Test Huawei MateBook X Pro – to bezsprzecznie sprzęt najwyższej klasy

Po otwarciu klapy komputera naszym oczom ukaże się równie minimalistyczne i eleganckie wnętrze. Huawei MateBook X Pro wyposażono 14,2-calowy ekran 3,1K FullView, który pokrywa aż 92,5% jego frontu. Ramki wokół ekranu są bardzo wąskie. Co więcej na górnej ramce umieszczono inteligentną kamerkę 720p HD oraz kamerę na podczerwień, dzięki której możemy skorzystać z funkcji Windows Hello. Brawo Huawei! Wreszcie 🙂. Szczerze to jest opcja, której najbardziej mi brakuje w mojej X Pro 2020. Cieszy mnie też fakt, że kamerka do telekonferencji powędrowała z klawisza na górną ramkę. Ta zabawa z klawiszem była lekkim niewypałem. Rozmówcy patrzyli na mnie od dołu, co było bardzo irytujące. Tutaj wszystko jest jak należy.

Co więcej kamerka ta zyskała AI (podobnie jak w Huawei MateBook D16 2022 czy 16s), dzięki czemu podąża za nami, gdy mówimy. Stara się trzymać naszą twarz w kadrze, gdy przesuniemy się lekko do boku czy do tyłu. Takie rozwiązanie znane jest z dedykowanych kamerek do prowadzenia tele-konferencji. Teraz jest dostępna również w laptopie i co najważniejsze dobrze działa (przynajmniej na Teams). Oczywiście mówimy o zasięgu naszego biurka (kąt widzenia 88 stopni), a nie dużej salki konferencyjnej.

Ponadto możemy również wstawić wirtualne tło, które umożliwia dbanie o prywatność naszego otoczenia czy włączyć tryb optymalizowania kontaktu wzrokowy usprawniający komunikację i koncentrację na wzór rozmowy twarzą w twarz. Tutaj warto jeszcze od razu wspomnieć o 4 mikrofonach, które umieszczona przedniej krawędzi na dole, a które bardzo świetnie wychwytują nasz głos podczas telekonferencji. Moi rozmówcy dobrze mnie słyszeli i bez żadnych pogłosów.

Wracając do ekranu, to testowany model otrzymał matrycę LPTS. Jest to wyświetlacz IPS o ulepszonej reakcji. Panel jest dotykowy, błyszczący o proporcjach biurowych 3:2, rozdzielczości 3 120 × 2 080 px (3,1K), odświeżaniu 90 Hz i szerokich kąta widzenia – 178 stopni. Co więcej posiada on bardzo świetnie odwzorowane barwy (przestrzeń kolorów: P3, odwzorowanie kolorów: E 1, 1,07 mld kolorów). Jasność maksymalna sięga do 500 nitów, a kontrast 1500:1 (wypada znakomicie). Zatem laptop ten powinien też świetnie spisać się w rękach grafików czy fotografów.

W sumie ciężko się tutaj do czegoś przyczepić. Codzienna praca na nim to ogromna przyjemność.

 Dodam jeszcze, że ekran MateBooka X Pro w wersji magnezowej pokryty jest dodatkową, kontrolowaną magnetycznie warstwą Nano Optical AR, która redukuje odbicia światła o 60%. Dzięki temu jest pierwszym w historii laptopem, który uzyskał certyfikat TÜV Rheinland Eye Comfort 3.0. To dowód na pomyślne przejście 17 rygorystycznych testów, które potwierdzają kompleksowe podejście do dbałości o komfort oczu. Na co to ma jeszcze wpływ? A mianowicie na odbicia. Błyszcząca matryca zawsze jest problematyczna na dowrze, a szczególnie w słońcu. Owszem nadal te odbicia są, ale znacznie mniejsze niż w poprzedniku, który nie posiada tej dodatkowej warstwy.

Huawei Matebook X Pro
Huawei Matebook X Pro

Sam ekran nie odchylimy na płasko, a szkoda.

Huawei Matebook X Pro
Huawei Matebook X Pro

Dodam jeszcze, że poza opcją odblokowania twarzą (Windows Hello), laptop wyposażono również w czytnik linii papilarnych. Działa on szybko i bez zbędnej zwłoki, chociaż przy opcji odblokowania twarzą będzie raczej zbędny?

Klawiatura w Huawei MateBook X Pro 2022 jest standardowa w układzie QWERTY z białym podświetleniem (dwa stopnie i wyłączenie) i niewielkim skokiem bez panelu numerycznego. Względem np. mojego X Pro 2020 nastąpiła delikatna zmiana – kształt entera i przeniesiony klawisz „\|”. Czy to dobrze czy źle, to pewnie kwestia przyzwyczajenia, ale z drugiej strony po co zmieniać coś co było dobre?

Pod klawiaturą umieszczono spory Touchpad, który sięga aż do dolnej krawędzi. Jest bardzo wygodny w obsłudze, chociaż ja osobiście jestem ciągle przywiązana do myszki 🙂. Co więcej Huawei dodał też kilka gestów (są opisane w PC Managerze oraz możemy je znaleźć również w Panelu Sterowania pod opcją Free Touch) , które potrafią mocno ułatwić pracę. Mamy chociażby:

  • Wykonanie zrzutu ekranu poprzez dwukrotne kliknięcie knykciem w środkowej części płytki
  • Rozpoczęcie / zakończenie nagrywania ekranu poprzez dwukrotne kliknięcie dwoma knykciami w środkowej części płytki
  • Zminimalizowanie otwartego okna poprzez dwukrotne wciśnięcie w lewym górnym logu płytki
  • Zamknięcie aktualnie otwartego okna aplikacji / zakładki przeglądarki poprzez dwukrotne wciśnięcie w prawym górnym rogu
  • Zwiększenie jasności ekranu po przesunięciu palcem po lewej krawędzi w górę
  • Zmniejszenie jasności ekranu po przesunięciu palcem po lewej krawędzi w dół
  • Zwiększenie głośności po przesunięciu po prawej krawędzi w górę
  • Zmniejszenie głośności po przesunięciu po prawej krawędzi w dół
  • Przesunięcie w przód odtwarzanego wideo po przejechaniu palcem po górnej krawędzi w prawo
  • Przesunięcie w tył odtwarzanego wideo po przejechaniu palcem po górnej krawędzi w lewo
  • Wywołanie centrum powiadomień po przesunięciu dwoma palcami od prawej strony do środka płytki

Obok klawiatury w górnej części prawego głośnika umieszczono włącznik, z którym zintegrowano wspomniany już czytnik linii papilarnych. Sama integracja czytnika jest bardzo wygodna. Włączamy komputer i cyk bez żadnych dodatkowych ekranów logowania mamy po chwili przed sobą pulpit gotowy do pracy.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej