Test vivo X90 Pro – robienie foto i wideo to przyjemność

Vivo X90 Pro został wyposażony we flagowy procesor MediaTek Dimensity 9200 (vivo x80 pro ma Snapdragon 8 Gen 1) i układ vivo V2. Procesor wspiera pamięć RAM 12 GB LPDDR5X oraz ROM 256 GB w układzie UFS 4.0, dodatkowo wzmocniony 8GB pamięci wirtualnej RAM z opcją głębokiej defragmentacji UFS.

W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał świetny wynik jakim jest ponad 1,22 mln. punktów. Praca i gra na takim telefonie to czysta przyjemność z drobnym ale … W czasie testów smartfon nie przeszedł mi stres testów. Aplikacja wyłączała się w połowie, a na ekranie pojawił się  komunikat o przegrzaniu. Z informacji od producenta wiem, że została wypuszczona aktualizacja, która ma naprawiać ten problem.

Na dzień dzisiejszy ciężko mi jednak to potwierdzić, gdyż nie mam już tego modelu (był u mnie 2 tygodnie przed premierą). Gdy tylko uda mi się potwierdzić ten fakt, to wprowadzę aktualizację. Mam nadzieję, że zadzieje się to w miarę szybko 😊. Poza tym w codziennym użytkowaniu spisywał się naprawdę dobrze. Problem pojawiał się tylko w momencie bardzo intensywnych zadań (sporo filmów czy wymagające gry, obróbka grafiki).

Dodam jeszcze, że vivo x90 pro obsługuje sieć 5G i posiada nie tylko 2 fizyczne karty SIM, ale również eSIM.

Vivo X90 pro zarządzany jest przez system Android w wersji 13 (Aktualizacje zabezpieczeń ze stycznia  2023, ale podobno weszła nowa aktualizacja w marcu) oraz nakładkę FunTouch OS 13 ze wsparciem usług Google. Nakładka jest bardzo intuicyjna, a system dobrze zoptymalizowany i działa bardzo płynnie. Producent ulepszył w niej funkcje personalizacji, zaktualizował funkcje prywatności i bezpieczeństwa oraz wprowadził nowe funkcje sterowania. Więcej na ten temat opisujemy w „vivo Funtouch OS 13 – system oparty na Android 13

 

W zainstalowanych aplikacjach znajdziemy między innymi iManager służący do optymalizacji systemu, aplikacje Google, Files (do przeglądania plików na dysku), aplikację vivo.com czy Spotify, Booking.com,

Producent nie zapomniał również o graczach. W opcjach znajdziemy Tryb ultragry czy możliwość włączenia paska bocznego ze skrótami podczas gry.

Ponadto smartfon wyposażono w łącza:

  • WLAN Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6, dwuzakresowy, Wi-Fi Direct
  • Bluetooth 5.3, A2DP, LE, aptX HD
  • Pozycjonowanie GPS (L1+L5), GLONASS, BDS, GALILEO, QZSS, NavIC
  • NFC Tak
  • Port podczerwieni – Tak
  • USB USB typu C 3.2, OTG

Oraz czujniki: Odcisk palca (pod wyświetlaczem, optyczny), akcelerometr, żyroskop, zbliżeniowy, kompas, color spectrum

Podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS nie zauważyłam żadnych problemów. Jest również NFC.

Vivo X90 pro wyposażono w baterię 4870 mAh (vivo x80 pro ma 4700 mAh) oraz szybkie ładowanie 120 W (vivo x80 pro  ma 80 W) po kablu i bezprzewodowe FlashCharge 50 W znane już z poprzednika. W opakowaniu znajdziemy ładowarkę 120 W (niestety w wersji testowej jej nie miałam). Za to plus, gdyż u niektórych producentów nie jest to już takie oczywiste. Smartfon posiada także zabezpieczenia w postaci technologii 24-Dimension Security Protection i certyfikatu TÜV Rheinland Safe Fast-Charge System Certification.

A jak jest z czasem pracy? Jest lepiej niż w poprzedniku i to zdecydowanie, ale nadal są to osiągi rzędu 1- 1,5 dnia. No może max z 2 dni. Czyli aktualnie standard, który mam nadzieje w następnych latach zostanie udoskonalony. Bardzo mocno mi brakuje tego, aby telefon wytrzymał spokojnie na jednym ładowaniu bardziej intensywny weekend (2-3 dni). Szybkie ładowanie jest fajne, ale jednak mam pewien niedosyt i to nie tylko kwestia testowanego modelu, ale wszystkich aktualnych smartfonów.

Vivo X90 Pro
Vivo X90 Pro

I na koniec, to co interesuje nas w tym modelu najbardziej, czyli aparat. Vivo x90 pro wyposażono w:

  • Aparat główny
    • 50 MP, f/1,75, 23 mm (szeroki), 1,0-calowy, 1,6 µm, Dual Pixel PDAF, Laser AF, OIS, Sony IMX989
    • 50 MP, f/1.6, 50mm (teleobiektyw), 1/2.4″, 0.7µm, AF, zoom optyczny 2x, OIS, Sony IMX758
    • 12 MP, f/2.0, 108˚ 16 mm (ultraszeroki), AF, Sony IMX663
    • Zawiera optykę Zeiss, powłokę obiektywu Zeiss T*, przesunięcie pikseli, podwójną dwutonową lampę błyskową LED, HDR, panoramę
    • Wideo 8K@24fps, 4K@30/60fps, 1080p@30/60fps, żyroskop-EIS
    • Zoom cyfrowy x20
  • Aparat do selfie: 32 MP, f/2.5, 24mm (szeroki), 1/2.8″, 0.8µm, Funkcje HDR, Wideo 1080p@30/60fps

A w oprogramowaniu znajdziemy między innymi: tryb portret,  tryb nocny,  Zdjęcie – czyli tryb automatyczny, Wideo, opcję PRO, wysoką rozdzielczość, Panoramę, Dokument ultra HD, Spowolnienie, Tryb poklatkowy, Długą ekspozycję (tzw. Malowanie światłem), Superksiężyc, Gwiezdne niebo, Naklejki AR, Podwójna ekspozycja, Widok podwójny, Zdjęcie na żywo, Portret grupowy AI. Jest też opcja Super Macro, która włącza się automatycznie, ale możemy też ją wyłączyć lub włączyć ręcznie.

Nowe funkcje, które znajdziemy w x90 pro to ZEISS Krajobraz i architektura, który pozwala na wykonanie zdjęcia coś ala miniatura z rozmytymi bokami (tilt-shift) oraz w drugim wariancie prostuje budynki. Podczas aktualizacji pojawił się również tryb Jedzenie. Standardowo też możemy włączyć i wyłączyć funkcję HDR lub pozostawić wybór automatyczny.

W trybie PRO możemy sterować autofokusem, balansem bieli, czasem otwarcia migawki, czułością ISO oraz ekspozycją. Jest też możliwość zapisania do RAW.

Jest zatem tego całkiem sporo i nawet mniej wytrawny fotograf znajdzie tutaj wiele funkcji, które ułatwią wykonanie bardzo ciekawych zdjęć. Osobiście bardzo doceniam fakt, że pojawiło się tak dużo funkcji kreatywnych. Nie każdy potrafi skorzystać z opcji PRO, a dodatkowe tryby mogą ułatwić użytkownikowi poruszanie się po świecie fotografii i filmów.

Kluczowym elementem nowego aparatu jest niewątpliwie 1-calowa matryca IMX989. Znajdziemy ją również w modelu Xiaomi 12S Ultra, którego nie kupimy w Polsce czy nowym Xiaomi 13 pro.

Producent podkreśla, że „aparat o rozdzielczości 50MP z przysłoną f/1,75 i pikselami 3,2 μm (4w1), pozwala wykonać czystsze i bardziej przejrzyste zdjęcia niż inne urządzenia z 1-calową matrycą. Co więcej, światłoczuły obszar czujnika został zwiększony o 77%, w porównaniu z ubiegłorocznym flagowcem, vivo X80 Pro zapewniając wzrost czułości na światło o 43%. 

X90 Pro wprowadza również, opracowaną przez vivo, technologię optycznej stabilizacji obrazu (OIS), która pozwala na bardziej inteligentną i precyzyjną korekcję stabilizacji w porównaniu ze standardowym OIS, spełniającą profesjonalny standard stabilizacji Stowarzyszenia CIPA.”

Zatem nowy model otrzymał zupełnie nowy zestaw obiektywów względem poprzednika. Jest też nowo opracowana stabilizacja. Jedyne co pozostaje niezmienne to współpraca z Zeiss. W związku z tym w tym modelu znajdziemy również powłokę ZEISS T*, która zwiększa współczynnik transmisji światła, co pomaga zredukować odbicia takie jak flara czy efekt ducha. Mamy też do dyspozycji różne filtry i efekty filmowe otagowane logiem ZEISS. Również w przednim obiektywie. Możemy też z głównego interfejsu włączyć opcję ZEISS, która da nam bardziej naturalne kolory i zbliży do rzeczywistości.

Na papierze wszystko wygląda rewelacyjnie, a do szczęścia brakuje tylko porządnego modułu tele, który w ramach cenowych kompromisów został usunięty. Trochę szkoda, bo tele x5 w  vivo x80 pro robi naprawdę dobrą robotę. Jeśli chodzi o same zdjęcia, to również one wypadają świetnie. Są bardzo szczegółowe, kolory są naturalne (bez trybu ZEISS trochę podbite względem tego co widzimy, ale nie przesadnie), zakres tonalny jest bardzo szeroki, balans bieli poprawny, a obraz pełen dynamiki.

Momentami kontrast mógłby być minimalnie lepszy, ale to tylko moje czepialstwo. Muszę przyznać, że bardzo lubię kolorystykę flagowych modeli vivo zaraz po Huawei. Chociaż niewątpliwie w moich rękach pojawił się również kolejny mocny konkurent, a mianowicie Xiaomi 13 pro. Robi się zatem bardzo ciekawie w tym segmencie smartfonów.

Równie dobrze wypadają portrety. Nawet te w nocy przy delikatnym świetle wyglądają rewelacyjnie. Nie można również narzekać na fotografie wykonane pod słońce. Szczególnie z obiektywu głównego, bo z szerokim to już różnie bywa.

Nie można też narzekać jeśli chodzi o nieco gorsze warunki. Nie zauważyłam, aby było jakieś mocne prze ostrzenie czy zbyt duży spadek jakości zdjęcia przy brzydszej pogodzie. A gdy zrobi się ciemno, to do dyspozycji mamy tryb nocny. Przy ładnym oświetleniu kadry wychodzą rewelacyjnie – chociaż mam wrażenie, że niebo jest trochę za bardzo rozjaśnione. Z nocy robi się prawie dzień. Brakuje odrobiny klimatu i tajemniczości. Może to kwestia tego, że robiłam zdjęcia przy mocno zachmurzonym niebie. Pogoda nie pozwoliła mi na testy w lepszych warunkach ☹. Co za tym idzie nie udało mi się wykonać zdjęcia z trybów gwieździstych czy super księżyc.

Jeżeli chodzi o tele, to mamy tutaj tylko x2. Do x20 możemy przybliżyć cyfrowo, ale przy x5 już widać szumy i nieostrości. I powtórzę się jeszcze raz… bardzo ubolewam, że zniknął tele x5 ☹. Nie mniej same zdjęcia z modułu tele są również poprawne kolorystycznie i szczegółowe.

Ostatnim oczkiem na tyle jest szeroki kąt. Zdjęcia za dnia są jak najbardziej OK – szczegółowe w centralnym miejscu kadru i nieco mniej na bokach. Nawet kolory są zbliżone do obiektywu głównego. Nocą jakość spada (momentami pojawia się trochę szumów) i podobnie jak w obiektywie głównym kadr jest minimalnie za bardzo rozjaśniony. Z jednej strony fajnie, bo wszystko jest wyraźne na zdjęciu, ale z drugiej strony brakuje mi wspomnianego wcześniej klimatu nocy.

Warto jeszcze dodać, że obiektyw ten obsługuje również zdjęcia macro. Może nie można się tak zbliżyć do macro świata jak robi to konkurencja z dedykowanym obiektywem 5 Mpx, ale również tutaj można poszaleć. Ostrość łapie przy ok. 4 cm. Zatem sopelki lodu, kwiatki, listki są w naszym zasięgu.

Vivo x90 pro jest bardzo zaawansowanym modelem i jednym z moich faworytów jeżeli chodzi o mobilną fotografię. Możliwości ma mega szerokie, a jakość zdjęć zachwyca. Owszem są miejsca, które wymagają doszlifowania, ale w rękach osoby, która wie czego oczekuje może zdziałać wiele. Zresztą zobaczcie sami:

Jeżeli chodzi o filmy, to również tutaj vivo x80 pro wypada nieźle. Możemy nagrywać filmy w maksymalnej rozdzielczości 8K@24fps. Najczęściej jednak będziemy korzystać z 1080p@60fps. W tej rozdzielczości znajdziemy również stabilizację Super Steady oraz wyrównanie w poziomie (telefon trzyma poziom nawet jak obrócimy go o 180 stopni). Do dyspozycji mamy również kilka ciekawych filtrów ZEISS, które znamy już z poprzednika. Efekt? Zobaczcie sami:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej