Oppo Find N2 Flip został wyposażony w następujące podzespoły:
- Ram i ROM: 8 GB LPDDR5 + 256 GB UFS3.1
- Procesor: MediaTek Dimensity 9000+
- GPU: Arm Mali-G710 MC10 GPU
- USB OTG – Obsługiwane (odwrotne ładowanie z OTG)
- System operacyjny: ColorOS 13.0
- Sensory: Czujnik temperatury barwowej, Czujnik geomagnetyczny, Czujnik światła otoczenia, Podwójne czujniki zbliżeniowe, Czujnik przyspieszenia, Liczenie kroków, Czujnik Halla, Podwójne żyroskopy
- SIM 2, 2 x Nano-SIM card
- Obsługa sieci 5G: 5G NR: n1/n2/n3/n5/n7/n8/n12/n20/n25/n28/n38/n40/n41/n66/n77/n78/n79
- Obsługa kart eSIM zależy od operatorów
- Łączność
- WLAN: 2.4GHz, 5.1GHz, 5.8GHz
- Bluetooth v5.3 i BLE
- USB Type-C
- NFC
- Technologia lokalizacji: GNSS, BeiDou, GPS, GLONASS, Galileo, QZSS, NavIC
- Antena częstotliwości: GPS: L1+L5; GALILEO: E1+E5a; BeiDou: B1I+B1C+B2a; QZSS: L1+L5
- Bateria: 4300mAh (Typowy)
- Szybkie ładowanie: 44W SUPERVOOCTM, PD (9V/1.5A), QC (9V/1.5A)
Patrząc po konfiguracji możemy spodziewać się bardzo wydajnej pracy, chociaż nie jest to topowa konstrukcja na rynku. Bliżej mu do zeszłorocznych flagowców, co nadal jest bardzo dobrym wynikiem jak na tego typu konstrukcję. Wszystko działa w nim płynnie, szybko i bez żadnych zadyszek. Nawet uruchomienie wielu wymagających aplikacji nie jest mu straszne. Chociaż jak damy mu popalić, to też może się zagrzać.
Jeśli chodzi o system, to mamy w nim nakładkę ColorOS 13.0. Producent deklaruje też co najmniej trzy generacje aktualizacji systemu operacyjnego Android i cztery lata aktualizacji zabezpieczeń od daty premiery. To dobra wiadomość. Sam system działa płynnie i bez żadnych zadyszek. Co do dodatków do obsługi składanego ekranu, to jest trochę ubogo. Wspomniana wcześniej konfiguracja ekranu zewnętrznego i w sumie tyle. Reszta działa jak w standardowym smartfonie.
Na plus zasługuje za to bateria. Oppo Find N2 Flip otrzymał ogniwo 4300mAh (Typowy) – jest to o 600 mAh więcej niż w Samsung Galaxy Z Flip 4 – oraz szybkie ładowanie 44 W. Pełne naładowanie potrwa zatem niecałą godzinę. Nie znajdziemy tu niestety ładowania indukcyjnego, co może zmartwić niektórych potencjalnych użytkowników. Jeżeli chodzi o czas pracy to jest wyraźnie lepiej niż w Samsungu. Spokojny dzień pracy jest dla niego osiągalny, a przy nieco mniejszym użytkowaniu nawet 1,5 – 2 dni.
I na koniec standardowo aparaty. Oppo Find N2 Flip otrzymał następujący zestaw obiektywów:
- Aparat główny 50 MP: f/1,8; pole widzenia 86°; soczewka 7P; obsługiwane AF; zdolny do AF; silnik ostrości w pętli zamkniętej; brak OIS
- Ultraszerokokątny aparat 8 MP: f/2,2; pole widzenia 112°; soczewka 5P; niezdolny do AF
- Aparat Selfie: 32MP; f/2,4; pole widzenia 90°; Obiektyw 5P z funkcją AF; Silnik ostrości w otwartej pętli, brak OIS
- Tryby pracy:
- Główny: noc, wideo, zdjęcie, portret, profesjonalista, panorama, film, zwolnione tempo, poklatkowy, naklejka, zdjęcie AI ID, skaner tekstu, XPAN, Google Lens
- Selfie: noc, wideo, zdjęcie, portret, panorama, poklatkowe, naklejka, zdjęcie AI ID, światło wypełniające
- Wideo Główny
- Kamera tylna: 4K@30fps, 1080@60fps/30fps, 720P@60fps/30fps;
- Stabilizacja obrazu wideo: EIS, 1080P@60fps, 4K@30fps;
- Zoom wideo: 4K przy 30 klatkach na sekundę;
- Tryb zwolnionego tempa: 1080P@240fps, 720P@480fps;
- Tryb filmowania: 1080p przy 30 klatkach na sekundę;
- Tryb poklatkowy: 1080p przy 30 klatkach na sekundę, z prędkością poklatkową 10X (10X, 60X, 120X, 480X i 960X)
- Wideo Selfie
- 1080P/720P przy 30 klatkach na sekundę, domyślnie 1080 P przy 30 klatkach na sekundę (z włączoną funkcją Beauty)
Nie będę ukrywać, że powyższy zestaw nie jest szczytem możliwości Oppo. Obiektyw główny jak najbardziej da nam ładne zdjęcia, bardzo szczegółowe o przyjemnej dla oka kolorystyce. Momentami jednak zdarza się, że są przejaskrawione czy przejaśnione. W dziwnych momentach też bardzo mocno zmienia się balans bieli. Ten sam kadr potrafi raz wyglądać niemalże wzorowo, by zaraz na następnym są prześwietlenia i zmienione kolory. Da się nad tym zapanować jednakże dobrze, by było, aby producent trochę nad tym popracował.
Przy zdjęciach pod słońce zdarzają się również prześwietlenia – mówię tutaj o zachodzie słońca – nie o zdjęciach w ciągu dnia 😊. Smartfon nie posiada również OIS, a to ma wpływ na jakość zdjęć w gorszym oświetleniu czy w trybie nocnym. Tutaj przyda się bardziej stabilna ręka.
Test OPPO Reno7 4G – mikroskopem uchwyci każdy szczegół
Do dyspozycji mamy również szeroki kąt. Niestety tylko 8 Mpx. Widać na tych zdjęciach spadek szczegółowości, jakości i zmienione kolory względem obiektywu głównego.
Nie znajdziemy tutaj ani trybu macro, ani obiektywu macro, ani też tele optycznego. Jest tylko zbliżenie cyfrowe, które przy x2 wygląda jeszcze całkiem nieźle i pozwala również na zdjęcia robaczków, zbliżenia itp. Taka namiastka macro, która wygląda całkiem nieźle.
Suma summarum do codziennych zdjęć (czy sporadycznie filmów) ten zestaw będzie jak najbardziej OK, mimo pewnych niedociągnięć. Zresztą zobaczcie sami:


