Budowa i użytkowanie
Wyjmujemy wszystkie części i składamy. Sam montaż jest bajecznie prosty i już po kilku minutach możemy rozpocząć użytkowanie. Na początku przykręcamy metalową podstawkę (w postaci rozgałęzionych 3 ramion) do uchwytu i nakładamy na nią monitor. Zaczep jest zgodny ze standardami montażu VESA, a więc bez problemu powiesimy go również na ścianie. Trzeba tylko dokupić odpowiedni Uchwyt/ramię, gdyż nie jest on częścią zestawu. Warto jeszcze zwrócić uwagę na same połączenie podstawki z uchwytem. Producent zadbał tutaj o bardzo fajną śrubkę, którą możemy przykręcić bez większego wysiłku czy dodatkowych narzędzi. Wszystko ładnie ze sobą pasuje i nic nie odstaje.
A co z regulacją wysokości czy kątem nachylenia? Podobnie jak w testowanym niedawno iiyama G-Master GB2466HSU-B1 24″, również tutaj możemy sterować kątami nachylenia ekranu w zakresie: 18° w górę i 5° w dół i wysokością w zakresie 130 mm. Wszystko to sprawia, że bez najmniejszego problemu ustawimy monitor tak jak nam pasuje.
Ja stawiam zawsze dodatkowy ekran na wprost, tuż za ekranem laptopa. Nie miałam najmniejszego problemu z tym, aby ustawić odpowiednią wysokość i kąt nachylenia. Nie potrzebowałam do tego żadnych dodatkowych podstawek, a co najważniejsze idealnie spasował również na moje biurko.
Cały zestaw utrzymany jest w czarnej kolorystyce. Wszystko tutaj jest dobrze spasowane i dobrze prezentuje się na biurku. Minimalistyczny design przekłada się również na rozmiar (610.5 x 409.5 (539.5) x 256mm) i wagę (5,7kg). Bardzo minimalne ramki na bokach i górze i lekko szersza na dole oraz napis z logo producenta. I w sumie to wszystko. No dobra jest jeszcze kilka naklejek, które możemy zdjąć dla lepszego efektu wizualnego. Z racji, że to model testowy ja tego nie robiłam.
Jest to kolejny monitor z zakrzywionym ekranem, który wpadł w moje ręce i przyznam się, że coraz bardziej zaczynam się do nich przekonywać. Owszem te z matrycą powyżej 32 cali robią większe wrażenie wizualne i bardziej są użyteczne (duża większa przestrzeń robocza), ale i na tych mniejszych ekranach jest całkiem ok. Niektórzy mogą marudzić, że to trochę przerost formy nad treścią. Ja jednak uważam, że jest to całkiem wygodne zarówno podczas codziennej biurowej pracy jak i gier. Za każdym razem, gdy pakuje zakrzywiony monitor do oddania i wracam do mojego starego płaskiego, to ciężko mi się do niego z powrotem przyzwyczaić. Nie wspomnę o jakości obrazu. Który w tym przypadku dzieli lata świetle 😊. Ale do tego jeszcze wrócimy.
Na tyle obudowy znajdziemy jeszcze kilka portów: DisplayPort x1, HDMI x2, USB: 2x 2.0, HDCP, wyjście słuchawkowe, gniazdo zasilania i przycisk power oraz kontroler joysticka (menu, w górę / kolor i-style, w dół / wybór wejścia, w lewo / Eco, w prawo / głośność). Przycisk oraz joystik znajdziemy po prawej stronie w zasięgu prawej ręki. Wystarczy tylko przyłożyć dłoń do krawędzi bliżej dołu i bez problemu wyczujemy je pod palcami. Oba bardzo dobrze reagują na wszystkie nasze komendy, a nawigacja po menu jest przez to bajecznie prosta i intuicyjna.


