Test realme GT NEO 3T – super zawodnik klasy średniej

realme GT NEO 3T w Polsce można zakupić w 3 wariantach kolorystycznych: klasyczny czarny – Shade Black oraz nawiązujący do świata wyścigów Dash Yellow oraz Drifting White. Jest też wersja dedykowana dla fanów Dragon Ball Z. Smartfon bardzo przypomina swoim wyglądem wcześniejszą wersję – czyli GT NEO 2 – bardzo podobna wyspa z aparatami w lewym górnym rogu z delikatną wstawką między obiektywami w wersji żółtej i białej (kratka nawiązująca do wyścigów).

W moje ręce wpadła wersja żółta, w której na tyle znajdziemy lekko zmatowione szkło ze wzorkiem w szachownicę, którą możemy zobaczyć na wielu wyścigach np. F1. Takie wykończenie sprawia też, że smartfon się nie palcuje i ładnie prezentuje. No może trochę kurzu zbiera się przy aparatach, ale da się z tym żyć.

Model ten też niestety nie jest mały. Jego wymiary to 75.8 mm X 162.9 mm X 8.6 mm, a waga 195g. Mimo wszystko telefon dobrze leży w dłoni i nawet nie jest taki śliski. Również przyciski na krawędziach leżą w dobrym miejscu (ON/OFF w zasięgu kciuka, a przyciski głośności na przeciwległym boku w zasięgu palca środkowego i wskazującego). Smartfon jest bardzo smukły, ale z racji na wagę i rozmiar, to operowanie jedną ręką nie należy do najwygodniejszych. Nie mniej ze względu na lekko wystającą wyspę z aparatami i tak trzeba sięgnąć po etui. Znajdziemy je w opakowaniu.

Dodam jeszcze, że realme GT NEO 3T (podobnie jak GT NEO 3) nie otrzymał żadnej klasy wodoodporności. Miło jednak, że producent pomyślał o uszczelce przy gnieździe karty SIM.

Z przodu smartfonu znajdziemy płaski ekran (AMOLED (Samsung E4 Display), 6.62″) pokryty szkłem Cornning Gorilla Glass 5 z bardzo niewielkimi ramkami na górze i bokach oraz minimalnie większym podbródkiem (Screen Ratio 92.60%) oraz jednym aparatem umieszczonym w kółeczku na górze w lewym rogu. Całość łączy ramka w kolorze czarnym w przypadku testowanej wersji. Oczywiście wszystko jest idealnie dopasowane, nic nie trzeszczy, nic się nie ugina.

Na spodzie obudowy znajdziemy mikrofon, głośnik multimedialny (jeden ze stereo, drugi jest pod  maskownicą na górnej krawędzi), gniazdo USB C oraz szufladkę na 2 karty SIM (niestety bez dodatkowej karty pamięci).

Zwolennicy mini Jack będą niepocieszeni, bo w tym modelu nie znajdziemy tego gniazda. Są za to głośniki, które grają całkiem przyjemnie – czysto, wyraźnie, wystarczająco głośno, ale bez większej głębi czy basów. Są też wspierane przez Dolby Atmos i Hi-Res Audio. Nie mniej całkowicie wystarczą do codziennego użytkowania – odtwarzanie filmików, słuchanie podcastów czy rozmowy głośnomówiące. Gdy jednak zapragniemy czegoś więcej, to wystarczy sięgnąć po słuchawki – najlepiej bezprzewodowe.

Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń – jest OK.

Na lewej krawędzi znajdziemy przyciski głośności, a na prawej włącznik / wyłącznik. Na koniec dodam, że wszystkie przyciski są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej