Po odblokowaniu ukazuje nam się wspomniana już tarcza z zegarem i dodatkowymi informacjami jak np. ilości kroków, ilości spalonych kalorii, aktualny puls czy data. Oczywiście zakres wyświetlanych danych zależy od tego, którą tarczę włączymy. Standardowo możemy wymienić tarcze na jedną z wbudowanych w zegarek lub pobrać kolejne z aplikacji Mi Fitness. Ci, którzy lubią się wyróżniać mogą wybrać 1 z 3 spersonalizowanych tarcz, które pozwalają na wrzucenie nawet do 8 dowolnych naszych zdjęć.
Zakres danych na nich jest dosyć ograniczony: data, godzina i jako 3 opcja do wyboru jedna z: tętno, ilość kroków, pogoda czy % naładowania baterii. Zatem opcja personalizacji z każdym nowym urządzeniem jest coraz bogatsza. Za to plus.
Jak w przypadku innych tego typu urządzeń do prawidłowego działania i współpracy z urządzeniem trzeba ściągnąć dedykowaną aplikację – Mi Fitness. Pozwala ona realizować nasze sportowe cele poprzez dokładną rejestrację i monitoring naszych ćwiczeń, śledzenie aktywności, a także czuwanie nad prowadzeniem zdrowego trybu życia (dostępne są np. statystyki z kolejnych dni – ilość kroków, kalorii, stanie wraz z poradami na dany dzień).
Na dzień dzisiejszy nie możemy jeszcze współzawodniczyć z innymi osobami, ale kto wie może kiedyś doczekamy się również takiej funkcji. Nad samą aplikacją nie będę się zbytnio rozwodzić, ale na pewno wymaga jeszcze sporo pracy. Informacje i konfiguracje są dosyć skromne. Nie ma nawet funkcji PAI, którą użytkownicy Mi Bandów zdążyli bardzo polubić, a szkoda.
Aplikację możemy pobrać np. z Google Play: Tutaj
Teraz nie pozostaje już nic jak podłączyć nasze urządzenie do aplikacji. Wystarczy właczyć BT w telefonie, wzajemnie wyszukać urządzenia i już po chwili możemy rozpocząć pełne korzystanie z nowego smartbanda. Podczas testów połączyłam opaskę z Xiaomi 12 Pro. Z każdym z nich urządzenie współpracuje poprawnie.


