Łukasz Żeligowski, ekspert technologiczny Kanga Exchange EU, wyjaśnia co może zrobić przejęty laptop pracownika?
Atak na Binance pokazuje znaczenie bezpieczeństwa urządzeń pracowników

Przejęcie komputera działającego w wewnętrznej infrastrukturze firmy może pozwolić złośliwemu oprogramowaniu na zlecanie nieplanowanych operacji, a w skrajnym przypadku doprowadzić do kradzieży środków. Łukasz Żeligowski, ekspert technologiczny Kanga Exchange EU, wyjaśnia to zagrożenie i ocenia reakcję Binance na atak. Podkreśla, że czasowe zawieszenie wypłat jest właściwym działaniem ochronnym.
Przejęty laptop może wykonywać nieplanowane operacje
Jak wyjaśnia Łukasz Żeligowski, zagrożenie związane z przejęciem urządzenia pracownika nie ogranicza się do odczytania zapisanych na nim danych. Złośliwe oprogramowanie może również działać samodzielnie, wykorzystując dostęp urządzenia do infrastruktury firmy.
– Złośliwe oprogramowanie nie tylko może przechwycić hasła, klucze API czy poufne informacje, ale może działać samodzielnie i na przykład zlecać wykonywanie operacji, które nie były planowane. To może prowadzić do zaburzenia pracy systemu, ale może też doprowadzić do wykradzenia informacji firmowych czy wręcz kradzieży środków – mówi Łukasz Żeligowski.
Z tego powodu, jak podkreśla ekspert, przejęcie laptopa lub innego urządzenia pracującego w wewnętrznej infrastrukturze firmy jest bardzo niebezpieczne.
Procedury i bariery nie eliminują ryzyka błędu człowieka
Wśród możliwych zabezpieczeń Łukasz Żeligowski wymienia dodatkowe procedury, bariery dostępu i zasadę czterech oczu. Zwraca jednak uwagę, że rozbudowywanie zabezpieczeń utrudnia codzienną pracę, a ich skuteczność zależy także od najsłabszego ogniwa. W jego ocenie często okazuje się nim człowiek podatny na działania socjotechniczne.
Ekspert przywołuje przykłady osób w roboczych kamizelkach z drabiną, wpuszczanych bez dodatkowych pytań, oraz osoby niosącej karton, której wychodzący pracownik odruchowo przytrzymuje drzwi. Przykłady te pokazują, jak wiarygodny wygląd i zwykła uprzejmość mogą ułatwić wejście do miejsca, do którego dostęp powinien być kontrolowany. Nie są opisem przebiegu ataku na Binance.
Szybka reakcja i czasowe wstrzymanie wypłat
Odnosząc się do ataku na Binance, Łukasz Żeligowski zaznacza, że jego szczegóły nie zostały jeszcze w pełni potwierdzone. Na podstawie informacji dostępnych w momencie udzielania komentarza ocenia jednak reakcję giełdy jako bardzo szybką, a późniejsze decyzje jako właściwe.
– Bazując na aktualnych informacjach, mogę powiedzieć, że żadnej istotnej winy czy zaniedbania nie widać – ocenia ekspert.
Podkreśla przy tym, że czasowe zawieszenie wypłat, a często również wpłat, jest naturalnym krokiem ochronnym. W jego ocenie może dotyczyć zarówno instytucji, w której doszło do ataku, jak i innych giełd kryptoaktywów. Samo wstrzymanie operacji nie powinno być automatycznie odczytywane jako sygnał dodatkowych problemów.
– Nie doszukiwałbym się tutaj sygnału poważniejszego problemu. To rutyna i jak najbardziej właściwe działanie – mówi Łukasz Żeligowski.
Ekspert porównuje taką decyzję do zawieszenia notowań przy gwałtownych zmianach kursu. Daje ona organizacji czas na uporządkowanie sytuacji, a użytkownikom na ostudzenie emocji.
AI może zmienić opłacalność ataków na giełdy
Łukasz Żeligowski wskazuje również na możliwą zmianę w sposobie budowania infrastruktury giełd. W jego ocenie narzędzia AI znacząco skracają czas tworzenia oprogramowania, choć nadal wymaga ono wiedzy eksperckiej. Rozwiązania, których przygotowanie wcześniej zajmowało tydzień, mogą dziś powstawać w kilka godzin.
Zdaniem eksperta łatwiejsze i tańsze tworzenie indywidualnego oprogramowania może sprzyjać mniejszym platformom. Duża giełda, skupiająca środki milionów użytkowników, jest potencjalnie bardziej atrakcyjnym celem ze względu na możliwą wartość kradzieży. Przy mniejszej skali środków potencjalny zysk napastnika jest niższy, co może ograniczać ekonomiczną atrakcyjność ataku nawet wtedy, gdy jego przygotowanie byłoby tańsze.
– Teraz, gdy stworzenie indywidualnego oprogramowania jest dużo prostsze i tańsze, małe giełdy mogą stać się potencjalnie dużo bezpieczniejsze, bo nie będą łakomym kąskiem dla takiego włamywacza – mówi Łukasz Żeligowski.
To przedstawiona przez eksperta hipoteza dotycząca opłacalności ataków, a nie potwierdzenie przewagi bezpieczeństwa konkretnej platformy.
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- „Faktor E”: Zainteresowani zakupem elektryka? – ciekawy raport
- EZVIZ na IFA 2026: nowa generacja kamer, rozwiązań AI i inteligentnych systemów dostępu
Źródło: Informacja prasowa: Kanga Exchange EU
Zdjęcia: Kanga Exchange EU


