Etui recenzowanych realme Buds Q2s jest bardzo niewielkie (60.35 x 44.5 x 32.2 mm) i lekkie (etui ładujące + słuchawki – 39 g) o obłym kształcie i przezroczyste. Słuchawki mają futurystyczne, łukowate etui ładujące, które przypomina „statek kosmiczny przemierzający międzygwiezdne przestrzenie”.
W całości zostało wykonane z dobrej jakości tworzywa sztucznego w kolorze słuchawek. Zatem słuchawki w nich umieszczone powinny bez problemu przetrwać bezpiecznie nawet bardziej intensywne podróże w naszych kieszeniach czy plecakach. Z racji, że mimo wszystko jest to tworzywo sztuczne, to nie wrzucałabym ich z kluczami czy ostrymi narzędziami. Bardzo łatwo można je porysować.
Na etui oprócz niewielkiej diody (informuje o stanie pracy i naładowaniu baterii) znajdziemy gniazdo USB typu C, które służy do ładowania baterii. Nie znajdziemy tutaj żadnych dodatkowych przycisków.
Po otwarciu etui (służy ono również do ładowania) naszym oczom ukarzą się dwie bardzo niewielkie słuchawki (17.6 x 19.9 x 24.2 mm) o bardzo futurystycznym design’ie. One również zostały wykonane z tworzywa sztucznego w bardzo ciekawych stylizacjach kolorystycznych. Patrząc przez przezroczystą pokrywę etui ładującego, można dostrzec świetlne refleksy jak w kalejdoskopie.
Na końcówkach, które wkładamy do uszu umieszczono gumowe wkładki. Są one wymienne, w opakowaniu znajdziemy dodatkowo 2 inne rozmiary końcówek. Dzięki temu powinny one pasować niemalże do każdego ucha. Oczywiście wszystko zależy od ich budowy. Jeśli chodzi o komfort użytkowania, to w moim przypadku okazały się całkiem wygodne. Nic nie uwierało ani nie wypadały z ucha nawet przy bardziej intensywnym ruchu głowy.
Słuchawki otrzymały certyfikat wodoodpornościIPX4. Zatem nie powinien im zaszkodzić nasz pot i drobne zachlapanie. Pamiętajmy jednak, że nie są wodoszczelne i nie nadają się do pływania w basenie czy zabrania pod prysznic.
Gdy przestaniemy je używać, to wystarczy włożyć słuchawki do etui, które dzięki magnesom idealnie podtrzymuje je w środku.


