No i wisienka na torcie. Cudowny ekran OLED, który wygląda fenomenalnie.
Parametrowo to wygląda następująco:
- 13,3-calowy, 2.8K (2880 x 1800) OLED 16:10 aspect ratio, 0,2ms czas reakcji, 60Hz refresh rate, 550 nitów, DCI-P3: 100%, 1 000 000:1,
- CERTYFIKAT VESA wyświetlacz HDR True Black 500, 1,07 mld kolorów,
- Walidacja Pantone – wierność odwzorowywania kolorów zgodna ze standardami branżowymi,
- Błyszczący wyświetlacz,
- o 70% mniej szkodliwego niebieskiego światła, TÜV Rheinland-certified,
- SGS Eye Care Display,
- (Screen-to-body ratio) 85%.
ASUS Lumina OLED to najnowszej generacji ekrany do laptopów w portfolio Asusa, które oferują fenomenalną jakość obrazu. Oznacza to, że ten laptop świetnie wpisze się w ręce zarówno Managera jak i bardziej artystycznych dusz, które potrzebują do swojej pracy jak najlepszych rozwiązań.
Test Asus Zenfone 10 – szukasz mocy możesz zerknąć w jego kierunku
Niby jest to tylko 13,3 cala, ale praca na takim ekranie to czysta przyjemność. Kolory są nasycone, dobrze odwzorowane (pokrycie palety DCI-P3 – 100%), a obraz posiada mnóstwo detali. Świetnie ogląda się na nim zarówno dokumenty jak i filmy czy obrabia zdjęcia. Przy codziennej pracy i rozrywce taki sprzęt sprawdzi się wręcz idealnie.

Co więcej ekran jest też dosyć jasny – max 360 nitów w trybie SDR i do 550 nitów w trybie HDR. Krótko mówiąc jest też całkiem dobrze czytelny na dworze. A przy gładkiej matrycy to rzadko spotykane. Nie wiem czy jest to najlepszy ekran na rynku, bo nie mam tak szerokich dostępów do tego typu sprzętów, ale na pewno jest to najlepszy ekran w laptopie jaki trafił w moje ręce.
Nad ekranem umieszczono jeszcze kamerę do telekonferencji oraz na podczerwień do Windows Hello. Zatem laptop możemy również zabezpieczyć swoją twarzą. Szkoda tylko, że nie znalazło się miejsce również na odcisk palca. Poza tym kamerka dobrze sprawdzi się podczas telekonferencji, a w My ASUS znajdziemy również kilka opcji konfiguracji. Możemy chociażby rozmyć tło, włączyć śledzenie naszej twarzy czy korekcję spojrzenia. Oprogramowanie wspiera również optymalizację oświetlenia czy filtr wyglądu. W sumie wszystko co przyda nam się przy zdalnej pracy.

Jeśli chodzi o budowę, to warto jeszcze wspomnieć o kilku aspektach. Laptop możemy na płasko rozłożyć (chociaż minimalnie się buja przez schodek między ekranem a klawiaturą) oraz jest bardzo wytrzymały.
Laptopy ASUS zostały zaprojektowane pod kątem zapewnienia niezwykłej wytrzymałości i są zgodne z rygorystycznym standardem MIL-STD-810H stosowanym przez armię USA. Są poddawane 12 rygorystycznych metodom testowym i 26 wymagającym procedurom testowym, które przewyższają standardy branżowe.
W wyniku tego powstała gama produktów, które słyną z niezawodności i trwałości. Czynniki te zwiększają trwałość i wydłużają żywotność produktu, dzięki czemu możesz pracować, podróżować lub cieszyć się rozrywką, mając pewność, że Twój laptop ASUS jest gotowy na różne scenariusze zastosowań – nie tylko teraz, ale również i długo w przyszłości.
Nie miałam okazji zrobić mu testów wytrzymałościowych. Z prostych przyczyn. Nikt celowo nie psuje wypożyczonego sprzętu bez zgody producenta. Nie mniej patrząc po konstrukcji, to wygląda bardzo solidnie, a jak chcecie poznać jakie dokładnie testy wykonał sam Asus, to zapraszam na stronę producenta – TUTAJ.
Zatem spokojnie może nam towarzyszyć nie tylko w biurze, ale również podczas bardziej wymagających wypraw w terenie. Tym bardziej, ze w opakowaniu znajdziemy również bardzo fajne i stylowe etui.

To niewielkie urządzenie posiada również całkiem niezłe wnętrze. W testowanym modelu znalazłam:
- Procesor Intel Core i7-1355U Processor 1.7 GHz (12MB Cache, up to 5.0 GHz, 10 cores, 12 Threads)
- Karta graficzna – Intel Iris Xe Graphics / Intel Iris X Graphics is only available in models with Intel Core i5/i7/i9 processors and dual-channel memory.
- Pamięć 16GB LPDDR5
- Dysk 1TB M.2 NVMe PCIe 4.0 Performance SSD
- Łączność bezprzewodowa
- Wi-Fi 6E(802.11ax) (Dual band) 2*2
- Bluetooth 5.3 Wireless Card (Bluetooth version may change with OS version different.)
- Bateria – 63WHrs, 2S2P, 4-cell Li-ion
- Zasilanie – TYPE-C, zasilacz AC 65 W, napięcie wyjściowe: 19 V DC, 3,42 A, 65 W, napięcie wejściowe: 100~240 V AC, 50/60 Hz zasilanie uniwersalne
- Dołączone oprogramowanie: MyASUS, ScreenXpert, GlideX, MyASUS, Diagnostyka systemu
Technologia Battery Health Charging, Profil wentylatora, Splendid, Przycisk blokady klawiszy funkcyjnych, Inteligentne Wi-Fi, Link do MyASUS, TaskFirst, Live update, ASUS OLED Care, AI Noise Canceling - Zabezpieczenia – Trusted Platform Module (TPM) 2.0, 30-dniowy okres próbny McAfee LiveSafe™, Kamera na podczerwień (IR) z obsługą Windows Hello
Możliwa też jest nieco słabsza konfiguracja z procesorem Intel Core i5 i mniejszym dyskiem. Skupmy się jednak na modelu, który wpadł w moje ręce na testy. Taka konfiguracja sprawia, że laptop poradzi sobie nawet z bardziej wymagającymi zadaniami. Owszem nie jest to sprzęt gaimingowy i podczas naprawdę ciężkich zadań (obróbka filmów czy bardziej wymagająca kompilacja) potrafi się zagrzać.
Widać też na benchmarkach spadek mocy po krótkim czasie. Nie jest on jednak zbyt istotny przy codziennym użytkowaniu, ale już przy tych nieco bardziej wymagających zadań będzie można to odczuć. Chociażby wspomniana obróbka filmów.
Jeśli chodzi o grzanie, to ciepło odczujemy głównie w górnej części tuż nad klawiaturą. Od razu też usłyszymy wiatraczek, który dosyć głośno szumi, gdy pracuje.
Nie mniej to całkiem mocny zawodnik i na pewno sprawdzi się u wielu osób i co więcej wystarczy na kilka lat.
Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie również praca na jednym ładowaniu. Owszem będziemy wstanie rozładować ją w kilka godzin jak załączymy jakąś mega wymagającą grę czy przetwarzanie filmów, ale powiedzmy sobie szczerze zazwyczaj będzie to codzienna praca na dokumentach/przeglądarce przy włączonym Wi-Fi czy oglądanie filmów w podróży. W takim przypadku udało mi się pracować na nim gdzieś koło 10h w trybie biurowym (przy przetwarzaniu zdjęć było to już 8h, ale nadal dzień roboczy zaliczony :D) i oglądałam filmy coś ok 13h. Na podróż samolotem w dalsze zakątki świata będzie jak znalazł 😊.


