I na koniec to, co interesuje nas najbardziej, jak gra Radio One. Co tu dużo mówić. „Mały ciałem, wielki duchem” To, co wydobywa się głośników wykracza poza jego fizyczne możliwości. Mimo swoich kompaktowych rozmiarów, Radio One odtwarza dźwięk stereo, który potrafi naprawdę pozytywnie zaskoczyć.
Minimalistyczna konstrukcja kryje w sobie dwa przetworniki o mocy 20W, które odpowiedzialne są za dobre i wyważone brzmienie. Głębokie i mocne tony niskie są generowane przez dwa dodatkowe pasywne przetworniki basowe. Dzięki funkcji wirtualnego dźwięku przestrzennego Dynamore (to nie tylko slogan reklamowy) możemy się cieszyć wzmocnioną i rozszerzoną sceną.
Radio One posiada:
- Głośniki szerokopasmowe (ilość w głośniku): 2
- Głośniki szerokopasmowe (średnica): 55,00 mm
- Głośniki szerokopasmowe (materiał): Aluminium
- Membrana pasywna (ilość w głośniku): 1
- Membrana pasywna (szerokość): 36,00 mm
- Membrana pasywna (długość): 136,00 mm
- Zakres częstotliwości od/do: 63 – 20000 Hz
Po ustawieniu na maksymalny poziom, konstrukcja aż podskakuje i tutaj przydają się gumowe nóżki z klejącą substancją – zdają egzamin. Siła głosu jest oczywiście atutem, ale przy maksymalnym poziomie słychać przester. Dlatego warto wybierać poziom głośności ze średniej skali.
Test Teufel Cinebar One – grajbelka dla telewizora
Wracając do siły głosu trzeba wspomnieć, że stoi ona na bardzo wysokim poziomie, do tego stopnia, że po kilkunastu minutach słuchania muzyki przy prawie najwyższym poziomie głosu można nabawić się bólu głowy i niekiedy popaść w konflikt z sąsiadami…

Muzyka płynąca z Radio One jest czysta, donośna z solidnym basem i dobrą dynamiką. Możemy spokojnie delektować się muzyką klasyczną czy bardziej rozrywkowym brzmieniem. Generowane wrażenie przestrzeni dźwięku stoi na wysokim poziomie i stanowi godną alternatywę dla profesjonalnego sprzętu nagłaśniającego. Czy jesteśmy w stanie usłyszeć różnicę? Jest to mało prawdopodobne, chyba, że jesteśmy audiofilami.


