Roomba Plus 515 Combo to robot odkurzająco-mopujący 2w1 ze średniej-wyższej półki nowej linii iRobot 2026, umiejscowiony w serii Plus pomiędzy tańszym modelem 415 Combo a droższym, bogatszym w funkcje 575 Combo z kamerą AI.
To sprzęt kierowany do osób, które mają w domu mieszankę podłóg twardych i dywanów, chcą jednocześnie odkurzać i mopować w jednym przejeździe i nie mają ochoty na ręczne opróżnianie pojemnika czy pranie mopów po każdym sprzątaniu.

Test bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
W zestawie znajdziesz robota, stację dokującą AutoWash, przewód zasilający, dodatkowy worek do stacji, zapasową szczotkę boczną oraz dwie dodatkowe nakładki mopujące. Na stronie producenta zestaw czarny kosztuje 1799 zł, a biały 1899 zł.
Pierwsze wrażenie po rozpakowaniu jest zdecydowanie pozytywne: robot jest bardzo niski i kompaktowy (średnica 29,8 cm, wysokość 8,35 cm), a producent chwali się nawet 46% mniejszą wysokością względem starszych modeli Combo, co realnie ułatwia wjazd pod niskie meble. To robot dla domów i mieszkań (płytki/panele + niskie dywany), które chcą maksimum automatyzacji z jak najmniejszą ingerencją użytkownika, ale nie potrzebują najdroższej kamery AI z topowego modelu 575.
Budowa, ergonomia, jakość wykonania
Robot ma wysokość 8,35 cm i średnicę 29,8 cm, a jego waga to 2,9 kg. Niska, smukła konstrukcja to zasługa zintegrowanej nawigacji ClearView LiDAR, która nie wymaga wystającej „wieżyczki” znanej ze starszych Roomb – dzięki temu robot wjeżdża w węższe szczeliny, np. pod kanapę czy niskie łóżko.
Stacja dokująca AutoWash jest już znacznie większym meblem: 33 x 34 x 48,5 cm. To nie jest niespodzianka – w środku kryje się pojemnik na worek (2,5 l / do 90 dni), zbiornik na czystą wodę (3,6 l) oraz zbiornik na brudną wodę (3,2 l) do prania padów. Warto zaplanować dla niej wolną przestrzeń – stacja potrzebuje około 1,2 m wolnego miejsca z przodu i po bokach oraz ok. 45 cm z tyłu, żeby robot bezproblemowo dokował.
Wykonanie samego robota to typowy dla iRobota matowy czarny plastik, odporny na widoczne rysy przy normalnym użytkowaniu. Robot ma pojedynczą gumowo-szczotkową szczotkę główną odporną na zaplatanie włosów i sierści (Anti-Tangle), a nie parę gumowych walców znanych z topowej serii 700. Pojemnik na brud w robocie ma 180 ml, a wbudowany zbiornik na wodę do mopowania – 80 ml. To właśnie ten wbudowany zbiornik wody odróżnia 515 od tańszego 415 Combo, gdzie takiego zapasu nie ma.
Obsługa i funkcjonalność
Sterowanie odbywa się przez aplikację Roomba Home, łączność Wi-Fi działa tylko w paśmie 2,4 GHz, a robot obsługuje asystentów głosowych Google Home, Siri i Alexę. Do dyspozycji masz cztery tryby pracy: samo odkurzanie, samo mopowanie, jednoczesne odkurzanie i mopowanie oraz sekwencję „najpierw odkurzanie, potem mopowanie”. Aplikacja pozwala też definiować strefy sprzątania, strefy zakazane i strefy „bez mopowania”, ustawiać harmonogramy oraz obserwować pracę robota na żywo na mapie, a funkcja Dirt Detect każe robotowi dodatkowo doczyścić wykryte, bardziej zabrudzone miejsca.
Sam proces parowania i pierwszej konfiguracji jest zgodny ze standardem znanym z innych robotów iRobota – najpierw krótkie mapowanie mieszkania, a potem zapamiętanie do 3 map. W praktyce aplikacja bywa momentami „nieco zabugowana”, choć ogólne wrażenie z użytkowania jest pozytywne. Generalnie codzienna obsługa sprowadza się do korzystania z aplikacji i praktycznie zerowej ingerencji fizycznej – ale licz się z tym, że oprogramowanie w tej generacji Roomb, jak przy każdej nowości, wciąż dostaje poprawki.
Kluczowe parametry techniczne (pełna specyfikacja)
Moc ssąca robota wynosi do 22 000 Pa, czyli więcej niż w tańszym 415 Combo (20 000 Pa), ale mniej niż w droższym 575 Combo (25 000 Pa) – to logiczne, środkowe miejsce w hierarchii serii Plus. Napędza go akumulator litowo-jonowy 5200 mAh. Amerykańska strona producenta podaje maksymalny czas pracy na jednym ładowaniu do 295 minut i pokrycie do ok. 186 m² (2000 stóp kw.) na ładowanie. To wynik, który można osiągnąć w lekkim trybie samego odkurzania przy niskiej mocy ssania. Realistyczny czas pracy przy jednoczesnym odkurzaniu i mopowaniu z wyższą mocą ssącą – czyli w trybie, w którym robot najczęściej będzie pracował – sięga ok. 100–120 minut.
Nawigacja ClearView LiDAR mapuje niewielkie mieszkanie (u mnie ok. 50 m2) w kilkanaście minut i pracuje równie dobrze w dzień i po zmroku, a wbudowane czujniki chronią robota przed spadnięciem ze schodów (Cliff Detect). Robot pokonuje progi do 25 mm – to więcej niż w 415 Combo, ale mniej niż topowe 35 mm w modelu 575 (to również mniej niż podobnej klasy modele konkurencji). Roomba Plus 515 Combo rozpoznaje i omija codzienne przeszkody, takie jak buty, zabawki czy miski dla zwierząt, jednak – w odróżnieniu od 575 Combo – nie ma dedykowanej kamery AI PrecisionVision, więc jego zdolność do rozpoznawania nietypowych, drobnych przedmiotów jest bardziej ograniczona.
Jakość działania (właściwości użytkowe)
Za mopowanie odpowiadają dwa obrotowe pady DualClean™ pracujące z prędkością 180 obr./min, wspierane przez technologię PerfectEdge (prawy pad wysuwa się, by dokładniej dotarły do krawędzi i narożników) oraz funkcję SmartScrub, która wykonuje bardziej intensywne, zwiększone naciskiem ruchy szorujące przy trudniejszych, zaschniętych zabrudzeniach. W teście świeżej, niewielkiej plamy po mleku robot poradził sobie bez problemu za jednym przejazdem, natomiast przy większej, dobę wcześniej zaschniętej plamie musiał przejechać z 2-3 razy. Wszystko z włączoną funkcją SmartScrub. Mycie wypadło całkiem przyzwoicie względem podobnej konkurencji. Robot też dobrze radził sobie z krawędziami czy narożnikami – wyciągał mopa i czyścił ładnie blisko mebli czy ściany.
To co mi najbardziej przeszkadzało, to kwestia aplikacji, a mianowicie nie mogłam stworzyć szybkiej strefy czyszczenia, tylko musiałam przejść przez proces tworzenia strefy i dopiero później wybrać ją przy starcie sprzątania ze zdefiniowanych stref. To nadmiarowe kroki, bo jak potrzebuję coś posprzątać tylko raz na szybko, to nie potrzebuję budować stref na zapas 😊. Tutaj powinna być opcja stworzenia jednorazowej strefy jak to jest u konkurencji. Nie m też miejsca na płyn do mycia. Pozostaje opcja wlania takowego do wody. Trzeba jednak pamiętać, aby był to dedykowany płyn do robotów, a nie zwykły płyn do naczyń.
Robot automatycznie wykrywa dywany i unosi pady mopujące o 10 mm, żeby nie zamoczyć wykładzin i tekstyliów – to funkcja, którą docenisz szczególnie w mieszkaniach z dywanami przy sofie czy pod stołem. Oczywiście mówimy tutaj o niskich dywanach, te z długim włosem odpadają. Generalnie robot zbierał większość paprochów rozsypanych na dywanie czy podłodze. Nie miał problemu z rozsypaną mąką czy ryżem. Czasami jednak musiał przejechać z 2 razy. W aplikacji możemy ustawić większą moc ssania i opcję podwójnego sprzątania, co jest bardzo pomocne przy takim większym bałaganie.
Z ciekawostek, to Roomba Plus 515 Combo zaplątał mi się w chodnik w pokoju (większy dywan) czy w łazience (mały dywanik). W łazience nawet przerwał pracę i musiałam go przesunąć i wznowić ręcznie sprzątanie. Robot jest trochę mniejszy niż konkurencyjne modele i lżejszy, więc pewnie wynika to z tego. Dobre jest to, że nie stukał w meble czy wjechał pod półkę. Z drugiej strony wjechał mi na stopę i nogi od roweru stacjonarnego. Ten model nie ma kamery więc też rozpoznawanie przeszkód jest mniej precyzyjne, aczkolwiek radził sobie dużo lepiej niż wcześniejszy model tego producenta, który testowałam z 2 lata temu.
Po zakończonym sprzątaniu stacja AutoWash automatycznie opróżnia pojemnik na brud (worek AllergenLock zatrzymuje 99% alergenów i pleśni o wielkości nawet 0,7 mikrona), a następnie pierze pady gorącą wodą w temperaturze 60°C i suszy je ciepłym powietrzem, ograniczając nieprzyjemne zapachy – cały cykl automatyzacji ma wystarczyć na nawet 3 miesiące bez ingerencji użytkownika. Warto pamiętać, że pranie/suszenie w 60°C to wynik słabszy niż 75°C w topowym modelu 575 Combo – różnica ma znaczenie dla osób szczególnie wyczulonych na higienę i zapach mopów.
Co do głośności pracy – Roomba Plus 515 Combo działa całkiem cicho. Szczególnie jak mopuje czy odkurza na niższych obrotach. Najgłośniej działa wtedy, gdy wjedzie na dywan (zwiększa moc ssania po rozpoznaniu dywanu/chodnika) czy w momencie opróżniania stacji. Słychać też „bulgotanie”, gdy pobiera wodę.

Wady i zalety
Zalety:
- Solidna moc ssąca 22 000 Pa i obrotowe pady DualClean z funkcją SmartScrub do trudniejszych zabrudzeń.
- W pełni zautomatyzowana stacja AutoWash – opróżnianie, pranie i suszenie padów, uzupełnianie wody – do 3 miesięcy bez obsługi.
- Wbudowany zbiornik na wodę w samym robocie – przewaga nad tańszym 415 Combo.
- Kompaktowa, niska konstrukcja ułatwiająca wjazd pod meble.
- Automatyczne wykrywanie dywanów i unoszenie padów, żeby ich nie zamoczyć.
- Worek AllergenLock zatrzymujący 99% alergenów – istotny plus dla alergików.
Wady:
- Brak kamery AI PrecisionVision (jest tylko w droższym 575 Combo) – mniejsza precyzja przy rozpoznawaniu nietypowych przeszkód.
- Pranie i suszenie padów w 60°C – niższa temperatura niż w 575 Combo (75°C), co może mieć znaczenie higieniczne.
- WiFi tylko 2,4 GHz – może być niewygodne w domach z siecią wyłącznie 5 GHz.
- Nadmiarowe kroki przy dodawaniu strefy – gdy potrzebujemy tylko pojedynczego sprzątania strefy musimy ją najpierw skonfigurować, potem uruchomić i na koniec usunąć…
- Robot potrafił zaplątać się w dywan.
Podsumowanie i rekomendacje
Roomba Plus 515 Combo to sensownie skomponowany środek serii Plus – mocniejszy i lepiej wyposażony niż wejściowy 415 Combo, ale bez najbardziej kosztownych dodatków (kamera AI, gorętsza stacja) zarezerwowanych dla 575 Combo. Robot całkiem dobrze radzi sobie z mopowaniem i odkurzaniem – na plus na pewno można zaliczyć obrotowe pady DualClean z funkcją SmartScrub czy mniejszy rozmiar robota niż u konkurencji (wjedzie w więcej miejsc). Dobrze też wygląda i ładnie prezentuje się w pokoju. Osobiście wolałabym tylko wersję białą, bo czarna mocno się kurzy i trzeba częściej przecierać.
Z drugiej strony w tej cenie u konkurencji znajdziemy już modele z kamerą, a co za tym idzie bardziej precyzyjną funkcją omijania przeszkód i możliwością śledzenia co robią nasze zwierzaki, gdy nie ma nas w domu 😊.
Jeżeli jednak masz małe mieszkanie z mieszanymi podłogami i chcesz odkurzać i mopować w jednym cyklu, a najbardziej cenisz sobie markę i jej stylistykę, ten model ma sens. Jeśli natomiast Twój dom jest pełen kabli, zwierząt, zabawek dziecięcych czy nieprzewidywalnych przeszkód na podłodze, warto rozważyć dopłatę do 575 Combo z kamerą AI lub rozważyć modele konkurencyjne.
Diana (Technosenior)
Test własny: zestaw Roomba Plus 515 Combo dostarczony został przez iRobot dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News
- iRobot Roomba 2026: Koniec z kompromisami! Gdzie się plasuje?
- Roomba j9+ w akcji! Czy kultowy robot odkurzający to hit dla Twojego domu? – test i opinia
- Roomba Combo 10 Max z AutoWash od iRobot. Nowość na 20-lecie marki iRobot w Polsce!
- Roomba Combo j9 i inne nowości iRobot
- iRobot OS – Jak iRoboty uczyły się nowych sztuczek
- iRobot prezentuje najbardziej zaawansowane i zróżnicowane portfolio Roomba w historii marki
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior)


