Nie da się ukryć, że telewizor Hisense 55A7GQ jest dosyć spory (Wymiary produktu z podstawą: 123 × 76.8 × 25 cm). Przyjechał do mnie w standardowym kartonowym opakowaniu wyłożonym styropianem.

W środku znalazłam urządzenie, pilot, przejściówkę Audio, odkręconą nóżkę, spora książeczkę z instrukcją oraz śrubkami do przykręcenia podstawy. Całość była bardzo solidnie zapakowana i co najważniejsze bez problemu wyjmiemy go sami z opakowania. Trzeba oczywiście troszeczkę się nagimnastykować – najlepiej położyć pudełko na płasko i powoli wyjmować ekran, a następnie przykręcić podstawę.
Z racji, że telewizor, wbrew pozorom, nie jest bardzo ciężki (waga z podstawą to ok 13 kg), to również śmiało poradzimy sobie sami z jego ustawieniem. Chwytamy za krawędzi, podnosimy i ustawiamy np. na komodzie. Możemy również powiesić go na ścianie, gdyż jest kompatybilny z uchwytem ściennym VESA: 300×200. Tutaj jednak będziemy już potrzebować wsparcia drugiej osoby.

Dodam jeszcze, że główny korpus został wykonany z dobrej jakości plastiku. Podobnie jak ramki. Podstawa jest metalowa i dobrze utrzymuje ekran w pionie. Oczywiście o ile nie znaczną się na nim wieszać dzieci. Trzeba uważać też na zwierzęta.

Dlatego też polecam umieścić go w bezpiecznym miejscu z dala od małych rączek – najlepiej powiesić. Tym bardziej, że dosyć łatwo można również uszkodzić matrycę w tego typu urządzeniach. Rzucanie klockami czy rysowanie ostrym ołówkiem może spowodować nieodwracalne szkody.


