Recenzja Turtle Beach Stealth Pro Xbox: potężny zestaw słuchawkowy nie tylko dla graczy

W moje ręce trafił zestaw słuchawkowy Turtle Beach Stealth Pro Xbox, który wzbudził we mnie spore emocje. Do tej pory miałam okazję testować różne modele, jednak ten zestaw z ANC zdaje się wprowadzać słuchawki gamingowe na wyższy poziom.

Cena może odstraszać – 1500 zł – ale warto zwrócić uwagę na jego wyjątkowe możliwości, które wyróżniają go wśród konkurencji. Sprawdziłam, jak radzi sobie zarówno podczas gier, jak i innych zastosowań. Zapraszam do lektury, aby poznać szczegóły!

Test (2 strony) – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

W moje ręce trafia sporo różnych słuchawek, ale takiego zestawu jak Turtle Beach Stealth Pro Xbox z ANC jeszcze nie miałam. Owszem były takie, które bardzo polubiłam, ale tutaj mam wrażenie, że wskoczyłam na kolejny poziom. Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że nie jest to tani zestaw.

Jego cena to ok. 1500 zł (329.99 Euro) w wersji Xbox. Jest też wersja Playstation. Różnica jest taka, że model Xbox zadziała również z PS (Xbox Series X, Xbox Series S, Xbox One, PS5, PS4, Komputery PC z systemem Windows, Mac®, Nintendo Switch, Urządzenia mobilne wyposażone w Bluetooth), a odwrotnie już nie. Zatem już na etapie zakupu trzeba zwrócić na to uwagę.

A co wyróżnia testowany model? Producent podkreśla następujące elementy:

  • Wyjątkowy dźwięk dzięki ręcznie dobranym 50-milimetrowym przetwornikom Nanoclear
  • Bezkonkurencyjna, regulowana aktywna redukcja szumów i przejrzystość szumów
  • M.A.R.T. Wysięgnik z redukcją szumów i ukryte mikrofony
  • Wygodny, wymienny system podwójnych akumulatorów 12+ godzinnych
  • Jednoczesne słuchanie własnej muzyki lub discord podczas grania dzięki Bluetooth 5.1
  • Turtle Beach Aplikacja towarzysząca Audio Hub Bluetooth z zaawansowanym 10-pasmowym korektorem
  • Opatentowane, pozbawione opóźnień połączenie bezprzewodowe 2,4 GHz z zasięgiem 50 stóp
  • Pluszowe, owinięte skórą poduszki nauszne z pianki z pamięcią kształtu i technologią ProSpecs

A jak Turtle Beach Stealth Pro Xbox sprawuje się w rzeczywistości? Sprawdziłam. Zapraszam do lektury.

Zawartość pudełka

Słuchawki przyjechały do mnie w dosyć dużym pudełku, w którym znalazłam sporo dodatków. Są to:

  • Zdejmowany mikrofon TruSpeak na wysięgniku
  • 2 akumulatory
  • Nadajnik i stacja ładująca
  • Kabel USB-C o długości ok 1m, kabel nadajnika USB-C o długości ok. 2m
  • Pokrowiec z aksamitu
  • Skrócona instrukcja obsługi
  • Naklejka Turtle Beach

Zatem już od samego początku producent nas rozpieszcza.

Budowa i użytkowanie

https://www.tiktok.com/@technosenior/video/7413414579461524758?is_from_webapp=1&sender_device=pc&web_id=7390843047008028193

Jeśli chodzi o same słuchawki, to zostały wykonane z elementów metalowych (pałąk, uchwyt na nauszniki), plastikowych (na nausznikach) oraz bardzo miękkiej pianki z pamięcią kształtu owiniętej delikatną sztuczną skórką. Producent podkreśla, że zestaw otrzymał opatentowaną technologię ProSpecs, która jest przyjazna dla okularów. Zatem używając tego zestawu możesz też spokojnie nosić okulary bez uczucia ucisku.

Całość utrzymana jest w minimalistycznym wyglądzie w kolorze czarnym ze srebrnymi wstawkami. Co ciekawe nie znajdziemy tutaj agresywnego oświetlenia jaki znamy z konkurencyjnych słuchawek gamingowych. Czy to się podoba czy nie, to już kwestia gustu. Osobiście nie mam nic przeciwko. Słuchawki prezentują się naprawdę ładnie i są bardzo wygodne w użytkowaniu.

W moim wypadku to bardzo istotne, gdyż bardzo nie lubię, gdy coś mnie uciska w głowę czy uszy. Tutaj nie miałam tego problemu. Pałąk możemy odpowiednio rozszerzyć z każdej strony o kilka cm, a nauszniki obracają się w poziomie i w pionie. Do tego są na tyle duże, że moje uszy się w nich całkowicie schowały. Ma to też dodatkowy plus – pasywne tłumienie hałasu już całkiem ładnie odcina nas od otoczenia, a jak włączymy ANC, to już w ogóle jest super!

Na nausznikach znajdziemy kilka przydatnych elementów.

Na lewym nauszniku umieszczono jeden wbudowany mikrofon do redukcji szumów oraz miejsce na przyczepienie głównego mikrofonu na pałąku (możemy go przekręcać w górę (wyłączony) i w dół (włączony)). Wejście na mikrofon na początku było zaślepione, ale ta zaślepka nie jest jakoś super mocna. Można ją łatwo zgubić.

Pod napisem Turtle Beach znajdziemy magnetyczną płytkę, pod którą znajdziemy gniazdo na akumulator. Producent dostarcza nam 2 akumulatorki w zestawie, dzięki temu możemy bez problemu ładować jedną baterię w dołączonej stacji, a drugą używać. Pozwoli to na nieprzerwane długie godziny użytkowania (Ok. 10h bez ANC jest osiągalne, z ANC będzie trochę krócej. Producent deklaruje 12h, ale nie udało mi się osiągnąć takiego wyniku nawet przy jednym podłączonym urządzeniu.). Wymiana akumulatorka trwa dosłownie kilka sekund.

Turtle Beach Stealth Pro Xbox
Turtle Beach Stealth Pro Xbox

Możemy też podłączyć słuchawki po kablu do stacji w celu stałego dostępu do zasilania. I tutaj od razu zwrócę uwagę na to, że podłączenie kabla nie oznacza, że słuchawki obsługują połączenie przewodowe. Niestety nie. Dźwięk przesyłany jest tylko po Bluetooth oraz Wi-Fi 2,4 GHz. Do tego jednak wrócimy jeszcze później.

Turtle Beach Stealth Pro Xbox Aplikacja Pc Technosenior

Na prawym nauszniku za to znajdziemy wszystkie przyciski oraz dosyć ciekawie ukryte pokrętło głośności. Zacznę od niego, bo to naprawdę ciekawe rozwiązanie i można je łatwo przeoczyć. Generalnie do sterowania głośnością służy płytka – wystarczy nią kręcić w górę i w dół. Na początku próbowałam w nią klikać, ale dopiero po chwili zorientowałam się, że trzeba kręcić 😀 Dodam jeszcze, że możemy zmienić jego funkcję w aplikacji Turtle Beach Audio Hub (aplikacja jest dostępna na telefon i komputer z identycznym zakresem funkcji).

Na środku płytki umieszczono duży przycisk do włączenia/wyłączenia ANC. Również możemy zmienić jego funkcję w oprogramowaniu.

A na bocznej krawędzi nausznika w zasięgu kciuka umieszczono 3 przyciski – Superhuman Hearing, ON/OFF i Bluetooth. Przyciski te są trochę słabo wyczuwalne (poza górnym, który ma dodane maleńkie wypustki) i mają bardzo niski skok. Jest też kolejny mikrofon do redukcji szumu, gniazdo USB C do podłączenia zasilania oraz dioda informująca.

Zatrzymajmy się na chwilę na przycisku (S), który aktywuje funkcję Superhuman Hearing. Producent opisuje go następująco: „Zaprojektowany specjalnie dla Stealth Pro, Advanced Superhuman Hearing zapewnia tę samą przewagę na polu bitwy, co Superhuman Hearing, ale teraz z dodatkową możliwością regulacji. W aplikacji Audio Hub można przełączać się między trzema różnymi wstępnie ustawionymi poziomami i regulować intensywność Superhuman Hearing, aby wybrać idealny dźwięk dla szerokiej gamy gier.”. I tutaj przyznam się bez bicia. Za bardzo nie miałam okazji wykorzystać tej funkcji.

I to by było na tyle jeżeli chodzi o same słuchawki. W opakowaniu jednak mamy jeszcze niewielką i bardzo elegancką stację, która zapewnia bezprzewodowe połączenie 2,4 GHz bez opóźnień oraz służy jako stacja ładująca dla akumulatorów. Ponadto wbudowany port USB-A umożliwia ładowanie kontrolera gier lub innych urządzeń. Możemy też podłączyć do niego słuchawki. Wtedy będą miały stały dopływ prądu.

Na stacji znajdziemy również przełącznik pomiędzy konsolą, a PC oraz diodę powiadomień (cienka linia wokół stacji), która informuje nas o stanie połączenia (świeci na zielono). Dioda będzie też np. migać na czerwono, gdy mikrofon ustawimy w pionie – czyli wyłączymy.

Turtle Beach Stealth Pro Xbox
Turtle Beach Stealth Pro Xbox

Słuchawki możemy również spakować w bardzo elegancki, czarny woreczek i zabrać ze sobą w podróż. Nie jest to sztywne etui, ale lepsze takie niż żadne.

Turtle Beach Stealth Pro Xbox
Turtle Beach Stealth Pro Xbox

Jak już obejrzeliśmy zestaw Turtle Beach Stealth Pro Xbox, to nie pozostaje nic innego jak podłączyć je i sprawdzić jak grają.

Zacznijmy od połączenia. Jak już wspomniałam wcześniej, do wyboru mamy dwie opcje połączenia:

  • bezprzewodowe połączenie 2,4 GHz bez opóźnień przez dołączoną stację (z odpowiednio ustawionym trybem PC lub XBOX) – zasięg do 50 m
  • bezprzewodowe połączenie po Bluetooth 5.1 – zasięg do 10 m

Słuchawek nie połączymy po kablu, co jest jednym z niewielu minusów. Za to możemy podłączyć do nich 2 urządzenia jednocześnie. Ja podłączyłam telefon po BT, z którego słuchałam muzyki oraz  laptop, na którym momentami jednocześnie brałam udział w telekonferencji. Powiem Wam, że dla mnie to jest super opcja. Nie ominę niczego co dzieje się na telefonie, ani na laptopie.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej