Recenzja Hisense HI-MOVE IV – marzenie Pani/Pana domu

Jak na tak małe urządzenie, to ma ono też sporą moc. Moc 400 W i maksymalna siła ssania 110 W pozwoli spokojnie na odkurzenie podłóg, chodników czy nawet dywanów z dłuższym włosiem. Bez problemu odkurzyłam też moją sztuczną trawę na balkonie. Odkurzacz świetnie poradził sobie również z rozsypanym ryżem czy mąką. Zebrał też cały piach w moim samochodzie. Nie musiałam też jakoś mocno się gimnastykować w miejscach, w których był trudniejszy dostęp. Zginana rura czy wręcz ta elastyczna świetnie spiszą się w trudniejszych miejscach. Co ciekawe jedna ze szczotek ma też doświetlające diody. Miejscami nie wiedziałam, że jest aż tyle kurzu i brudu. Dopiero światełko przy szczotce mnie uświadomiło i pokazało, gdzie mam jeszcze posprzątać :D.

Nie można również narzekać na głośność. Owszem nie jest jakiś mega cichy, ale bez problemu na pierwszym biegu odkurzałam pokój i oglądałam film na TV. Nieco głośniej jest w trybie turbo. Tutaj może sięgać nawet do 80 dB. Ale też jakoś względnie mi to nie przeszkadzało.

Ostatnim elementem jest nakładany mop. Nalewamy wodę do zbiornika, nakładamy go na szczotę i rozpoczynamy czyszczenie. I o ile pomoże nam to w zebraniu jakiegoś podstawowego kurzu, o tyle jakoś nie do końca przekonuje mnie ten mechanizm. Jedna szmatka ma nam wyczyścić całe mieszkanie bez przemycia jej? Trochę nie bardzo. Przypomina mi to trochę mopa w robotach, który również jedną szmatką jeździ po całym mieszkaniu. Z tym, że tutaj mamy możliwość sterowania siłą nacisku na podłogę i możemy nieco więcej brudu zebrać. Zatem do jakiegoś odświeżenia podłogi OK, ale żeby zrezygnować całkowicie z mopa, to nie do końca. Tym bardziej, że podstawa mopa ze szczotką staje się dosyć duża i nie we wszystkie miejsca daje się dojechać.

Zatem najczęściej będziemy jednak używać tego urządzenia do codziennego odkurzania czy sprzątania samochodu. Tak sprawdzi się rewelacyjnie. Bez problemu wysprzątałam kurze na podłodze, krótki i długi dywan, niewielkie liście, które opadły z kwiatków na balkonie, piasek w samochodzie, kaloryfer podłogowy czy nici pozostawione w maszynie po zakończonym szyciu. Co więcej  miękka  szczotka idealnie sprawdziła się również do mojej podłogi korkowej.

Również czas pracy odkurzacza w pełni wystarczył mi do wysprzątania moich 50 metrów, a po zakończonych pracach podłączyłam akumulator do prądu, a już po około 4 h mogłam ponownie rozpocząć porządki.

Telewizor Hisense 55A7GQ – jak sprawdził się u mnie?

Co więcej wyświetlacz na górze jednostki głównej cały czas informował mnie o poziomie rozładowania akumulatora.

Zaraz po zakończonym sprzątaniu bez problemu rozkręciłam urządzenie i wysypałam wszystkie brudy. Wszystkie elementy są dobrze spasowane i nie stawiają żadnych oporów podczas rozkładania i składania. Co więcej plastikowe elementy możemy również przemyć pod bieżącą wodą.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: