Zerknijmy jeszcze na ekrany:
- Ekran wewnętrzny w Galaxy Z Flip 3 otrzymał ekran 6,7’’ również Dynamic AMOLED 2X z płynnym odświeżaniem na poziomie 120 Hz – FHD+ Infinity-O (2640×1080)
- Galaxy Z Flip 3 dostał funkcjonalny ekran zewnętrzny 1,9’’ Super Amoled (60 Hz)
Szczególnie cieszy odświeżanie na poziomie 120 Hz, które sprawia, że animacje są dużo płynniejsze, a i oglądanie filmów czy granie będzie dużo przyjemniejsze. Chociaż z drugiej strony odczujemy to mocno na wydajności baterii. Dlatego też dosyć szybko wróciłam do odświeżania 60 Hz. Bateria działa wtedy znacznie dłużej.
Miło, że Flip otrzymał też nieco większy i bardziej funkcjonalny ekran. Znajdziemy w nim AoD z możliwością podejrzenia notyfikacji z aplikacji. Po przejściu z notyfikacji do głównego ekranu otwiera nam się aplikacja z wybranej notyfikacji. Możemy też podejrzeć kadr podczas robienia selfie itp. 😊. Przyznam, że taka zmiana względem poprzednika jest mocno na plus.
Test Samsung Galaxy Z Flip 5G – elegancja i mobilność
Poza tym wszystko jest w nim jak najbardziej OK. Szczególnie główny ekran jest jasny, czytelny, kolory nasycone, a podświetlenie jest równomierne na całej powierzchni. Bez problemu możemy na nim pracować nawet na dworze. Zarówno wideo, jak i zdjęcia na takim wyświetlaczu wyglądają ostro i naturalnie – chociaż zgięcie na środku jest odczuwalne. Przyznam jednak, że przeszkadzało mi ono tylko przez pierwsze kilka dni, po pewnym czasie przestajemy je kompletnie zauważać.
No chyba, że ktoś obok zapyta: „ a to wgłębienie na środku to czuć?”. I wtedy sobie o nim przypominamy :P. Owszem idealnie by było jakby ono całkowicie zniknęło, ale zdaję sobie sprawę z tego, że na dzień dzisiejszy jest to jeszcze trudne. Nie zauważyłam też żadnych problemów z dotykiem. Nie wiem jak zachowa się telefon np. po poł roku, ale tego nie jestem wstanie sprawdzić w tak krótkim czasie.
Podobnie jak w poprzednikach nowy smartfon również otrzymał zawiasy, które pozwalają na postawienie go i korzystanie w pełni ze wszystkich funkcji oferowanych w trybie Flex. Możemy ustawić telefony w dowolnym rozłożeniu od złożenia po całkowite rozłożenie. Przydaje się to np. gdy prowadzimy telekonferencje czy robimy zdjęcie, które potrzebuje statywu, a go nie posiadamy. Zadbano również o zabezpieczenia, które blokują cząsteczki kurzu i brudu. Nie jest to jednak jeszcze w pełni pyło- i kurzo- szczelny. Jak wspomniałam wcześniej nie posiadają jeszcze odpowiednich certyfikatów. Tutaj pewnie jeszcze poczekamy na kolejne odsłony w przyszłości.
Nie mniej cała konstrukcja wygląda bardzo solidnie. Wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane, nic nie odstaje, nic nie trzeszczy, a otwieranie i zamykanie telefonów przebiega bardzo płynnie i bez żadnych oporów.
A na jego obudowie znajdziemy odpowiednio:
- Na spodzie: wyjście USB C, mikrofon, głośnik
- Na górze: mikrofon, głośnik do rozmów
- Na lewej krawędzi (po rozłożeniu) – gniazdo na jedną kartę nano SIM
- Na prawej krawędzi (po rozłożeniu) – przycisk ON/OFF z czytnikiem linii papilarnych, przyciski głośności
Smartfon otrzymał głośniki stereo, które oferują bardzo czystą, wyraźną i donośną muzykę. Jeżeli to nam nie wystarczy, to możemy podpiąć słuchawki, ale tylko te po USB-C lub BT. Nie znajdziemy tutaj wyjścia mini Jack 3,5 mm. Co do jakości rozmów też nie mam żadnych uwag. Zarówno moi rozmówcy dobrze słyszeli mnie, jak i ja ich. Nie miałam też problemów z gubiącym zasięgiem w miejscu, w którym to nie powinno się wydarzyć.
Jeśli chodzi o biometrię, to w przycisku ON/OFF znajdziemy fizyczny czytnik linii papilarnych, który działa szybko i bez błędów. Do dyspozycji mamy również możliwość odblokowania twarzą, ale ta metoda jest mniej bezpieczna i niezalecana.

