Czas zatem uruchomić Logitech Zone Vibe 100. Proces ten jest bardzo prosty. Włączamy słuchawki i rozpocznie się automatyczne parowanie (dioda miga, a w słuchawkach usłyszymy informację o rozpoczętym parowaniu – w języku angielskim).
Wystarczy wyszukać je np. na telefonie w połączeniu Bluetooth (obsługuje wersję BT 5.2 i zasięg do 30 m na otwartej przestrzeni), a następnie połączyć. I już po chwili możemy rozpocząć rozmowę czy zanurzyć się w swoją ulubioną muzykę.

Na tym możemy pozostać, ale warto jeszcze zainstalować darmową aplikację, która pozwoli nam na kilka własnych konfiguracji oraz podejrzenie % naładowania baterii czy zaktualizowanie oprogramowania w słuchawkach.
Aplikację Logi Tune możemy zainstalować na telefonie z systemem iOS oraz Android i na komputerze z iOS oraz Windows. Możemy w niej:
- wybrać jeden z gotowych ustawień lub stworzyć własne w dostępnym Equalizerze graficznym
- zmienić nazwę urządzenia
- ustawić czas po jakim słuchawki mają przejść w tryb uśpienia, gdy są nieaktywne
- wyłączyć / włączyć podpowiedzi głosowe (nie ma j. polskiego)
- wybrać język (nie ma j. polskiego, jest niemiecki, angielski, hiszpański, francuski, włoski oraz portugalski)
- włączyć / wyłączyć automatyczną funkcję wyciszenia przy zamknięciu mikrofonu
- zarządzić połączonymi urządzeniami
ponadto dostępne są również standardowe ustawienia dla naszego konta – logowanie itp.
Nie są to może jakieś super zaawansowane ustawienia, ale też nie są to jakieś zaawansowane słuchawki. Miło, że producent pomyślał tutaj o equalizerze.

A jak Logitech Zone Vibe 100 wypadają w użytkowaniu? Jak wypada dźwięk i mikrofon?
Zacznijmy od kilku istotnych parametrów:
Mikrofon
- Typ: Dwa wielokierunkowe mikrofony MEMS z kierunkowym formowaniem wiązki i DSP
- Pasmo przenoszenia: 100 ~ 8 kHz
Głośniki
- Pasmo przenoszenia (tryb odtwarzania muzyki): Zoom
- Pasmo przenoszenia (tryb rozmów): 100 ~ 8 kHz
- Czułość: 118,0±3 dB przy 1 mW przy 1 kHz
- Rozmiar sterownika: 40 mm
Bateria
- Wbudowany akumulator (litowo-jonowy)
- Żywotność akumulatora (czas rozmów): do 18 godzin
- Żywotność akumulatora (czas słuchania): do 20 godzin
Zacznę od pracy biurowej. Tutaj najczęściej używałam słuchawek do rozmów podczas telekonferencji na Teams czy rozmowy przez telefon. Zone Vibe 100 dobrze sprawdzały się w obu przypadkach. Rozmówcy dobrze mnie słyszeli, a ja ich. Model ten teoretycznie posiada redukcję szumów w mikrofonie. Jednak gdy byłam w dużo głośniejszym otoczeniu, to do naszego rozmówcy dochodziły wszystkie otaczające mnie odgłosy. Zestaw ten nie ma ANC. Zatem będziemy słyszeć otoczenie. Jedyna separacja to nauszniki, które nie tłumią za bardzo hałasów.
Nie mniej przy pracy biurowej sprawdzą się naprawdę świetnie. Do tego bardzo fajnym rozwiązaniem jest chowany mikrofon, który po złożeniu również się wyłącza (można to zmienić w aplikacji, ale w sumie po co), a po rozłożeniu ponownie włącza. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby też w dowolnym momencie wyciszyć mikrofon przyciskiem umieszczonym na nim.
Testowany zestaw również dobrze się sprawdził podczas codziennej rozrywki. Otrzymał on 40 mm głośniki, które emitują bardzo przyjemny dla ucha, czysty dźwięk. Oczywiście na miarę tego typu sprzętu. Nawet utwory o większej ilości basu brzmią na nich całkiem nieźle. Nie jest on jakiś dudniący czy przerysowany i odrobinę brakuje mi tutaj większej przestrzeni, ale generalnie jest bardzo przyzwoicie.
Test Logitech Yeti GX z technologią LIGHTSYNC: mikrofon dla pasjonatów streamowania
Wokal jest wyraźny i możemy również odróżnić poszczególne instrumenty. W filmach też dało się wyczuć z której strony pochodzi dźwięk.
Nie jest to sprzęt dla melomanów, ale w środowisku biurowym na pewno sprawdzą się świetnie. Tym bardziej, że czas pracy na baterii również nie jest najgorszy. W sumie przy tygodniowym użytkowaniu – kilka rozmów/telekonferencji oraz z kilka godzin słuchania muzyki – ładowarki szukałam po kilku dniach. Nie mierzyłam z zegarkiem w ręku, ale tak +/- z kilkanaście godzin w sumie się uzbierało. Słuchawki ładujemy przez gniazdo USB C. Kabel do ładowania znajdziemy w opakowaniu. Ładowarki nie ma.
Podsumowanie
Logitech Zone Vibe 100 to bardzo dobra propozycja dla osób, które szukają nausznych słuchawek bez kabelka (połączenie po BT) z przeznaczeniem głównie biurowym, ale nie tylko. Zestaw również dobrze sprawdził się podczas codziennej rozrywki – słuchanie muzyki czy oglądanie filmów. Jego zaletą jest również bogaty zestaw przycisków w zasięgu ręki (na nausznikach) oraz dedykowana aplikacja z korektorem graficznym, który pozwoli dostosować dźwięk do własnych potrzeb. I tak naprawdę jedyne czego mi zabrakło, to ANC.
Diana (Technosenior)
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z Logitech. Urządzenie zostało przekazane w ramach współpracy barterowej, ale nie miał wpływu na treść testu. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.



