Sam telewizor prezentuje się jak najbardziej OK. Minimalny design, wąskie rami, smaczek w postaci metalicznego napisu Hisense, to praktycznie wszystko czego oczekujemy od tego typu urządzenia. Można by nawet pomyśleć, że kosztuje znacznie więcej niż jest w rzeczywistości.
Na obudowanie znajdziemy również sporo portów. Są to:
- Złącze HDMI3: HDMI2.0, HDMI2.1/ALLM, VRR
- Liczba złącz USB (2.0): 1
- Liczba złącz USB (3.0): 1
- Liczba wyjść S/PDIF: 1
- Liczba wejść audio (L/P): 1
- Liczba wyjść słuchawkowych: 1
- Liczba tunerów RF: 2
- Liczba wejść (AV): 1
- Liczba portów Eternet RJ45: 1
Zatem nie powinniśmy mieć problemów z podłączeniem anteny, dekoderów, konsoli do gier, komputera itp. Tym bardziej, że telewizor posiada również Bluetooth i łączy się z nasza siecią WI-Fi. Zatem i bezprzewodowa komunikacja, to nie jest dla niego jakieś wyzwanie. Ja bez problemu połączyłam TV z dekoderem z Orange, moim laptopem czy telefonem po WI-Fi (DeX z Samsung Galaxy S22 +).

Całość sterowania odbywa się przez dołączonego pilota. Podstawowe przyciski są oczywiście analogiczne jak we wszystkich tego typu urządzeniach. To na co jednak warto zwrócić uwagę, to umieszczono na nim też kilka przycisków dedykowanych np. YouTube, Netflix, Prime Video itp. Dla osób, które nie korzystają z tych serwisów mogą być zbędne, ale osobiście doceniam taki dodatek. Sama korzystałam przynajmniej z 4 z nich.

Główne opcje sterowania znajdują niestandardową pod ikonką z domkiem. Poruszanie się po menu jest bardzo intuicyjne. Polecam obejrzeć poniższy filmik, aby się o tym przekonać:


