Test Infinix Note 12 Pro – ma w sobie to coś…

Smartfon Infinix Note 12 Pro to nie tylko zachwycająca budowa, ale równieżwydajne podzespoły, jak dla tej półki cenowej. Testowany model dysponuje pamięcią 8+256 GB. Smartfon został wyposażony w procesor Helio G99 6nm o częstotliwości taktowania 2,2 GHz, obsługuje moduł NFC.

Takie serce smartfona nie tylko sprawdza się na co dzień, ale jest wystarczające do zapewnienia płynnej pracy urządzenia, nawet podczas wymagających zadań i wielu programach działających w tle. W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał ponad 379 tys. punktów i nawet się przy tym mocno przy tym nie zagrzał :).

Smartfon zarządzany jest przez system operacyjny XOS 10,6 na bazie Android 12. Znajdziemy tutaj trochę zbędnych aplikacji producenta, które niestety nie można usunąć. No cóz taki jest urok systemu XOS 10,6.

Optymalizacja systemu jest również jak najbardziej poprawna, dzięki czemu telefon działa odpowiednio płynnie i stabilnie jak na tą półkę cenową.

 Funkcja Lighting Multi-Window daje nam dostęp do wielu okien i to za pomocą jednego przeciągnięcia po ekranie. Ponadto, co doc

enią gracze mobilni, znajdziemy tutaj aplikację Monster Game Kit, wspomaganą przez system dotykowy z silnikiem liniowym i wibracjami 4D.

Z łącznością za pośrednictwem Wi-Fi nie miałem najmniejszego problemu. Moduł sieci bezprzewodowej Wi-Fi zaimplementowany w telefonie ma standardowy dla tego typu urządzeń zasięg. Odbiornika GPS ze wsparciem dla A-GPS oraz GLONASS używałam głównie podczas wędrówki po mieście i również działał stabilnie.

 

Działaniu Bluetooth i NFC także nie mogę nic zarzucić.

Infinix Note 12 Pro otrzymał pojemną baterię 5000 mAh z możliwością szybkiego ładowania 33 W. Z racji dobrej optymalizacji pozwala na zaskakująco długi czas pracy na jednym ładowaniu. 3-4 dni standardowego użytkowania (trochę mediów społecznościowych, odpowiedź na parę SMS-ów czy maili, wykonanych kilkanaście zdjęć oraz przeprowadzonych kilka niedługich rozmów) są jak najbardziej w zasięgu tego modelu.

Przy bardziej hardkorowym użytkowniku telefon bez problemu starczy nam nawet na 2 dni.

 I na koniec oczywiście kamera i aparat.

Smartfony Note 12 Pro został wyposażony w potrójny tylny aparat 108 MP z szeroką przysłoną F 1,75 i poczwórną lampą błyskową oraz obiektyw sztucznej inteligencji z przysłoną F 2,4 i do głębi ostrości z przysłoną F 2,4. Z przodu umieszczono zaś aparat 16 MP do zdjęć typu selfie.

Jeżeli chodzi o funkcje w aplikacji aparatu, to znajdziemy tutaj między innymi: Tryb automatyczny, Tryb zdjęć portretowych, Tryb do fotografii nocnej, czy Obiektyw SI.

 

Infinix Note 12 Pro posiada bardzo dobry system flash. Wyniki były bardzo dobre zarówno w przypadku lampy błyskowej, jak i bez niej. Występują niewielkie różnice w kolorystyce, a zdjęcie wykonane tylko z lampą błyskową ma dość neutralny balans bieli i odpowiednio nasycone odcienie skóry.

 Stabilizacja to plus tego modelu: jest dość skuteczna i przeciwdziała rozmyciu zdjęć w przypadku poruszenia smartfonem. Po prostu zdjęcia wykonane tym aparatem są wyraźne, a wszystkie szczegóły zostają pięknie uchwycone. Jedyne do czego mogę się przyczepić to do trybu makro, który czasami tracił ostrość. Musiałem wykonać z kilka zdjęć zanim byłem z niego wystarczająco zadowolony.

Przy ładnej pogodzie kadry są wyraźne i szczegółowe z naturalnymi kolorami. Jakość nieco spada już przy bardziej pochmurnej pogodzie, a w szczególności w nocy. Tutaj przydaje się tryb nocny, więc i o tej porze możemy liczyć na ciekawe ujęcia.

W tej półce cenowej zestaw obiektywów jak i kadry, które z nich uzyskamy są jak najbardziej OK i powinny zadowolić niejednego użytkownika. A oto kilka zdjęć wykonanych tym smartfonem:

Jeśli chodzi o filmy, to tutaj również jakość nie odbiega znacząco od tej klasy cenowej. Otrzymamy całkiem przyzwoite filmy mimo braku stabilizacji optycznej. Ich jakość na pewno wystarczą nam do pamiątkowych filmików z wakacji czy codziennego użytku.

A oto przykład filmu nagranego tym smartfonem:

Tutaj warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że obiektywy są mocno wystające, co sprawia, że niemalże konieczne jest założenie na niego przynajmniej plecków. Jest to też miejsce, które bardzo zbiera wszelkiego rodzaju bród i kurz, co po dłuższym czasie niestety nie jest zbyt eleganckie. Cały czas wymaga wycierania.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej