Recenzja Rider R10 CROSS – dlaczego „nie” hulajnoga elektryczna

Włączenie hulajnogi odbywa się poprzez wciśnięcie i dłuższe przytrzymanie przycisku znajdującego się pod wyświetlaczem a nad przednią lampką. Po uruchomieniu przez chwilkę pojawia się na wyświetlaczu licznik z całkowitym przebytym dystansem – ODO, a następnie zostanie wskazany licznik TRP z dystansem, który pokonamy po włączeniu hulajnogi. Licznik TRP kasuje się po każdorazowym wyłączeniu hulajnogi. Hulajnoga posiada trzy tryby jazdy: tryb pierwszy, gdzie maksymalna prędkość to 10 km/h tryb drugi gdzie maksymalna prędkość to 15 km/h oraz tryb trzeci z prędkością maksymalną do 20 km/h.

Po włączeniu hulajnogi domyślnie ustawiony jest tryb pierwszy. Wciskając krótko przycisk przechodzimy kolejno pomiędzy trybami 1-2-3 i znów 1-2-3. Szybkie podwójne wciśnięcie powoduje włączenie i wyłączenie oświetlenia, a szybkie trzykrotne wciśnięcie przycisku zmienia pokazywaną prędkość z kmh na Mph. Analogicznie jak przy włączaniu – przytrzymując dłużej przycisk wyłączmy hulajnogę. Gdy przez 10 minut po włączeniu hulajnogi nie będziemy jej używać sama się wyłączy, co jest dużym plusem, choć czas ten mógł zostać skrócony do 5 minut.

Jeśli chodzi o wyświetlacz to jestem bardzo miło zaskoczony. Jest on bardzo wyraźny i czytelny. Cyfry są duże i podświetlane na biało – wygląda to naprawdę bardzo dobrze. W pełnym słońcu również nie ma problemów z odczytaniem informacji, ale czasem zdarza się, że słońce pada na wyświetlacz pod pewnym kontem i jest problem z odczytaniem, ile pozostało baterii.

Na górze wyświetlacza pokazywana jest aktualna prędkość, nieco niżej tryb w jaki się poruszamy, pośrodku informacja o włączonym oświetleniu oraz ikonka hamulca podczas hamowania. Poniżej informacja o przebytym dystansie a na samym dole pasek naładowania z czterema kafelkami/diodami. Świecące się 4 kafelki to 100% naładowania. Gdy będą się świeciły 3 kafelki pojemność baterii wynosi 70-85 %, gdy dwie – 35-55 % a gdy tylko jedna to bateria jest naładowana w 10-15 %. Jeśli znikną wszystkie kafelki / diody, zacznie mrugać ikonka baterii z wykrzyknikiem – co oznacza, że bateria jest rozładowana.

Wrażenia z jazdy i użytkowania.

Na początek muszę szczerze przyznać, że byłem sceptycznie nastawiony do hulajnogi, a raczej systemu hamowania. Pomyślałem, że jeden hamulec nie da rady szybko i skutecznie zatrzymać rozpędzonej hulajnogi. Podczas użytkowania szybko zmieniłem zdanie i śmiem stwierdzić, że hamulec bębnowy zastosowany w opisywanej hulajnodze jest bardzo skuteczny i potrafi dość szybko zatrzymać rozpędzoną hulajnogę, ale oczywiście trzeba mocno wcisnąć manetkę.

Po włączeniu 3 biegu hulajnoga dość szybko i sprawnie rozpędza się do 20 km/h. Jestem mile zaskoczony i mogę śmiało stwierdzić, że opisywany model ma duży potencjał i mogła by pojechać z większą prędkością, ale przepisy mówią inaczej. Nawet większe wzniesienie nie jest dla niej przeszkodą i sprawnie pnie się w górę z maksymalną prędkością. Z użytkowaniem da się zauważyć, że im mniej diod na wyświetlaczu – bardziej rozładowana bateria, to hulajnoga przestaje być zrywna i pokonanie wzniesienia zajmuje jej dłuższą chwilę, ale cały czas „daje radę”. Oczywiście nie wjedziemy na niej pod dość duże wzniesienie.

Producent podaje, że maksymalny przebieg na pełnym naładowaniu i nowej baterii wynosi do 35 km i że należy zwrócić uwagę, że zasięg jest uwarunkowany wieloma czynnikami: stopniem naładowania, obniżeniem pojemności wskutek zużycia, warunkami drogowymi (płaska i równa nawierzchnia spowoduje większy zasięg niż wyboista i ze wzniesieniami) stylem jazdy etc. Ja dodam od siebie, że również dużym znaczeniem jest waga użytkownika.

Kiedy korzystałem z hulajnogi ja, czyli osobna dorosła z wagą ok 85 kg i pokonywałem płaskie drogi, ale było też sporo wzniesień to dwukrotnie udało mi się osiągnąć maksymalny dystans 20 km. W przypadku gdy z hulajnogi korzystała córka i młodzież, a waga oscylowała od 35 do ok 55 kg, teren to w większości płaska nawierzchnia z nielicznymi małymi wzniesieniami to maksymalny dystans hulajnogi wyniósł 31 km co jest naprawdę dobrym wynikiem.

Hulajnoga dzięki dużym 10 calowym kołom bez problemów poradzi sobie z drogą szutrową, większymi i mniejszymi nierównościami, ale piasek i małe nie ubite kamyczki stanowią dla niej przeszkodę nie do pokonania – ale temu nie ma się co dziwić. Bez większych problemów zjedzie i wjedzie na chodnik, a duże koła oraz wysoko umieszczona bateria i podest (10 cm od ziemi) powoduje, że w większości przypadków bez problemów zjedziemy z wysokiego chodnika, krawężnika. Hulajnoga również bez problemów porusza się po ziemi i trawie.

Jeśli chodzi o kwestię oświetlenia to jestem bardzo pozytywnie zaskoczony co do jasności i mocy przedniej diody, która jest naprawdę mocna i skuteczna – co można zobaczyć na zdjęciach. Jeśli chodzi o tylną, to w ciągu dnia jest słabo widoczna, ale w nocy wystarczająca – choć mogła by być nieco większa bądź mocniejsza.

Ładowanie baterii za każdym razem trwało nieco ponad 7 godzin. Po podłączeniu zasilacza do hulajnogi i prądu na zasilaczu zapala się czerwona dioda, która sygnalizuje ładowanie. Po zakończeniu ładowania, gdy bateria będzie w pełni naładowana dioda będzie świeciła się na zielono. Szkoda tylko że na wyświetlaczu nie ma żadnej informacji o statusie ładowania.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej