realme 11 5G został wyposażony w następujące podzespoły:
- Procesor: Mediatek Dimensity 6100+ (6 nm), Octa-core (2×2.2 GHz Cortex-A76 & 6×2.0 GHz Cortex-A55)
- GPU: Mali-G57 MC2
- RAM: 8 GB
- ROM: 256GB UFS 2.2 z możliwością rozszerzenia o dodatkowe GB na karcie micro SD
- System: Android 13 z nakładką realme UI 4.0
- Sieć komórkowa 5G
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band, Wi-Fi Direct
- Bluetooth 5.2, A2DP, LE
- GPS, GALILEO, GLONASS, BDS
- NFC
- USB Type-C 2.0
- Mini Jack 3,5 mm
Mediatek Dimensity 6100+, to procesor, który został zaprezentowany w lipcu tego roku. Został on stworzony w 6 nm procesie litograficznym i posiada również moduł 5G. Jest to bezpośredni następca procesora Dimensity 6020 (7 nm), który jest z kolei następcą Mediatek Dimensity 700 (7 nm). Warto dodać, że jest to raczej delikatne odświeżenie niż jakaś większa rewolucja. Z istotnych kwestii, to nowy procesor:
- wspiera matrycę w aparacie do 108 Mpx (ulepszono procesor przetwarzania obrazu – IPS)
- obsługuje RAM w standardzie LPDDR4X i ROM w standardzie UFS 2.2
- obsługuje Bluetooth 5.2, Wi-Fi 5 oraz odświeżanie ekrany do 120 Hz
W teście Antutu nowy model otrzymał ponad 434 tys. punktów, a w codziennym użytkowaniu działa całkiem płynnie, jak na smartfon z tej klasy cenowej. Nie zauważyłam też, aby się przegrzewał czy też przycinał. Zazwyczaj miałam otwarte kilka aplikacji (poczta, media społecznościowe, przeglądarka, aparat itp.) i nie miałam przypadku, żeby któraś aplikacja odmówiła pracy lub jakoś się nadmiernie przycinała. Realme 11 5G otrzymał 8 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci na pliki z możliwością rozszerzenia o kolejne GB. Zwolennicy takiego gniazda na pewno się ucieszą 😊. Standardowo też możemy rozszerzyć RAM o dodatkowe 8 GB pamięci wirtualnej.
Wiadomo nie jest to sprzęt gamingowy, ale i tak nie ma powodów do narzekań i prostsze gry również możemy na nim uruchomić. Co więcej nowy model został wyposażony w system Android w wersji 13 oraz najnowszą nakładkę realme UI 4.0. Krótko mówiąc w codziennym użytkowaniu system działa całkiem płynnie i adekwatnie do swojej półki cenowej.
W codziennym użytkowaniu podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS również nie zauważyłam problemów. Łączność GPS następowała bardzo szybko i spokojnie pozwoliła mi nam nawigację po mieście, a po BT bez problemów mogłam łączyć np. słuchawki czy przesyłać większa ilość zdjęć. A i mamy też oczywiście płatności NFC.
Bardzo pozytywnie odbieram również pracę na baterii. W realme 11 5G znajdziemy ogniwo o pojemności 5000 mAh oraz szybkie ładowanie 67 W. Nie znajdziemy tutaj ładowania indukcyjnego czy zwrotnego, ale w tej półce cenowej to nie jest jeszcze niczym dziwnym. System został bardzo dobrze zoptymalizowany pod kątem poboru energii.
Zatem możemy liczyć na spokojne 1,5 – 3 dni pracy. Przy bardziej hardkorowym użytkowniku ten czas się oczywiście skróci i pod koniec dnia będziemy szukać ładowarki. Wszystko też zależy od tego czy włączymy go na pełne obroty np. obsługa sieci 5G, stale włączony Wi-Fi, BT czy odświeżanie ekranu na 120 Hz. Dodam jeszcze, że odpowiednią ładowarkę znajdziemy w opakowaniu.

I na koniec standardowo aparaty. W realme 11 5G znajdziemy następujące obiektywy:
- obiektyw główny: 108 MP, f/1.8, 24mm (wide), 1/1.67″, 0.64µm, PDAF, Samsung ISOCELL HM6
- obiektyw macro: 2 MP, f/2.4, (depth)
- obiektyw do selfie: 16 MP, f/2.5, 23mm (wide)
Z trybów video-fotograficznych znajdźmy w nim: tryb nocny (ultra night), ulica, wideo, tryb automatyczny (zdjęcie), portret, 108M, tryb pro, panoramę, zwolnione tempo, film poklatkowy, film z dwóch kamer, skaner tekstu, efekt makiety.

Filmy nagramy maksymalnie w rozdzielczości 1080p@30fps. Nie znajdziemy tutaj również stabilizacji optycznej, więc nie będą to jakieś wybitne ujęcia pod kątem jakości – widać nawet najmniejsze poruszenie.
A jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości?
Zacznę od tego, że znowu pojawiło się zbędne oczko 2 Mpx (jest ono wykorzystywane do głębi). W tym modelu nie znajdziemy również szerokiego kąta, ani modułu tele. W gruncie rzeczy zostaje nam jeden obiektyw główny 108 Mpx oraz obiektyw do selfie 16 Mpx. Jeśli chodzi o ten drugi, to możemy selfiaki wychodzą naprawdę nieźle – na media społecznościowe będą jak najbardziej OK. Oczywiście jak robimy ujęcia w dobrym świetle.
Jeśli chodzi o obiektyw główny, to otrzymane kadry mają całkiem niezłe szczegóły i dosyć szeroki zakres tonalny, jednak widać, że kolory są podsycone i bardziej idące w cieplejsze tony. Takie typowe dla realme. Smartfon nie najgorzej radzi sobie również pod wieczór, a w nocy możemy użyć tryb nocny. Tutaj jednak z racji braku OIS trzeba mieć stabilną rękę. Przy nocnych zdjęciach w miejscach, gdzie jest dużo czerni można zauważyć też szumy i nieostrości.
Jak już wspomniałam wcześniej w tym modelu nie znajdziemy tele. Jest tylko zoom cyfrowy i co ciekawe przy x3 wypada całkiem przyzwoicie. Na większym monitorze widać delikatne cyfrowe szumy, ale gdy patrzymy na telefonie, to są mało zauważalne. Dzięki temu możemy śmiało użyć go do zbliżeń czy zdjęć macro (pszczółki, kwiatki itp.). Na media społecznościowe będzie jak najbardziej OK.
Nie przedłużając zapraszam na przykładowe zdjęcia i filmy:


