Test vivo X60 Pro 5G – zdjęcie nabierze profesjonalnego charakteru

Testowany smartfon został wyposażony w bardzo mocne podzespoły, chociaż nie otrzymał on flagowego procesora (Snapdragona 888), to i tak nie można mu zarzucić, aby był ślamazarny. Wręcz przeciwnie działa szybko, płynnie i spokojnie poradzi sobie nawet z bardzo wymagającymi zadaniami. Znajdziemy w nim:

  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 870 (plasuje się on pomiędzy Snapdragonem 865+ , a wspomnianym flagowym Snapdragonem 888)
  • Pamięć RAM: 12 GB UFS 3.1
  • Pamięć ROM: 256 GB
  • Bateria: 4200 mAh (TYP)
  • Szybkie ładowanie: FlashCharge 33 W
  • System operacyjny: Funtouch OS 11,1 (na bazie Android 11)
  • Dwie karty: Tryb Dual-SIM

W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał świetny wynik jakim jest ponad 716 tys. punktów. Jak już wspomniałam praca i gra na takim telefonie to czysta przyjemność. Mamy tutaj do dyspozycji nie tylko dobry procesor, ale również sporo pamięci RAM – 12 GB UFS 3.1 oraz 256 GB pamięci na pliki. Nie znajdziemy w nim niestety miejsca na dodatkową kartę pamięci. Tylko czy przy 256 GB przestrzeni dyskowej aż tak nas to zaboli? Raczej wątpię. Zawsze można zrzucać pliki czy zdjęcia na chmurę czy komputer. Dodam jeszcze, że obudowa potrafi się zagrzać, gdy damy mi trochę popalić. Mi udało się osiągnąć ok. 50°C w okolicach aparatów. Nie zauważyłam jednak, aby w tym czasie nastąpił jakiś spadek wydajności. Przynajmniej nie w codziennym użytkowaniu.

Co więcej smartfon obsługuje sieć 5G, co na dzień dzisiejszy zaczyna być już standardem. Oznacza to, że możemy cieszyć się lepszą jakością połączeń, szybszym pobieraniem danych i mniejszymi opóźnieniami. Fakt jest taki, że sieć 5G w Polsce dopiero raczkuje, ale pamiętajmy, że są miasta, w których można już śmiało korzystać również z takiej infrastruktury. A to oznacza, że zbliżamy się również do tego momentu, kiedy będziemy mogli również korzystać z takich prędkości na szerszą skalę. Jak już jesteśmy przy sieci 5G, to warto wspomnieć, że smartfon powinien współpracować ze wszystkimi sieciami w Polsce. Obsługuje pasma – n1/n3/n5/n7/n8/n20/n28/n38/n40/n41/n77/n78

Vivo X60 pro zarządzany jest przez system Android w wersji 11 (Aktualizacje zabezpieczeń z 1 maja  2021) oraz nakładkę FunTouch OS 11.1 ze wsparciem usług Google. Nakładka jest bardzo intuicyjna, a system dobrze zoptymalizowany i działa bardzo płynnie. Nie zauważyłam tutaj większych problemów. Aplikacje otwierały się bez zbędnych opóźnień czy problemów. Podobnie przełączenie miedzy otwartymi aplikacjami przebiegało szybko i bardzo płynnie.

Co więcej mamy dosyć szerokie możliwości personalizacji – od zmiany motywu czy tapety po zmianę efektów światła otoczenia czy animacji dynamicznych np. podczas rozpoznawania linii papilarnych, twarzy, podczas ładowania, w momencie połączenia USB czy przy wyłączeniu/włączeniu ekranu. W zainstalowanych aplikacjach znajdziemy między innymi iManager służący do optymalizacji systemu, aplikacje Google, Netflix, Facebook, TikTok, Filec (do przeglądania plików na dysku) czy aplikację vivo.com

Producent nie zapomniał również o graczach. W opcjach znajdziemy Tryb ultragry czy możliwość włączenia wyskakującego okna Asystenta Gry oraz pasek boczny.

Ponadto smartfon wyposażono w łącza:

  • Wi-Fi: Obsługa 2.4G/5G Wi-Fi MIMO, Obsługa Wi-Fi 6
  • Bluetooth 5.1
  • USB typu C, USB 2.0
  • OTG – Tak
  • NFC – Tak
  • Lokalizacja – GPS, BEIDOU, GLONASS, GALILEO, QZSS, NAVIC (nie jest promowane w regionach innych niż Indie)

oraz czujniki: Akcelerometr, czujnik temperatury barwowej, Czujnik oświetlenia otoczenia, Czujnik zbliżeniowy, E-kompas, Czytnik linii papilarnych – w wyświetlaczu, Żyroskop

Podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS nie zauważyłam żadnych problemów. Z Wi-Fi korzystałam niemalże codzienne w domu czy w miejscach publicznych.  Z GPS najczęściej korzystałam, gdy chciałam odnaleźć drogę podczas spacerów po Warszawie czy Katowicach. Za każdym razem telefon bardzo szybko odnalazł moje położenie i wyznaczył trasę do celu. Przez Bluetooth przesyłałam spore ilości zdjęć czy łączyłam się ze słuchawkami i również tutaj nie miałam żadnych problemów. Jest również NFC, które zapewne ucieszy niejednego użytkownika.

Vivo X60 pro wyposażono w baterię 4200 mAh, która nie jest jakimś wielkim ogniwem. Możemy już spotkać dużo większe baterie, ale wtedy też smartfony są większe i grubsze. Także coś za coś. A jak z czasem pracy na jednym ładowaniu? Smartfon nie odbiega tutaj od aktualnych standardów na rynku. I standardowo też wszystko zależy od tego jak użytkujemy telefon i jakie ustawienia mu włączymy. Chociażby kwestie odświeżania ekranu czy łączności.

Przy największej wydajności, włączonym WI-Fi, LTE, BT, odświeżaniu 120 Hz i robieniu sporej ilości zdjęć możemy liczyć na ok. 4 – 6 h pracy, co wcale nie jest takim złym wynikiem. Przy mniejszym obciążeniu powinien przetrwać spokojnie do końca dnia. A gdy użytkujemy mniej intensywnie, to możliwe są nawet z 1,5 – 2 dni, ale to bardziej dla osób, co znacznie mniej korzystają z dobrodziejstw mediów społecznościowych, nawigacji, BT czy odświeżanie ograniczą do trybu automatycznego czy 60 Hz.

Dodam jeszcze, że smartfon obsługuje technologię szybkiego ładowania FlashCharge 33 W, a w opakowaniu znajdziemy odpowiednią ładowarkę 33W, którą naładujemy baterię do pełna w ok. 1h. Nie znajdziemy w nim obsługi ładowania indukcyjnego.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej