Test myPhone Watch LS oraz Watch EL – smartwatche dla zdrowia i rozmów

Czas jednak sprawdzić, jak działają oba smartwatche. Na początek należy pobrać (ze sklepu Google Play, lub iOS) odpowiednią dla danego modelu aplikację. Dla myPhone Watch EL producent przewidział FitCloudPro, zaś w przypadku myPhone Watch LS musimy zainstalować SmartTime pro.

Samo połączenie ze smartwatchami przebiegło szybko i bez najmniejszych problemów. Ja zainstalowałem obie aplikacje na Samsungu Galaxy z Flip, Huawei Nova 9 oraz iPhone 13. Samo połączenie z każdym ze smartwatchy przebiegło szybko i bez najmniejszych problemów.

Trochę „przygód” miałem z modelem Watch EL. Model ten pozwala na odebranie połączeń, ale musimy jeszcze dodatkowo na iPhone sparować go również na liście urządzeń BT pod pozycją Watch EL Audio. Trochę dziwnie, że trzeba w dwóch miejscach, ale bez tego nie odbierzemy połączenia na zegarku.

Smartwatche myPhone, które miałem okazje testować w ostatnim czasie, szczególnie docenią osoby aktywne, które chcą na bieżąco monitorować swoje zdrowie. Szeroka gama trybów sportowych, jaką oferują oba recenzowane zegarki, zachęca do uprawiania szeregu dyscyplin sportowych, a także śledzić na bieżąco postępy w treningach.

Funkcje sportowe, a jest ich ponad 100 umożliwiają ustawienie wskazań smartwatcha na konkretną dyscyplinę, by jeszcze skuteczniej kontrolować intensywność wysiłku.

Ponadto każdy z nich oferuje m.in. rozbudowane funkcje monitorowania zdrowia (m.in. mierzenie pulsu, poziomu natlenienia krwi, ciśnienia i stresu oraz analiza snu) i aktywności fizycznej (krokomierz, licznik spalonych kalorii).

Wyniki pomiaru automatycznie zapisują się w aplikacji. Dostęp do zebranych w ten sposób informacji jest bardzo szybki i bezproblemowy.

W aplikacjach znajdziemy wszystko to co na co dzień pozwoli w monitorowaniu naszego zdrowia i ustawieniu preferencji na zegarku.

Nie znajdziemy tutaj jednak żadnych zaawansowanych statystyk czy wykresów (pojedynczy wykres o tempie tylko) czy np. podpowiedzi trenerów, ani grupowych wyzwań. W tej klasie cenowej jednak nie spodziewałbym się tak zaawansowanych funkcji.

W moim odczuciu mogłyby być tylko nie co szersze statystyki z treningów – wykresy czy mapka (nawet po GPS z telefonu). Nie mniej do podstawowego użytku wystarczy całkowicie. Zawsze mamy aktualną informuję o wykryciu najdrobniejszych nieprawidłowości.

W przerwach między ćwiczeniami ważny jest zdrowy i efektywny sen, dlatego standardowo zegarki na bieżąco go monitorują.

Zarówno Watch LS i Watch EL posiadają specjalny tryb monitorowania stanu zdrowia dla kobiet, który pozwala w wygodny sposób śledzić cykl menstruacyjny.   Z kolei tryb migawkowy pozwala zdalnie sterować smartfonem przy wykonywaniu zdjęć. Poza tym w testowanych zegarkach znajdziemy takie funkcje jak: pogoda, sterowanie muzyką, budzik i alarmy, minutnik czy latarkę.

Już od dawna zegarek przestał służyć tylko do sprawdzania godziny. Dzięki recenzowanym bohaterom, czyli smartwatchom możemy prowadzić rozmowy, przeglądać skrzynką mailową, czy otrzymywać powiadomienia z social mediów.

Obydwa modele umożliwiają odbieranie i wykonywanie połączeń telefonicznych przez zegarek. Wszystko to, dzięki połączeniu Bluetooth z naszym smartfonem oraz wbudowanym głośnikowi i mikrofonowi. Jakość rozmów przez oba modele mogę uznać za satysfakcjonującą, biorąc pod uwagę ich cenę.

Jeszcze kilka słów o baterii, jakie producent zastosował w recenzowanych zegarkach. Dzięki akumulatorowi o pojemności 260 mAh, jaki producent zastosował w obu modelach, mamy mieć zapewnione nawet do 10 dni użytkowania. Ja przy włączonych wszystkich pomiarach, notyfikacjach oraz częstych rozmowach i 1 treningu, ładowarki szukałem najczęściej ładowarki po ok. 4-5 dniach użytkowania.

Czyli całkiem przyzwoicie jak na tej klasy sprzęt, ale nie tak długo jak deklaruje producent.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej