Test TP-Link Tapo C320WS – gdy martwisz się o bezpieczeństwo domu

Czy kamera jest trudna w konfiguracji?

Kamera Tapo C320WS jest zasilana sieciowo, lecz z internetem łączy się w pełni bezprzewodowo wykorzystując interfejs Wi-Fi. Dlatego pierwsza konfiguracja kamery odbywa się za pomocą naszej sieci bezprzewodowej Wi-Fi 802.11 b/n 2.4GHz. Kamera, po uruchomieniu sama wyszukuje dostępne sieci.  Wystarczy kilka razy kliknąć myszką i gotowe.

Istnieje też oczywiście możliwość podłączenia kamery za pomocą tradycyjnego przewodu z wtyczką RJ-45 bezpośrednio do domowego routera. Przewodu nie ma w zestawie i trzeba go nabyć we własnym zakresie.

Tapo C320WS promowana jest, jako doskonały wybór dla osób, które martwią się o bezpieczeństwo domu, podczas swojej nieobecności – gdy są w pracy lub na urlopie. Tapo C320WS daje pewność, że nasze mienie jest dobrze chronione. Zaletą kamery jest jej intuicyjna konfiguracja i obsługa.

Nie mogło, więc zabraknąć tu obsługi poprzez aplikację mobilną. Urządzenie obsługiwane jest za pomocą aplikacji Tapo dostępnej na urządzenia mobilne z systemem iOS lub Android. Specjalna aplikacja pozwala na samodzielną i szybką instalację oraz bezproblemowe zarządzanie urządzeniem nawet najmniej zaawansowanym technicznie użytkownikom.

Aplikacja poprzez chmurę umożliwia dostęp do monitoringu i wszystkich funkcji kamery z dowolnego miejsca na świecie. Aplikacja służy do podglądu obrazu z kamery na urządzeniach mobilnych. Aplikacja pozwala użytkownikom oglądanie oraz nagrywanie filmów video. Użytkownicy mogą oglądać obraz z kamery będącej w tej samej sieci lokalnej, w której znajduje się urządzenie mobilne, a także wyświetlać go zdalnie przez Internet.

Jej interfejs przestarzały, ale bardzo prosty i jej obsługa nie sprawia żadnych problemów.  Po instalacji aplikacji należy ją uruchomić i nadać wymagane przez nią uprawnienia. Zarejestrować nazwę użytkownika, podać nasz e-mail, lub nasze ID w sieci TP-Link, o ile już korzystamy w urządzeń tego producenta.

TP-Link Tapo C320WS
TP-Link Tapo C320WS

TP-Link stawia sobie za cel zapewnienie jak najlepszej ochrony mienia osób, którym zależy na bezpieczeństwie własnych domów podczas ich nieobecności. W tym celu powstała m.in. usługa Tapo Care. Najważniejszą korzyścią, jaką zapewnia jest to, że pozwala ona na zapisywanie nagrań w chmurze i odtwarzanie ich z poziomu smartfona nawet w przypadku zniszczenia lub kradzieży kamery.  Z usługą Tapo Care wszystkie materiały z kamer są przechowywane w chmurze przez 30 dni.

Recenzja Tapo L920-5 – smart taśma i magiczny nastrój na działce

Nie jest to jedyna zaleta kompleksowej usługi Tapo Care. Aktywowanie subskrypcji powoduje także rozszerzenie zakresu działania kamer Tapo. Dzięki niej mamy możliwość skorzystania z inteligentnego powiadamiania – po wykryciu nieproszonej osoby czy podejrzanego ruchu do użytkownika wysłany zostaje alert z fragmentem wideo, na którym zarejestrowano niepożądaną aktywność. W efekcie, użytkownik zostaje poinformowany bez zwłoki i ma możliwość szybkiej reakcji, na przykład w przypadku włamania.

TP-Link Tapo C320WS
TP-Link Tapo C320WS

Próbny, 30-dniowy okres subskrypcji usługi Tapo Care jest bezpłatny. Później możemy wybrać Plan Podstawowy lub Plan Premium w korzystnych cenach.

Oprogramowanie pozwala na podgląd obrazu z nawet 32 kamer jednocześnie oraz zarządzanie innymi urządzeniami do inteligentnego domu z serii TP-Link Tapo.

Kamerą można również sterować głosem za pośrednictwem Asystenta Google lub Amazon Alexa. Nadanie nazwy (np. Działka, Dom, Garaż itp) pozwoli je od siebie odróżnić.  Po zapisaniu urządzenia na liście zyskujemy możliwość podglądu obrazu.

Jeden komentarz do “Test TP-Link Tapo C320WS – gdy martwisz się o bezpieczeństwo domu

  • 5 października 2022 o 01:03
    Bezpośredni odnośnik

    mialam kiedys z TP jakas kamere i nie byla zla, za to lanberg nie ma sobie rownych

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: