Xbox Series S – rozrywka dla całej rodziny

Użytkowanie

Uruchomienie Xbox Series S jest bajecznie proste. Podłączamy kabel do zasilania, kabel HDMI do konsoli i TV lub monitora (Ja podłączyłam z Philips Momentum – monitor 4K HDR z technologią Ambiglow). Włączamy i rozpoczynamy konfigurację konta oraz akcesoriów (w moim przypadku tylko pada). Samo poruszanie się po menu jest bardzo intuicyjne. Możemy pobrać kilka darmowych gier czy zakupić interesujące nas tytuły, a nawet pójść jeszcze o krok dalej i zakupić subskrypcję z dostępem do gier – Xbox Game Pas.

Do dyspozycji mamy 512 GB przestrzeni na dysku. Czy to dużo? To zależy od użytkownika, aczkolwiek współczesne gry zajmują już coraz to więcej miejsca, więc dla zagorzałych graczy może okazać się to niewystarczające. Na szczęście możemy podłączyć kolejny dysk zewnętrzny i rozszerzyć pamięć o kolejny 1T. Niestety konsola nie posiada stacji CD. Kompaktowy rozmiar sprawił, że producent musiał iść na pewne kompromisy. Trzeba być tego świadomym podczas ewentualnego zakupu.

Największą zaletą testowanej konsoli jest wsteczna kompatybilność. Nie musimy wyrzucać już starych gier czy ciężko zbieranych dodatkowych akcesoriów. Pozwala to sporo zaszydzić złotówek i możemy przeznaczyć je chociażby na nowe gry 😊

Sam system w konsoli działa poprawnie. Poruszanie po menu jest płynne, a gry szybko się ładują. Nie zauważyłam, aby coś się przycinało, czy wywalały jakieś błędy. Nie jest to jednak supermocne urządzenie. Bardzo wymagające gry mogą klatkować i nie dają pełnej satysfakcji użytkownikowi. Do mniej wymagających rodzinnych gier będzie jednak idealna.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej