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: