Smartfon HONOR 90 lite otrzymał następujące wnętrze:
- Pamięć: 8GB+256GB
- Procesor: MediaTek Dimensity 6020, Ośmiordzeniowy, 2xA76 2,2 GHz + 6xA55 2,0 GHz
- GPU: Mali-G57 MC2
- System operacyjny: MagicOS 7.1 (oparty na systemie Android 13)
- Sieć komórkowa: 5G NR, 4G LTE-FDD/LTE-TDD, 3G WCDMA, 2G GSM
- Dual SIM: nano SIM + nano SIM
- Łączność i lokalizacja
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, 2,4 GHz i 5 GHz
- Hotspot Wi-Fi
- Wi-Fi Direct
- Bluetooth 5.3, obsługa BLE, SBC, AAC
- Obsługa GPS/AGPS/GLONASS/BeiDou/Galileo
- Czujniki: Akcelerometr, Czytnik linii papilarnych w przycisku on/off, Kompas, NFC – Obsługuje tylko CRT-NX1, Czujnik światła otoczenia, Czujnik zbliżeniowy
- USB – Typ C, USB 2.0
Jak widać mamy tu do czynienia z całkiem przyzwoitym zestawem, który dobrze sprawdzi się podczas codziennych zadań. Może nie pogramy w bardzo wymagające gry czy przy bardziej wymagających aplikacjach mogą pojawić się lagi, ale generalnie codzienne użytkowanie mediów społecznościowych, poczty, WWW, aplikacji użytkowych czy prostych gier nie stanowi tu żadnego problemu. W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał ponad 406 tys. punktów. To dobry wynik w tej klasie cenowej. Model ten obsługuje również łączność 5G.
Smartfon został wyposażony w system Android 13 z nakładką MagicOS 7.1, który moim zdaniem jest całkiem dobrze zoptymalizowany i przypomina w dużej mierze nakładkę od Huawei. Działa całkiem płynnie. Nie zauważyłam innych problemów. Aplikacje i gry otwierają się wystarczająco szybko.
Jeśli chodzi o moduły łączności, to podczas korzystania z Wi-Fi nie doświadczyłam problemów z szybkością jak i stabilnością połączenia. Działaniu Bluetooth także nie mogę nic zarzucić. Nie ma się tutaj co rozwodzić również nad GPS – jest dobry, bezproblematyczna, po prostu pozwala na wygodne korzystnie z niego jako nawigacji samochodowej czy też pieszej. Jest też NFC.
Honor 90 lite wyposażono w baterię o pojemności 4500 mAh (wartość typowa), która bez problemu starcza na cały dzień intensywnej pracy i ok. 2 dni mniej intensywnego użytkowania. Jak smartfon służy tylko do dzwonienia i sporadycznego spojrzenia na media społecznościowe czy wysłania SMS-a, to możemy szukać ładowarki nawet po 3 dniach. Przy teście z PC Mark bateria ze 100% do 20% rozładowała się po ponad 14h.
Test Honor Magic5 Pro – powrót do Polski z przytupem
I tutaj ważna informacja. W opakowaniu nie znajdziemy ładowarki. O nią musimy zadbać sami. Jeśli chodzi o prędkość ładowania, to 90 lite obsłuży 22,5 W. To trochę wolno jak na dzisiejsze standardy.
Na koniec oczywiście aparaty.
Honor 90 lite otrzymał dosyć skromny zestaw, chociaż pozornie może wydawać się inaczej. Znajdziemy w nim:
- Aparat tylny: Aparat główny 100MP (f/1.9) + aparat ultraszerokokątny i szerokokątny 5 MP (f/2.2) + aparat makro 2 MP (f/2.4), nagrywanie wideo 1080P (do 1920×1080), 10x zoom cyfrowy
- Aparat przedni: 16MP (f/2.45), nagrywanie wideo 1080P (do 1920×1080)

Jeśli chodzi o tryby, to w oprogramowaniu znajdziemy:
- Aparat tylny: zdjęcia, portret, szeroki kąt, przysłona, tryb czasowy, znak wodny, MULTI-VIDEO, opowieść, super makro, PRO, panorama, HDR PHOTO, HIGH-RES, tryb nocny, wykrywanie uśmiechu, itp.
- Aparat przedni: zdjęcia, portret, przechwytywanie uśmiechów, odbicie lustrzane, sterowanie gestami, MULTI-VIDEO, itp.
Zastanawiam się po co producenci pchają w telefon tyle zbędnych oczek. Szeroki kąt 5 Mpx i 2 Mpx macro to trochę żart z użytkowników. Tak wiem, że to dosyć tani telefon, ale są pewne granice. Z obu tych oczek nie otrzymamy nic dobrego, a można było dać jeden lepszy szeroki kąt. Na upartego nawet można je było wyrzucić i zostawić tylko jeden porządny obiektyw główny. A jak już jesteśmy przy obiektywie głównym, to można uzyskać z niego naprawdę ładne zdjęcia. Zarówno pod kątem kolorystycznym, balansu bieli czy szczegółowości wypada ten model na plus.
Czasami zdarza mu się prześwietlić niebo czy podsycić kolory, ale jak na tą półkę cenową, to zdjęcia wypadają naprawdę zadowalająco. Odrobinę spada jakość przy szarówce – pojawiają się nieostrości i szumy. W nocy możemy użyć trybu nocnego, ale też nie zawsze kadr wypada zadowalająco. Głównie dlatego, że smartfon nie posiada stabilizacji optycznej i łatwo można poruszyć zdjęcie. W miejscach, gdzie jest dużo mniej światła również widać niedociągnięcia na zdjęciach.
Model ten nie posiada modułu tele. Do dyspozycji mamy tylko zoom cyfrowy, który przy x2 wypada bardzo zadowalająco. Możemy dosyć blisko podsunąć obiektyw do obiektu przez co możemy również poszaleć w świecie macro – motylki, ślimaczki i inne robaczki są w zasięgu tego obiektywu.
Do dyspozycji mamy również obiektyw do selfie. Zdjęcia z niego nie są jakieś wybitne, ale daje radę. Zresztą zobaczcie sami:
Jeśli chodzi o filmy, to nie spodziewajcie się tutaj rewelacji. Brak stabilizacji optycznej robi swoje. Do tego możemy je nagrać maksymalnie tylko w 1080P w 30 kl./s. Poniżej przykładowe nagrania:


