Test Narwal Freo X Ultra: Robot odkurzający i mop w jednym dla najlepszego sprzątania

Narwal Freo X Ultra - Recenzja: Robot odkurzający i mop w jednym

Szukasz robota sprzątającego, który nie tylko odkurzy, ale i umyje podłogę? Narwal Freo X Ultra to urządzenie, które może Cię zainteresować.

Ten inteligentny robot posiada mocną siłę ssania 8200 Pa, automatyczne mycie mopów na stacji dokującej i funkcję rozpoznawania dywanów.

Sprawdź naszą recenzję, aby dowiedzieć się więcej!

  • Narwal Freo X Ultra to jeden z najmocniejszych robotów sprzątających na rynku.
  • Automatyczne mycie mopów na stacji dokującej to duża oszczędność czasu i wysiłku.
  • Funkcja rozpoznawania dywanów chroni dywany przed uszkodzeniem.
  • Narwal Freo X Ultra jest łatwy w obsłudze i programowaniu.
  • Bateria robota pozwala na sprzątanie do 210 minut na jednym ładowaniu.
  • Narwal Freo X Ultra to świetny wybór dla osób, które szukają robota sprzątającego, który nie tylko odkurzy, ale i umyje podłogę.

Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Narwal Freo X Ultra
Narwal Freo X Ultra

Roboty sprzątające nie są już niczym nowym. Z każdym rokiem też stają się coraz lepsze – dokładniej sprzątają czy są coraz bardziej samo-obsługowe. Oczywiście nie wykluczymy całkowicie naszego udziału w sprzątaniu, ale na pewno da się sporo go zmniejszyć. I takim sposobem w moje ręce trafił robot sprzątający od Narwal, który nie tylko odkurzy nasze mieszkanie, ale również umyje. I nie mówię tutaj o delikatnym odświeżeniu podłogi, ale o porządnym przetarciu.

To urządzenie posiada również stację dokującą, która zadba o wymianę wody w robocie oraz dokładnie wysuszy mopy. Aktualnie można go zakupić za 4499 zł na tej stronie. A jak sprawdził się u mnie? Zapraszam do lektury recenzji.

Narwal Freo X Ultra
Narwal Freo X Ultra

SPECYFIKACJA Narwal Freo X Ultra

  • Moc ssania” 8200 Pa
  • Wyświetlacz: Dotykowy LCD
  • Łączność: Wi-Fi
  • Czas działania: do 210 minut
  • Funkcje: Automatyczne ładowanie, cicha praca, czujnik brudu, mycie podłóg, powiadomienia na smartfon, samoczyszczenie, samosuszenie, zabezpieczenie przed dziećmi, zdalne sterowanie z aplikacji
  • Kolor obudowy: biały
  • Długość: 351.5 mm (robot), 415 mm (stacja)
  • Szerokość: 350 mm (robot), 370 mm (stacja)
  • Wysokość: 106 mm (robot), 435 mm (stacja)
  • Waga: 4.35kg (robot), 8.75kg (stacja)
  • Kompatybilność: Alexa, Hey Google
  • Aplikacja: Narwal App

Zajrzyjmy na początek do pudełka:

@technosenior

Robot sprzątający #Narwal Freo X Ultra z potężną samowystarczalną stacją dokującą. Sprzęt wypożyczony od https://narwal-polska.pl/ Koszt zestawu to ok. 4,8 zł na https://techwish.pl/pl/brand/77-narwal #robotodkurzający #unboxing #testujemy

♬ dźwięk oryginalny – Tech Lady Explorer

Jak widać na powyższym filmie w bardzo dużym kartonowym pudełku znajdziemy bazę, robota oraz akcesoria i standardową papierologię.  Całe urządzenie prezentuje się świetnie i widać, że jest wykonane z największa dbałością o detale oraz jakość. Naprawdę ciężko mi się tutaj do czegokolwiek przyczepić.

Jedyne co, to będziemy potrzebowali sporo miejsca na niego. Sama baza zajmuje powierzchnię o wymiarach 41 cm x 37 cm, a dochodzi jeszcze delikatnie wystający robot oraz potrzebna przestrzeń wokoło na to, aby odkurzacz mopujący mógł się swobodnie poruszać i wrócić do stacji.

Od razu powiem, że moje mieszkanie ma ok. 50 m. Z czego oczywiste jest to, że podłogi do wysprzątania będzie odpowiednio dużo mniej. Zatem przy takiej powierzchni trzeba dobrze przemyśleć kwestię ulokowania takiego urządzenia i czy rzeczywiście będzie pomocne. Mieszkanie należy tak zaprojektować, aby robot miał swobodny dojazd do jak największej ilości zakamarków. Niestety zbyt duża ilość rogów i głębokich krawędzi czy niskich mebli mu w tym nie pomoże, ale tego chyba tłumaczyć już nie muszę. Takie roboty nie są u nas od wczoraj 😊.

Sam robot jest standardowy, okrągły, a na jego obudowie znajdziemy kilka istotnych elementów. Między innymi zestaw czujników, szczotek, odpowiednie kółka i bardzo ciekawe nakładki mopujące.

Narwal Freo X Ultra otrzymał nowoczesny system nawigacji LiDAR SLAM 4.0 z kątem widzenia 360°, dzięki czemu precyzyjnie mapuje pomieszczenie i zawsze doskonale zna swoje położenie. Robota wyposażono w 3 czujniki Tri-Laser:

  • boczny
  • przedni
  • czujnik położenia

Narwal Freo X Ultra szybko odnajduje się w każdym pomieszczeniu, widzi przeszkody i omija je. U mnie poradził sobie rewelacyjnie. Co ciekawe w aplikacji możemy również zobaczyć mapkę 3D 😊, ale do niej jeszcze wrócimy nieco później.

To na co warto najbardziej zwrócić uwagę, to na mopy. To standardowe nakładki jakie znamy z podobnych urządzeń, ale dwie obrotowe ścierki, które bardzo dokładnie szorują podłogę. Powiem Wam, że to jest coś czego mi zawsze brakowało w tego typu urządzeniach. Porządny mop, a nie pseudo ścierka. Producent podkreśla, że w przeciwieństwie do innych odkurzaczy mopujących, Freo X Ultra nie przejeżdża bezmyślnie po plamach. Możliwość dociskania mopów z mocą 12 N w połączeniu ze 180 obrotami na minutę poradzi sobie nawet ze skoncentrowanymi zabrudzeniami. I potwierdzam, tak też poradził sobie u mnie z większymi zabrudzeniami na podłodze np. w kuchni czy łazience.

Warto tutaj jeszcze dodać, że robot dobiera poziom nacisku do powierzchni sprzątającej. Inaczej dobierze do podłogi drewnianej, a inaczej do płytek. Przy dywanie nawet podnosi mopy i nie szoruje nimi po nim. Co więcej dba również o odpowiedni poziom podawanej wody. Podobno jest to też powiązane z pogodą, ale ciężko mi to stwierdzić. Za krótko urządzenie jest u mnie. Nie mniej możemy też tym parametrem sterować ręcznie w aplikacji.

Dodatkowym atutem jest tutaj to, że robot podczas sprzątania dosyć często wraca do bazy i czyści mopy oraz wymienia wodę. Dzięki temu nie czyścimy całego mieszkania jedną ścierką, a to już sporo mówi o jakości tego sprzątania. Co więcej w stacji montujemy również butelkę z detergentem, a co za tym idzie pojawia się kolejny plus tego urządzenia, a mianowicie nie moczymy tylko podłogi samą wodą, ale realnie ją czyścimy.

I wierzcie mi, to działa. Fajne jest również to, urządzenie wykrywa jak mocno jest zabrudzona powierzchnia i robot potrafił wrócić z 2-3 razy w to samo miejsce po zmianie wody i ponownie przeczyścić powierzchnię. Tak miałam w kilku miejscach np. w łazience czy kuchni. Producent nazywa to inteligentną funkcją DirtSense, która sprawia, że Narwal Freo X Ultra wie, które miejsca wymagają ponownego mycia. Analiza wody po czyszczeniu mopów jest sygnałem do kolejnego czyszczenia.

Oczywiście nie jest tak super kolorowo jak by się wydawało. Nadal znajdą się miejsca, w które nie uda się dojechać i wysprzątać. Myślę tutaj o rożnego rodzaju rogach czy węższych wnękach. To nadal jest okrągłe urządzenie i nie posiada wysuwanej zbyt daleko szczotki ani mopa.

Narwal Freo X Ultra
Narwal Freo X Ultra

Model Narwal Freo X Ultra dysponuje również funkcją kompresji kurzu, dzięki czemu zajmuje on mniej miejsca w pojemniku. Co to oznacza? Że nie musimy wyjmować pojemnika na kurz po każdym sprzątaniu. Osobiście raz na tydzień wysypuje śmieci z pojemnika, chociaż jest w nim jeszcze sporo miejsca, ale generalnie producent deklaruje, że można tego nie robić nawet do kilku tygodni. Po 2 tygodniach tylko ciężko mi stwierdzić czy tak faktycznie będzie.

W opakowaniu znajdziemy również jednorazowe wkłady – worki lub standardowy, klasyczny plastikowy pojemnik. Osobiście jestem za klasycznym. Po co generować kolejne odpady z jednorazowych wkładów.

Warto też podkreślić, że Narwal Freo X Ultra posiada innowacyjną szczotkę, która skutecznie odprowadza długie włosy i sierść prosto do rury ssącej. Producent chwali się nawet Certyfikatem TÜV i SGS, który ma potwierdzać, że szczotka nie zapycha się skłębionymi włosami i pozostaje skuteczna oraz wydajna odkurzając sierść. I powiem Wam szczerze, że tak rzeczywiście jest. Kilka razy już wysprzątałam mieszkanie i na szczotce nie ma ani moich włosów, ani od kota. Dla mnie rewelacja!

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej