Test T-Mobile T Phone 5G, T Phone Pro 5G i T Tablet 5G – 5G dla jak największej grupy osób

Budowa i użytkowanie – T Tablet

O ile smartfony T Phone i T Phone pro są już z nami od roku, a tegoroczne modele otrzymały tylko delikatny lifting, o tyle T Tablet to tegoroczna nowość w ofercie T-Mobile.

I zacznę może trochę nietypowo, bo od jego wnętrza, w którym znajdziemy identyczny procesor jak w przypadku smartfonów czyli MediaTek Dimensity 700 Octacore (2x A76 2.2GHz, 6x A55 2.0GHz) z obsługą sieci 5G wspierany przez procesor graficzny ARM Mail-G57 MC2 @955 Mhz oraz 6GB RAM LPDDR4X /128 GB ROM UFS. Model ten obsługuje również VoLTE/VoWiFi/EVS, łączność WiFi 5, 2.4GHz & 5GHz oraz BT 5.1. Nie znajdziemy w nim GPS czy NFC.

T Tablet jest to dość tanie urządzenie, a znajdziemy w nim nie tylko miejsce na kartę SIM, dodatkową kartę pamięci micro SD, ale również obsługę eSIM i to w dodatku 5G. Przyznam, że bardzo spodobała mi się taka opcja i zapewne też może trafić w gusta większego grona odbiorców.

Trzeba jednak mieć na uwadze, że jest to dosyć prosty tablet, który nie posiada żadnych wodotrysków w postaci dodatkowej klawiatury czy rysika i też nie jest jakimś demonem prędkości, ale z drugiej strony jak szukamy czegoś niedrogiego do zabawy dla dziecka czy do wsparcia w nauce, to jak najbardziej będzie OK. Nie odpalimy też na nim jakiś super wydajnych gier. Ja zagrałam w Asphalt 9 i może animacje i sama gra się jakoś nie przycina, ale widać, że grafika jest niższej jakości i sama aplikacja też ładuje się nieco dłużej.

Na pokładzie T Tabletu zainstalowano system Android 13 z aktualizacjami bezpieczeństwa z 5 września 2023 r. Co więcej T-Mobile gwarantuje:

  • 2 aktualizacje systemu operacyjnego Android;
  • 4 lata wsparcia dla oprogramowania;
  • 3 lata comiesięcznych poprawek zabezpieczeń
  • w 4. roku poprawki zabezpieczeń co kwartał

Z udogodnień w systemie, to znajdziemy dolny pasek z ikonkami czy możliwość podziału ekranu na dwie przestrzenie.

Nie zauważyłam również jakiś problemów, jeśli chodzi o działanie łączności mobilnej, Wi-Fi czy BT.

Wróćmy jeszcze do samej budowy. T Tablet otrzymał ekran IPS LCD 10,36″ z rozdzielczością FHD (2000*1200 px, 220 ppi) i odświeżaniem 60 Hz. Nie jest to może AMOLED, ale wygląda i działa jak najbardziej poprawnie. No może przydała by się nieco większa jasność (w ostrym słońcu niewiele widać) oraz nieco mniejsze ramki wokoło. W opcjach możemy zmienić interfejs na tryb ciemny oraz włączyć tryb czytania. Nie ma możliwości sterowania kolorami czy balansem bieli (zresztą podobnie jak to jest w T Phone).

Na tyle umieszczono matowe, ale lekko połyskujące plecki z dodatkowymi wstawkami na bokach (od takie odcinające się ramki). Jest też logo T-Mobile w centralnej części oraz wyspa z aparatmi w lewym górnym rogu jak postawimy tablet pionowo.

Jego wymiary to 157,1×247,6×7,85 mm, a waga to 480 g. Urządzenie otrzymało również ochronę z certyfikatem IP 52 (podobnie jak T Phony).

Całość łączą płaskie ramki, na których znajdziemy (gdy ustawimy tablet w poziomie, ekranem z przodu i kamerą do selfie z góry):

  • na lewym boku: jeden z głośników stereo
  • na prawym boku: drugi z głośników stereo oraz gniazdo USB – C
  • na dole: szufladka na kartę SIM oraz dodatkową kartę pamięci micro SD
  • na górze magentowy włącznik/wyłącznik, sterowanie głośnością oraz mikrofon

Nie znajdziemy w nim wyjścia mini Jack 3,5 oraz czytnika linii papilarnych.

Jeśli chodzi o głośniki stereo to grają bardzo przyzwoicie (głośno, w miarę czysto i bez jakiś trzasków, ale też bez większych basów czy mocnej przestrzeni), ale nie są do końca idealne. W ostatnim czasie przyzwyczaiłam się do 4 głośników w tablecie, dzięki czemu czy ustawiliśmy go w pionie czy chwyciliśmy go w poziomie, to zawsze przynajmniej dwa były odkryte. Tutaj jak ustawimy T Tablet poziomo z kamerą do selfie na górze i chwycimy go w ręce, to nasze dłonie lądują prosto na głośnikach. Zakrywamy je ☹. I to dla mnie jest największa niedogodność.

W T Tablet umieszczono baterię o pojemności 7000 mAh oraz ładowanie 15 W (nie jest jakieś super szybkie niestety ☹). Takie ogniwo spokojnie wystarczy nam na dzień intensywnej pracy, a przy sporadycznej zabawie nawet na kilka dni. Wszystko zależy od uruchomionych łączności (np. 5G, Wi-Fi itp.) oraz uruchomionych aplikacji czy gier.

Na koniec jeszcze aparaty. W tablecie nie są one jakieś istotne, ale mimo wszystko czasami się przydają. Szczególnie kamerka do selfie. W T Tablet znajdziemy następujący zestaw obiektywów:

  • Aparat tylny: 8MP , 2 MP (Głębia)
  • Aparat przedni: 8 MP

Zatem nie są to jakieś wybitne oczka, ale do sporadycznego cyknięcia zdjęcia przy dobrym świetle wystarczą. Za to kamerka do selfie bardzo dobrze spiszę się podczas różnego rodzaju telekonferencji czy wideo rozmowy.

Poniżej kilka przykładowych zdjęć i film:

 

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej