realme c53 to budżetowy smartfon, który wyglądem przypomina modele z nadgryzionym jabłkiem. Co nie oznacza, że od razu powinniśmy go skreślić. Nie każdy będzie miał do dyspozycji drogie flagowce.
Test (3 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Do polskich sklepów wszedł kolejny budżetowy model – realme C53. Charakteryzuje go:
- Procesor Unisoc Tiger T612 (12 nm),
- 6 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci na pliki z możliwością rozszerzenia o dodatkową kartę pamięci microSD
- Pojemna bateria 5000 mAh z ładowaniem 33W
- Aparat główny 50 Mpx
Wszystko to w cenie: 799 zł
A jak telefon wypada w rzeczywistości? Zapraszam do recenzji.

Specyfikacja techniczna:
- Kolor: złoty, czarny
- Wymiary: 168 x 77 x 7.5 mm
- Waga: 182 g
- Materiał obudowy: tworzywo sztuczne
- Procesor: Unisoc T612
- RAM: 6 GB (z możliwością rozszerzenia o dodatkowe 6 GB pamięci wirtualnej)
- ROM: 128 GB
- Wyświetlacz:
- Typ: IPS TFT
- Wielkość: 6,74’’
- Rozdzielczość: 1600 x 720 px, PPI: 390
- Częstotliwość odświeżania ekranu: 90 Hz
- Maksymalna jasność: 680 nitów
- Stosunek wielkości ekranu do obudowy: 85,5%
- Akumulator 5000 mAh, ładowanie 33 W, w zestawie ładowarka, Port USB-C, Odwrotne ładowanie: NIE
- Aparat główny 50 MP, f/1.8, (wide), PDAF, 0.3 MP, (głębia), LED flash, HDR, panorama, 1080p@30fps
- Aparat przedni: 8 MP, f/2.0, (wide), HDR, 720p@30fps
- Sieć komórkowa: 4G
- Sieć bezprzewodowa: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band
- Bluetooth 0, A2DP, LE
- NFC: TAK
- Wyjście mini Jack 3,5 mm
- Nawigacja: GPS, GLONASS, GALILEO
- Czujniki: Fingerprint (side-mounted), accelerometer, gyro, proximity, compass
- System operacyjny: Android 13, Realme UI T Edition
- Ochrona prywatności: Czytnik linii papilarnych, skaner twarzy, hasło PIN, wzór
Realme c53 – zestaw

W pudełku znajdziemy:
- realme c53
- Kabel USB – USB C
- Ładowarka 33 W
- Igła do karty SIM
- Standardowa papierologia
- Silikonowe etui
Nowy realme C53 na pierwszy rzut oka przypomina tańszą wersję iPhona. Z daleka to nawet można by się nabrać 😊. Nie mniej to tylko tania kopia, gdyż jego płaskie plecki wykonano z matowego tworzywa sztucznego. Smartfon dostępny jest w dwóch kolorach: klasyczny czarny oraz złoty, który przy świetle zmienia trochę swój odcień. W lewym górnym rogu umieszczono dwa obiektywy oraz diodę led.
W moje ręce trafiła wersja czarna, ale miałam okazję obejrzeć również wariant złoty i to on, moim zdaniem, wygląda dużo ciekawiej. Nie mniej to tylko kwestia gustu, a o tym nie ma co za bardzo dyskutować. Mimo, że plecki się nie palcują, to i tak warto założyć na nie etui – ze względu na wystające obiektywy. Silikonową nakładkę znajdziemy również w opakowaniu.
Smartfon nie posiada żadnej klasy wodoodporności, co w tej półce cenowej nie jest jeszcze niczym dziwnym.
Z przodu znajdziemy płaski ekran 6,74’’ z niewielkimi ramkami po bokach oraz na górze i nieco szerszym podbródkiem (Screen Ratio 85,5%) oraz jednym aparatem umieszczonym w łezce na środku górnej belki. Oczywiście wszystko jest dobrze spasowane.
Całość łączy płaska, bardzo solidna ramka, która sprawia, że telefon bardzo dobrze leży w dłoni – nie wyślizguje się.
Na spodzie obudowy znajdziemy mikrofon, głośnik multimedialny (mono), gniazdo USB-C oraz wyjście mini Jack.
Test realme C55 – budżetowiec, a tyle oferuje
Na lewej krawędzi znajdziemy szufladkę na 2 karty SIM i dodatkową kartę pamięci (gniazda są oddzielne).
Na prawej krawędzi natomiast znajdziemy przyciski głośności oraz włącznik / wyłącznik z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych. Sam czytnik działa wystarczająco szybo i poprawnie w swojej klasie cenowej. Nie zauważyłam, aby były z nim jakieś większe problemy. Poza czytnikiem linii papilarnych znajdziemy standardowo również możliwość odblokowania telefonu przez skanowanie twarzy. Działa ono w miarę OK, poza pojedynczymi przypadkami przy bardzo słabym oświetleniu. Warto jednak pamiętać, że takie odblokowanie twarzą nie należy do najbezpieczniejszych metod.
Wszystkie przyciski zostały wykonane w kolorze obudowy. A co najważniejsze są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.
Jeżeli chodzi o głośnik, to nie wyróżnia się on niczym specjalnym w swojej klasie cenowej. Muzyka płynąca z nich jest płaska i bez większej głębi. Nie mniej do odsłuchania podcastu czy rozmowy głośnomówiącej będzie jak najbardziej ok. Nawet na upartego można oglądać filmiki na mediach społecznościowych. Dla osób chcących lepszych doznań słuchowych jest wyjście mini Jack 3,5 mm. Zatem bez problemu podepniemy do telefonu słuchawki po kablu. Je jednak musimy sobie zakupić sami.
Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń – jest OK w tej klasie cenowej.
Wymiary realme C53 to: 168 x 77 x 7.5 mm mm, a waga to: 182 g. Smartfon jest dosyć duży co pewnie już nikogo nie dziwi. Nie mniej całkiem dobrze leży w dłoni, a wszystkie przyciski leża dokładnie tam gdzie powinny – są w zasięgu. Obsługa jedną ręką nie należy jednak do najwygodniejszych.
Testowany smartfon otrzymał płaski ekran IPS TFT 6.74″ z rozdzielczością 1600 x 720 px i gęstością pikseli 390 PPI, jasnością maksymalną: 560 nits i odświeżaniem 90 Hz. Sam ekran pokrywa 85,5% powierzchni przodu telefonu. Obraz jest całkiem ok. (wyraźny i czytelny bez szarpań i pikselozy, a kolory miłe dla oka). Dodam jeszcze, że przy wyjściu na dwór w słoneczny dzień raczej niewiele zobaczymy. Poza tym kąty widzenia również są wystarczająco szerokie.
W opcjach możemy dopasować kilka parametrów: jasność, kontrast (kontrast automatyczny, standard) oraz kolory (Standard, Ciepłe, Fajne (zabawna nazwa)). Możemy też przełączyć smartfon na tryb ciemny czy włączyć opcję „Komfort oczu” oraz poprawę wyświetlania wideo. Możemy też włączyć obsługę gestami lub standardową dolną belkę z przyciskami. Niestety nie znajdziemy w nim diody powiadomień ani AOD („ekran zawsze aktywny”).
Ten model, podobnie jak realme c55, otrzymał również dynamiczną wyspę na kopię tej z iPhonów. Pojawia się ona na górnej belce przy aparacie. Nie jest ona nadal jakaś rozbudowana. Wyświetli ona między innymi ostrzeżenia o niskim stanie baterii, informację o stanie naładowania telefonu i zużyciu danych czy codzienną informację o liczbie kroków i przebytym dystansie.
Chociaż przyznam szczerze, że tej ostatniej informacji nie udało mi się wyświetlić. Nie wiem, w którym momencie się pojawia. Producent zapowiada też kolejne dodatki. Być może pojawi się możliwość sterowania multimediami… zobaczymy 😊


