No dobrze, a jak grają nowe OPPO Enco Free2? I tutaj muszę przyznać, że jak na takie maleństwa to wypadają naprawdę świetnie. Muzyka płynąca ze słuchawek jest bardzo czysta, donośna i przestrzenna. Bez problemu jesteśmy wstanie rozróżnić poszczególne instrumenty czy dźwięki. Oczywiście nie zastąpią nam one słuchawek nausznych i zagorzali melomani mogą tutaj kręcić nosem, ale jak na takie maleństwa to jest bardzo mile zaskoczona.

Momentami też da się odczuć delikatny bas, który jest raczej dodatkiem niż nachalnym zalaniem pozostałych tonów. Suma summarum w codziennym użytkowaniu będziemy z nich bardzo zadowoleni. Mimo dosyć skromnej listy obsługiwanych kodeków. Mamy tylko SBC i ACC. Nie mniej w swojej klasie cenowej radzą sobie naprawdę świetnie. Co najważniejsze nic w nich nie trzeszczy.
Test OPPO A74 – smartfon nie tylko jest przyjemny dla oka
Na koniec jeszcze bateria. Ze specyfikacji producenta możemy odczytać, że czas odtwarzania muzyki (głośność 50%), to:
- przy włączonej funkcja ANC: 4 h (wkładki douszne) / 20 h (wkładki douszne + etui ładujące)
- przy wyłączonym ANC: 6,5 h (wkładki douszne) / 30 h (wkładki douszne + etui ładujące)
Czas ten potwierdza się również w rzeczywistości. Należy jednak pamiętać, że gdy będziemy słuchać przy większej głośności, to będzie to miało wpływ na czas pracy na baterii – będzie zwyczajnie krócej. Mam jednak mały niedosyt jeśli chodzi o czas pracy na jednym ładowaniu. Szczególnie, gdy miałam bardzo intensywny dzień w pracy i dużo konferencji. Nie było czasu na naładowanie słuchawek i niestety nie wystarczyły mi na cały dzień pracy.
Samo naładowanie etui odbywa się przez gniazdo USB C. Szkoda, że producent nie pokusił się w nich o bezprzewodowe ładowanie.


