Co do przycisków, to na prawej krawędzi znajdziemy:
- Przyciski do sterowania głośnością
- Przycisk włącz/wyłącz z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych
- Przycisk Asystenta Głosowego
- Fizyczny przycisk migawki aparatu
Zatem dalej jest dosyć gęsto na prawym boku. Jak dla mnie dedykowany przycisk Asystenta Głosowego jest zbędny, albo powinien zostać zamieniony z migawką aparatu, która jest trochę za nisko. Bardzo niewygodne jest również umieszczanie telefonu w uchwyt w samochodzie. Zawsze trafimy na któryś klawisz ☹. Odrobinę pomaga tu zrównanie klawisza asystenta z ramką (ciężej go przycisnąć), ale i tak nadal trafiamy z uchwytem w pozostałe przyciski.
Sam czytnik linii papilarnych sprawuje się jak najbardziej dobrze i bardzo szybko. Może nawet za dobrze, bo momentami jak wyciągałam telefon z torebki, to był już odblokowany. Podobnie może być, gdy będziemy wsuwać telefon np. do kieszeni. Może okazać się, że sobie go w trakcie odblokujemy i np. zaczniemy do kogoś dzwonić. I tak naprawdę to jedyna biometria, którą znajdziemy w tym modelu. Dlaczego konsekwentnie nie pojawiła się odblokowanie twarzą? Tego nikt chyba nie wiem, a trochę szkoda. Sony mam wrażenie, że brnie swoją ścieżką i nie bardzo słucha użytkowników. Brnie z edycji na edycję w te same błędy.
Test Sony Xperia 10 II – smartfon dla rozrywki? – jestem na tak
Na lewym boku znajdziemy tylko szufladkę na kartę SIM (Nano-SIM+ Nano-SIM 2 na wymianę z kartą pamięci microSDXC do 1 TB) – otwiera się ją bez potrzeby używania szpilek. Plus za miejsce na dodatkową kartę pamięci. Konkurencja jakoś ostatnio zbyt często rezygnuje z tej dobroci.
W testowanym smartfonie pojawiło się również wyjście mini Jack – na górnej krawędzi. I tutaj kolejny plus, bo w smartfonach z tej półki cenowej to już bardzo rzadki widok. Jeżeli chodzi o dolną krawędź, to tam znajdziemy tylko mikrofon, głośnik oraz gniazdo USB typu C.
A jak sprawuje się dźwięk? Podobnie jak w poprzedniku mamy tutaj również pełno wartościowe głośniki stereo, które są skierowane w stronę użytkownika. Jeśli chodzi o sam dźwięk, to jest on bardzo czysty i wyraźnie słychać zarówno tony niskie, średnie jak i wysokie. A jak jest z basem? Może nie jest on jakiś idealny, ale za to znajdziemy tutaj bardzo ciekawe rozwiązanie (które było już w poprzedniku), którym jest dynamiczna wibracja, która dostosowuje się do płynącej muzyki. Objawia się to tym, że drga tylny panel obudowy (może to czasami irytować, ale zazwyczaj jest przydatne 😊).
Wystarczy zatem położyć telefon na stoliku czy innej twardej powierzchni. Dodam jeszcze, że niezależnie jak odwrócimy telefon, to lewy kanał znajduje się na górze, a prawy na dole.
A gdy chcemy otrzymać jeszcze lepszą jakość dźwięku, to warto zainwestować w dobre słuchawki.


