Wracając do ekranu, to testowany model otrzymał matrycę IPS bez panelu dotykowego o rozdzielczości 1920 x 1080 (FHD), 417 PPI, współczynniku proporcji 16:10 i szerokich kąta widzenia. Nie odchylimy go jednak na płasko, a szkoda. Poza tym spora przestrzeń i proporcje ekranu sprawiają, że pracuje się na nim bardzo wygodnie. Be problemu możemy sobie podzielić go np. na dwie przestrzenie. W jednej przeglądarka, a w drugiej np. poczta. Przy takich proporcjach i wielkości jest to możliwe i nadal jest komfortowo. Można spokojnie delektować się dobrym filmem, pograć w dobrą grę czy po prostu pracować na dokumentach.

W sumie pokusiłabym nawet o stwierdzenie, że w przypadku tak sporego ekranu nie potrzebujemy już dodatkowego monitora. A to może mieć znaczenie, gdy szukamy przestrzeni w swoim mieszkaniu na umieszczenie takowego sprzętu. Tym bardziej teraz może to mieć kolosalne znaczenie, gdy większość domowników pracuje czy uczy się zdalnie.

Dodam jeszcze, że ekran w laptopie jest bardzo czytelny, obraz jest wyraźny i pełny szczegółów ze świetnie odwzorowanymi kolorami. Pokrycie palety kolorów: 100% (sRGB), a współczynnik kontrastu: 1200 : 1. Ale nie jest to sprzęt dla twórców czy grafików. W przypadku pracy biurowej jak najbardziej będzie OK. co więcej testowany model nie posiada błyszczącej matrycy, ale matową. Nie jest ona dotykowa, ale coś za coś. Osobiście bardziej jestem za matową matrycą, która pozwoli mi w miarę komfortowo pracować również na dworze (Maks. Jasność: 300 nit (wartość typowa)) niż błyszczącą z dotykiem.
Dodam jeszcze, że nie znajdziemy tutaj opcji odblokowania twarzą (Windows Hello), a jedynie czytnik linii papilarnych. Trochę szkoda.
Klawiatura w Huawei MateBook D16 2022 jest standardowa w układzie QWERTY z białym podświetleniem i niewielkim skokiem – 1,5 mm. Nowością jest jednak dodatkowy panel numeryczny, który znamy ze standardowych klawiatur oraz 4 klawisze funkcyjne tuż nad nią (wywołanie kalkulatora, wywołanie wyszukiwarki, zminimalizowanie okienek czy wyłączenie kamery).
W laptopie tego producenta taki układ nie jest spotykany i o ile jest bardzo użyteczny, to na początku ciężko się przestawić, że po prawej stornie mamy kilka dodatkowych przycisków, a niektóre przyciski się zmniejszyły lub zostały lekko przestawione (np. po lewej stronie Shift jest nieco zmniejszony, czy minimalnie bliżej są klawisze niż np. w moim aktualnym Mate Book Pro X). Po kilku dniach jednak z takim układem mogę stwierdzić, że jest świetny. Mocno ułatwia pracę na dokumentach czy Excelach. Nie miałam tez problemów z napisaniem długich tekstów. Wszystko jednak kwestia preferencji i przyzwyczajenia. Dla osób z większymi dłońmi może okazać się, że klawiatura jest trochę za bardzo zbita.

Obok klawiatury w górnej części prawego głośnika umieszczono włącznik, z którym zintegrowano czytnik linii papilarnych. Zarówno Touchpad jak i czytnik linii papilarnych działał bez zarzutu. Co więcej taka integracja czytnika jest bardzo wygodna. Włączamy komputer i cyk bez żadnych dodatkowych ekranów logowania mamy po chwili przed sobą pulpit gotowy do pracy.


