Tyle z parametrów, a jak pracuje się na tym monitorze? Ja spędzałam przy nim po minimum 8h dziennie przy pracy i kolejnych kilka godzin przy grze. W tym przypadku była to rajdówka – ASPHALT LEGENDS. I musze przyznać, że w obu przypadkach monitor spisał się świetnie, chociaż w momentach bardzo zaciekłej akcji na monitorze można zauważyć, że płynność obrazu nie jest tak idealna jak mogła by być (konkurencja tutaj jest spora w tym segmencie).
Długa praca na dokumentach, drobna obróbka graficzna (nie bałabym się na nim również takich prac), przeglądanie stron itp. to czysta przyjemność. Wzrok się nie męczył, a przestrzeń, którą oferuje dodatkowy ekran wykorzystałam na maksa. Monitor dzieliłam zazwyczaj na 2 przestrzenie robocze + ekran na laptopie i praca szła od razu sprawniej 😊.
Huawei MateView, który miałam wcześniej miał jeden brak, który znalazłam w wersji GT – proporcje 21:9. Dla mnie, to idealna przestrzeń do pracy. Po pracy można było zanurzyć się na długie godziny w grze czy filmie. Płynność animacji stoi tutaj na bardzo wysokim poziomie (o ile nie wejdziemy w naprawdę dynamiczne momenty gry), podświetlenie panelu jest równomierne, a kąty widzenia szerokie (178 stopni).
Na samym monitorze możemy ustawić kilka parametrów. Np. ustawienie kolorów, włączenie ochrony wzroku, wybór podświetlenia na Sound Barze itp. To trochę mało jak na monitor gamingowy. Menu sterujemy joistikiem umieszczonym na dolnej krawędzi tuż pod logiem Huawei.


