Wydajność i wnętrze …
Smartfon otrzymał mocny procesor, ale nie zupełnie flagowy, a mianowicie Snapdragon 8s Gen 3. W sumie to taki trochę 8 Gen 3, ale ze słabszą jednostką graficzną – filmy nagramy maksymalnie w rozdzielczości 4K@30/60fps (nie ma nagrywania w 8K). Warto też od razu wspomnieć, że przy większym obciążeniu potrafi się też zagrzać (przy testach obciążenia osiągnął temperaturę: 46 stopni C. ) i widać niewielki spadek mocy – tak do ok. 67%. Dodatkowo znajdziemy w nim:
- 1 TB pamięci wewnętrznej UFS 4.0
- 16 GB pamięci RAM LPDDR5X
- Komplet łączności: sieć 5G, Wi-Fi 6E/7, Bluetooth4, NFC, GPS, Gniazdo USB C 3.1 Gen2
- Dwie karty SIM (Nano-SIM oraz eSIM)
- USB Type-C 3.1 Gen2, OTG, DisplayPort 1.4
- USB Type-C 3.1 Gen2, OTG, DisplayPort 1.4
oraz czujniki: Zbliżeniowy, Czujnik natężenia światła otoczenia (z przodu), Czujnik 3-w-1 (ekspozycja, automatyczny balans bieli, migotanie), Akcelerometr, Żyroskop, Czujnik SAR, Magnetometr (kompas)
Do dyspozycji mamy też miejsce na jedną kartę nano SIM oraz eSIM.
Przesyłanie plików po BT, łączność z Wi-Fi, płatności NFC czy odnajdywanie drogi w mieście za pomocą GPS-u nie stanowi już żadnego problemu. Wszystko działa w nim poprawnie. Nie zauważyła, aby coś się przerywało czy gubiło położenie w miejscach, w których nie powinno się to zdarzyć.
Smartfon pracuje pod czystym Androidem 14 z kilkoma dodatkami od Moto: nakładka Hello UX, Moto Gesty, ThinkShield, Moto Secure czy platforma Smart Connect (zastąpiła Redy For). Jak już pewnie zauważyliście nakładka nie jest to już My UX, ale Hello UX. Interfejs został lekko zmodyfikowany, ale nie na tyle, abyśmy się w nim nie odnaleźli.
„Oferuje ona między innymi Smart Connect – nową aplikację integrującą ekosystemy Lenovo oraz Motorola. Motorola dba także o integrację grup społecznych dlatego nadal dodaje kolejne zagrożone języki w interfejsach swoich smartfonów. Do ponad 90 wspieranych języków w Hello UX dołącza ladin – zagrożony język używany w północnych Włoszech.”
Nadal znajdziemy w nim wszystkie funkcje z poprzedników, ale został on wzbogacony o funkcje AI (chociaż bardzo skromne względem innych producentów – tapety AI czy drobne wzbogacenie funkcji w aparatach to w sumie wszystko) i trochę wyładniał (chociaż to rzecz gustu 😊). Jak już pisałam w codziennym użytkowaniu ciężko się w nim do czegoś przyczepić. Powinien poradzić sobie nawet z bardziej wymagającymi aplikacjami czy grami.
A jak jest z czasem pracy na baterii? Tutaj nie ma jakiegoś większego zaskoczenia (podobnie jak w edge 50 pro), chociaż jest mały niedosyt. Smartfon otrzymał ogniwo o pojemności 4500 mAh (oczekiwałabym już min. 5000 mAh) oraz szybkie ładowanie przewodowe 125 W, bezprzewodowe 50 W i zwrotne 10 W.
Dzień pracy na jednym ładowaniu jest możliwy, ale przy bardzo obciążających zadaniach będziemy ładowarki szukać już po kilku godzinach (7-8h na ekranie jest możliwe). Jest w miarę OK, ale mogło by być lepiej.
Na pewno na pochwałę zasługuje kwestia szybkiego ładowania indukcyjnego 50W i obsługa ładowania zwrotnego. A jak wiemy są nawet flagowce, które nie posiadają takich funkcji lub są znacznie wolniejsze.
I nie zapomnijmy o tym, że ładowarka przewodowa jest w opakowaniu, a to też zaczyna nie być takie oczywiste i na pewno zasługuje na wspomnienie.

Na koniec standardowo aparaty. Do dyspozycji mamy następujący zestaw obiektywów:
- Tylny aparat:
- 50 MP, f/1.6, (wide), 1/1.3″, 1.2µm, multi-directional PDAF, Laser AF, OIS
- 64 MP, f/2.4, 72mm (periscope telephoto), 0.7µm, PDAF, OIS, 3x optical zoom
- 50 MP, f/2.0, 12mm, 122˚ (ultrawide), 0.64µm, AF
- Parametry przedniego aparatu: 50 MP, f/1.9, (wide), 0.64µm, AF
W aplikacji aparatu znajdziemy takie funkcje jak:
- dla tylnego aparatu: Tryby rejestrowania obrazu: Portret (24 mm/35 mm/50 mm/85 mm), Makro, Długa ekspozycja, Film poklatkowy, Podwójny zapis (Dual Capture), Ultra-Res, Nocne zdjęcia (Night Vision), Tilt-Shift, Profesjonalny, Skaner (korzystający z funkcji Adobe Scan), Panorama 360°, Kolor spotowy, Zdjęcia Google: autokorekta
Kolory Pantone Validated i Pantone Skintone Validated, Superzoom: 100x, Ultra HDR (format 10-bitowy), Zdjęcia seryjne, Samowyzwalacz, Siatka pomocnicza, Regulator, Tryb pomiaru, Znak wodny, Filtry Live, Lustrzane odbicie selfie, Obsługa wysięgnika do selfie, Zdjęcia w formacie RAW, Skaner kodów QR/kreskowych, Szybkie rejestrowanie (dwukrotny obrót) - Dla przedniego aparatu: Tryby rejestrowania obrazu:, Portret (z grupowym selfie i inteligentnymi dostosowaniami), Fotobudka, Profesjonalny, Podwójny zapis (Dual Capture), Kolor spotowy, Zdjęcia seryjne, Samowyzwalacz, Siatka pomocnicza
Regulator, Tryb pomiaru, Znak wodny, Filtry Live, Lustrzane odbicie selfie, Obsługa wysięgnika do selfie, Zdjęcia w formacie RAW, Skaner kodów QR/kreskowych
Ultra HDR (format 10-bitowy), Szybkie rejestrowanie (dwukrotny obrót)
Funkcje wspomagane sztuczną inteligencją:
- Aparat na tyle:
- Photo Enhancement Engine — poprawa jakości zdjęć
- Zdjęcie akcji
- Automatyczne wykrywanie uśmiechu
- Zdjęcie gestem
- Integracja z Google Lens™
- Optymalizacja kolorów
- Inteligentna wysoka rozdzielczość
- Style Sync
- Aparat przedni:
- Photo Enhancement Engine — poprawa jakości zdjęć
- Automatyczne Nocne zdjęcia (Auto Night Vision)
- Automatyczne wykrywanie uśmiechu
- Zdjęcie gestem
- Optymalizacja ujęcia
- Zdjęcia Google: autokorekta
Z motorolą to jest tak, że w kwestii aparatów ciągle ma jeszcze co nadganiać do czołówki… jest ok., ale nie ma tutaj tego efektu WOW, którego można by się spodziewać w tej klasie smartfonu. Nie zrozumcie mnie źle, bo zdjęcia są bardzo dobre: szeroki zakres tonalny, szczegółowe, przyjemne dla oka kolory, ale niestety dosyć nierówne. Nie w każdych warunkach, ale zdarzało mi się, że np. kwiatki wychodziły dwojako: raz ładnie z lekkim podsyceniem kolorów, ale bardzo przyjemne dla oka, a za chwile jakby prześwietlone, przekombinowane.
Kolejnym problemem jaki napotkałam są zdjęcia przy zbliżeniach czy macro, ale nie z trybu macro, ale te z automatu na zoomie x3 (tutaj optyczny). Smartfon bardzo często konsekwentnie przełączał mi się na cyfrowy zoom przy takich zdjęciach. Ciężko mi powiedzieć dlaczego, ale niestety sporo zdjęć robaczków musiałam przez to wyrzucić bo były zmasakrowane cyfrowo.
Ciężko też złapać obiekt w ruchu ze względu na dosyć wolną migawkę w aparacie … czasami musiałam kliknąć po 2-3 razy zanim załapał… a pszczoła zdążyła już niestety odlecieć ☹.
Tyle z marudzenia 😀 Bo to są naprawdę szczegóły, które wychodzą już podczas bardziej wymagającego użytkowania. W klasycznym codziennym pstrykaniu powinniście być zadowoleni z aparatów w tym modelu. Co mnie zaskoczyło na plus?
- Dosyć zbliżona kolorystyka we wszystkich obiektywach przy klasycznych zdjęciach. Owszem zdarzały się momenty, że zmieniały się barwy, ale z reguły było to w przypadkach, gdy robiłam zdjęcia macro, była szarówka czy w zasięgu znajdowały się dosyć intensywne kolory np. zieleń.
- Motorola ładnie radziła sobie również z rozmyciem tła za obiektami – wychodziło naprawdę naturalne, przyjemne dla oka rozmycie.
- Zoom optyczny x3 pozwala na wykonanie ciekawych kadrów o wysokiej jakości, a co ciekawe nawet te wyższe przybliżenia wychodzą całkiem zadowalająco … tak do x10, bo powyżej to da się coś wykrzesać, ale będzie widać coraz większe cyfrowe zniekształcenia. Do dyspozycji mamy max x100, ale potraktowałabym to jako ciekawostkę.
- Na pochwałę zasługuje też to, że mimo że kolory są trochę podbite, to nie traci na tym szczegółowość. Szczególnie patrzę tu w kierunku czerwieni, zieleni i różu. To zawsze w tych barwach są największe problemy, a tutaj nawet kwiatki wyszły zadowalająco.
- Bardzo ładnie smartfon radzi sobie również w nocy. Szczególnie przy oświetlonym mieście. Wiem, że nie są to jakieś wymagające warunki, ale i w takim miejscu widać, że niebo nie jest zbyt mocno rozjaśnione, a kolory ładnie wyciągnięte.
- Warto też skorzystać z trybu: „długi czas ekspozycji”, który dostarczy nam bardzo ciekawego efektu rozmycia światła na zdjęciu i to z ręki. Można też rozmyć wodę w fontannie czy np. przejeżdżający tramwaj 😊
- Są też znane już funkcje z poprzedników jak kolor spotowy, skaner, panorama itp. czy nowy Tilt-Shift
Widać, że motorola pracuje nad funkcjami foto i podąża w dobrym kierunku. Jest jeszcze na czym pracować (do konkurencji jeszcze trochę), ale widać też postęp względem poprzedników, a to istotna kwestia.
Selfie też wypada naprawdę dobrze. Nadają się jak najbardziej na media społecznościowe, ale nie tylko.
Nie przedłużając zapraszam na kilka zdjęć z tego modelu:
Jeśli chodzi o filmy, to mamy możliwość nagrywania
- Tylny aparat główny: 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s), 4K UHD HDR10+ (30 kl./s), FHD HDR10+ (30 kl./s z EIS), Film w zwolnionym tempie: FHD (960/240/120 kl./s)
- Tylny obiektyw ultraszerokokątny/aparat makro: 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s), 4K UHD HDR10+ (30 kl./s), FHD HDR10+ (30 kl./s z EIS)
- Tylny aparat z teleobiektywem: 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s), 4K UHD HDR10+ (30 kl./s), FHD HDR10+ (30 kl./s z EIS)
- Przód: 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s), Film w zwolnionym tempie: FHD (120 kl./s), HD (240 kl./s)
To co jest istotne, to smartfon posiada stabilizację optyczną co widać na filmach – chociaż nie jest idealna jak nagrywamy np. idąc na spacerze. Tutaj może pomóc inna funkcja, a mianowicie blokada horyzontu, która powoduje jakby zamrożenie horyzontu.
Wtedy nie przeszkadza mu nawet mocne szarpanie. Edge 50 ultra też łapie dobrze i dosyć szybko ostrość przy zmianie planów. Kolory wypadają całkiem przyzwoicie. Warto dodać, że możemy przełączać się w trakcie filmowania pomiędzy obiektywami zarówno w 4K jak i Full HD. Chociaż w 4K w 60 kl./s odpada już szeroki kąt i macro.
Poniżej jeszcze przykładowy film:
Podsumowanie:
Motorola edge 50 ultra aspiruje do flagowej półki, aczkolwiek trochę jej jeszcze brakuje – głównie w kwestii aparatów (jest dobrze, ale bez efektu WOW) czy w procesorze (nie jest to pełnokrwisty flagowy procesor). Poza tym smartfon otrzymał sporo pamięci RAM – 16 GB i pamięci na pliki – 1 TB, świetny ekran pOLED 6,7″, szybkie ładowanie przewodowe i bezprzewodowe, komplet modułów łączności i nawet obsługę kart eSim. Aktualnie model ten możemy zakupić za ok. 4,5 tys. zł. Czy zatem ten smartfon jest dla Was? O tym musicie już sami zdecydować. Nie mniej spokojnie można go rozważyć podczas swoich zakupów.
Podsumujmy jeszcze. Na plus zaliczyłabym:
- Smukła obudowa i ładny wygląd (spójna, pełna bryła, ekoskóra lub drewno na pleckach) oraz ochrona IP68
- Bardzo dobry zakrzywiony ekran pOLED 6,7″ z częstotliwością odświeżania 144 Hz
- Duża ilość pamięci RAM – 16 GB LPDDR5X
- Sporo miejsca na pliki – 1 TB UFS 4.0
- Szybkie ładowanie 125W, ładowarka w opakowaniu
- Ładowanie bezprzewodowe 50 W
- Ładowanie zwrotne 10 W
- Obsługa sieci 5G
- Całkiem niezły zestaw aparatów 50 Mpx + 50 Mpx (macro, szeroki), 64 MPx – tele x3
- Całkiem niezła jakość zdjęć – widać postęp względem zeszłorocznej serii, ale…
- Całkiem przyzwoite filmy – jest stabilizacja OIS i blokada horyzontu
- Etui w opakowaniu
- NFC
- Kompletne i bardzo dobre zaplecze komunikacyjne
- Dual SIM w postaci karty nano SIM oraz eSIM
- Dobre głośniki stereo z Dolby Atmos
- Czysty Android 14 tylko z dodatkami Moto (personalizacja, Gesty Moto itp.)
- Przydatne aplikacje Moto Secure oraz Family Space
Na minus:
- Brak wyjścia mini Jack 3,5 mm
- Brak miejsca na dodatkową kartę pamięci
- Trochę zamieszanie z wersjami – 50 ultra nie jest następcą 40 pro
- Migawka aparatu mógłby działać szybciej – co za tym idzie złapanie obiektów w ruchu jest bardzo karkołomne
- … nadal trochę brakuje motoroli do czołówki foto
- Przy robieniu zbliżenia na obiekt na zoomie aparat brzydko przełącza się w cyfrowe przybliżenie przez co zdjęcia wychodzą bardzo zaszumione i zniekształcone cyfrowym szumem
- AI brzmi dumnie, tylko brakuje trochę nowych funkcji, którymi może pochwalić się konkurencja.
Diana (Technosenior)
Test własny. Motorola Edge 50 Ultra wypożyczony od producenta Motorola dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Test Motorola razr 50 ultra – kultowa klapka nadal w formie
- Test Motorola Edge 50 Pro i motorola buds+: wydajność, elegancja i aparaty wspomagane AI
- Test Motorola Moto G84 5G – Sprawdź, Dlaczego Warto zainwestować w Skórkowe Wykończenie, Ultra Pixel, pOLED
- Test Motorola moto g54 5G – tanio dla rozrywki i foto
- Test Motorola edge 40 neo – by korzystać w praktycznie każdych warunkach
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior)


